Witam,
Chciałbym Wam przedstawić ukończoną Wieżę Semaforową. Przy malowaniu korzystałem z kilku inspiracji (poradników), które ukazały się w archiwalnych numerach White Dwarfa - przede wszystkim WD#384 (jak pomalować Skullvane Manse) oraz WD383, 386 i 390. Cały "step by step" i użyte farby pochodzą z WD wspomnianego na początku, więc jeśli ktoś posiada w/w numer nie musi czytać moich wypocin poniżej.
Sklejenie samego modelu raczej nie stanowi problemu. Instrukcja jest przejrzysta. Warto jednak zaszpachlować wszelkie szczeliny pomiędzy segmentami i miejscami gdzie przyklejamy wykusze z czaszkami (mające zasłonić niepotrzebne drzwi). Ja do szpachlowania używam Tamiya Putty. Znaczne lepsza niż Liqud Green Stuff (a może po prostu nie znalazłem jeszcze dla niego właściwego zastosowania).
Po wyschnięciu cały model otrