Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makiety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makiety. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 stycznia 2018

Warhammer Watchtower - wip

Kupiłem dawno temu wprost zalany cyjanoakrylem :-(
Pora na klejenie/szpachlowanie/malowanie na jakie ten modelik zasługuje.


Pozdrawiam serdecznie.

środa, 14 września 2016

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe. Dzień 14: Ulubiony rodzaj pola bitwy, element terenu lub makieta?

Przed Nami kolejny dzień wspaniałej inicjatywy polskiej blogosfery figurkowej.


I znowu będzie odpowiedź na miarę moich możliwości. W swej karierze malarskiej pomalowałem dotychczas tylko dwa elementy terenu (mówię o skończonych projektach). Arcane Ruins oraz Deathkneel Watch.
To właśnie ten drugi podoba mi się najbardziej, więc pozwoliłem sobie na zmajstrowanie "małej scenki rodzajowej".



A więcej zdjęć możecie zobaczyć w poście o Tajemniczych Ruinach (tutaj) i Wieży Semaforowej (tutaj).

Pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 23 lutego 2015

Unboxing - Dreadstone Blight

Dziś otworzymy leciwy już zestaw makiety od GW. Makieta ta, podobnie jak kilka innych produktów została już wycofana z normalnej sprzedaży. A szkoda.



W pudełku (oprócz instrukcji), w dwóch woreczkach strunowych znajdziemy 12 gotowych elementów, z których możemy skleić tytułowe ruiny. Elementy ścian można układać niczym klocki i zapewniają one (ograniczoną bardzo, co prawda) pewną dowolność w konfiguracji, a co za tym idzie finalny wygląd naszej makiety.



 Podstawa wieży.



Elementy ścian, schody.


Elementy podłogi.



Całość jest dość prosta do złożenia i sklejenia. Elementy wymagają tylko delikatnego spiłowania.
Dreadstone Blight jest o tyle fajnym produktem, że nadaje się do "grania" w systemach skirmishowych, jak MordheimWarheim. Na stole gdzie rozgrywa się klasyczny Warhammer także będzie nieźle wyglądać.

Pozdrawiam.

poniedziałek, 9 września 2013

Deathknell Watch

Witam,
Chciałbym Wam przedstawić ukończoną Wieżę Semaforową. Przy malowaniu korzystałem z kilku inspiracji (poradników), które ukazały się w archiwalnych numerach White Dwarfa - przede wszystkim  WD#384 (jak pomalować Skullvane Manse) oraz WD383, 386 i 390. Cały "step by step" i użyte farby pochodzą z WD wspomnianego na początku, więc jeśli ktoś posiada w/w numer nie musi czytać moich wypocin poniżej.
Sklejenie samego modelu raczej nie stanowi problemu. Instrukcja jest przejrzysta. Warto jednak zaszpachlować wszelkie szczeliny pomiędzy segmentami i miejscami gdzie przyklejamy wykusze z czaszkami (mające zasłonić niepotrzebne drzwi). Ja do szpachlowania używam Tamiya Putty. Znaczne lepsza niż Liqud Green Stuff (a może po prostu nie znalazłem jeszcze dla niego właściwego zastosowania).
Po wyschnięciu cały model otrzymał czarny podkład.

Skały, kamień i cegła
Skały na których umiejscowiona jest wieża zostały pomalowane Charadon Granite.
Cały model otrzymał mocny drybrush farbą Codex Grey, a następnie lżejszy już Fortress Grey.
Używając washów Gryphonne Sepia i Ogryn Flesh losowo przyciemniałem kamienie i cegły. By otrzymać najciemniejszy ton niektóre z nich otrzymały około 5-6 warstw washa. Jako wykończenie kamień i cegła oraz duże czaszki otrzymały lekki drybrush farbą Bleached Bone i finalnie bardzo lekko Skull White.

Drewno 
Wszystkie elementy drewniane zostały pomalowane farbą Scorched Brown. Teraz pomalowałem nity, gwoździe, szpice oraz wszelkie metalowe okucia farbą Boltgun Metal. Następnie elementy te otrzymały washa Badab Black. Elementy drewniane zostały teraz potraktowane drybrushem farbą Graveyard Earth.

Metal
Aby uzyskać efekt rdzy elementy metalowe zostały teraz pomalowane rozwodnioną farbą Bestial Brown. Używając  farby Solar Macharius Orange i stipling brusha zrobiłem "kropki" rdzy. Na finalnych zdjęciach jest to prawie niewidoczny efekt. Na końcu wykonałem bardzo delikatny drybrush farbą Mithril Silver.

Czaszki (te malutkie)
Czaszki w wykuszach i te luzem porozrzucane tu i ówdzie, zostały pomalowane farbą Dheneb Stone, następnie potraktowane washem Devlan Mud. Finalnie zostały drybrushowane Skull White. Generalnie z tych czaszek jestem najmniej zadowolony. Będę musiał to kiedyś poprawić.

Semafor
Wszystkie elementy, które powinny być wykonane z brązu/miedzi (semafor, kometa na posadzce, krzyże na blankach) zostały najpierw pomalowane farbą Tin Bitz. Następnie został wykonany drybrush. Najpierw farbą  Shinng Gold, a potem Burnished Gold i delikatnie Mithril Silver. Teraz pora na wykonanie tzw. patyny. Aby otrzymać taką mieszankę należy zmieszać w proporcjach 1:1 farby Dark Angels Green i Hawk Turquoise i mocno rozcieńczyć. Ponieważ nie miałem tej drugiej farby na stanie musiałem użyć jej odpowiednik z nowej palety Sotek Green. Niestety aby uzyskać odcień, który mnie satysfakcjonował musiałem zrobić mixa 1:7. Taka mieszankę nanosiłem cienkim pędzelkiem wokół miedzianych elementów, a potem wycierałem nadmiar patyczkiem bawełnianym. Na końcu wszystko potraktowałem delikatnym drybrushem Mithril Silver.

Dachówki
Dachówki zostały pomalowane kolorem Necron Abyss. Potem wash Badab Black. Następnie dachóweczki zostały potraktowane drybrushem Shadow Grey. Po wyschnięciu rozrzedzoną farbą Shadow Grey pomalowałem losowo wybrane dachówki. Podobnie rozrzedzoną farbą Space Wolves Grey pomalowałem kilka innych. Generalnie są to małe połacie dachu, więc nie poszalejemy. Następnie całość pomalowałem washem Asurmen Blue.

Studnia
Do pomalowania studni (a w zasadzie jej zawartości) użyłem wszystkich zielonych farb jakie mam Dark Angels Green, Snot Green, Goblin Green. Zaczynając od najciemniejszych do najjaśniejszych starałem się podkreślać zawirowania. Następnie całość pokryłem kilkoma warstwami washa Thraka Green. Na końcu wykonałem finalny drybrush farbą Scorpion Green i Skull White.

Świeczki
Świece pomalowałem farbą Dheneb Stone, a następnie kilkoma warstwami Skull White. Do pomalowania płomienia użyłem farb Sunburst Yellow, Golden Yellow, Fiery Orange i Blazing Orange. Dużo farb - efekt znikomy. Do poprawki.

Końcowy weathering
Używając mieszanki farb Camo Green i Graveyard Earth w proporcjach 1:1, wykonałem drybrush szczelin w skałach, czaszek i gargulców by uzyskać efekt zniszczonego i ubrudzonego wodą opadową kamienia.

I to już wszystko. Zapraszam do oglądania i komentowania.

















piątek, 16 sierpnia 2013

Deathknell Watch - W.I.P.

Witam,
Zdjęcia z aktualnych prac. Wkrótce napiszę więcej o sposobie malowania i użytych farbach. Zdjęcia nie najlepsze bo robione przy słabym świetle.


czwartek, 11 kwietnia 2013

tajemnicze ruiny cz.3

znudzony zielonoskórymi, postanowiłem skończyć malować arcane ruins (po prawie roku)
jeśli kogoś interesuje kolorystyka:
-czarny podkład
-mocny drybrush codex grey
-wash devlan mud
-delikatny drybrush fortress grey
zastanawiam się jeszcze nad delikatnym washem thraka green w kilku miejscach, by nadać trochę wyglądu mchu etc.
poniżej fotki








sobota, 5 maja 2012

tajemnicze ruiny cz.2

Majówka zaowocowała postępami w kilku projektach. Poniżej zdjęcia elementów z zestawu Arcane Ruins już po szpachlowaniu, szlifowaniu i naniesieniu podkładu.


wtorek, 10 kwietnia 2012

tajemnicze ruiny cz.1

Ograniczony ilością wolnego czasu wybrałem ten zestaw. Kilka minut zajęło wycięcie wszystkich części z ramek, oczyszczenie i można sklejać. Na zdjeciach: pierwsza partia, czyli to co można zrobić z jednej ramki na której są filary i z ramki na której jest podstawa.

Wycięte części i złożone na sucho:




Pierwsza partia sklejonych elementów. Do wykonania jeszcze 2 takie komplety.


Po dwóch godzinach wszystko wycięte i sklejone.
Mała uwaga: przed sklejeniem złóż elementy na sucho. Ja w wirze walki skleiłem ze sobą dwa elementy i okazało się że nie pasują (a wyglądały identycznie). Dobrze, że klej do plastiku pozwala na czasowe odklejenie i znalezienie pasującego elementu bez strat dla wyglądu.

Na razie nie zdecydowałem się przyklejać tych wszystkich czaszek, w które bogaty jest ten zestaw. Ale może zmienię zdanie.

Następny etap to szpachlowanie, szlifowanie i czarny podkład. W zasadzie jeśli komuś nie przeszkadzają widoczne linie podziału części to może ominąć szpachlowanie i przejść od razu do malowania. Jednak uważam że warto poświęcić trochę czasu na dokładne przygotowanie wszystkich elementów tego zestawu.

Z pewnością będzie lepiej wyglądał na polu.

poniedziałek, 12 marca 2012

dom w szachulcach

przeglądając znany serwis aukcyjny trafiłem na ofertę żywicznego odlewu domu miejskiego do warhammera. Spodobał mi się. Realistyczny wygląd (brak wszędobylskich czaszek), malutki wykusz, ciekawe malowanie, przystępna cena - sprawiła że zdecydowałem się na zakup.



Obawiam się tylko jakości samego odlewu. Przyjdzie, to ocenię i napiszę.

Wiedziony ciekawością odwiedziłem stronę WWW  Mini Monsters twórcy. I wow!
Nie będę opisywał dokładnej zawartości. Każdy może obejrzeć. Za zgdoą autora przedstawię tutaj kilka zdjęć rzeczy które mnie urzekły:

Wieża Imperialnego Czarodzieja



I to co lubię, konwersje do armii skavenów:


Podoba mi się kolor spaczenia.


I to cudo:



Zachęcam do obejrzenia.

piątek, 9 marca 2012

Nowa sceneria

Kilka dni temu syn, mówi do mnie "Tato, zagramy w battla?" Ok, mówię, ale na czym? I cóż mi zostało. Poszło zamówienie na scenerię. Poniżej pierwsze produkty. Wzgórze i Arcane Ruins. To pierwsze to solidny kawałek plastiku, z fajną fakturą.
Uwaga: Produkt zawiera: zero czaszek.

Makieta ruin także wykonana z grubego plastiku. W pudełku 4 ramki, w tym 3 identyczne z filarami i zwieńczeniami. Oczywiście nie zabrakło czaszek.
Uwaga: Produkt zawiera: 51 czaszek.

Teraz tylko znaleźć czas na sklejenie tego i pomalowanie.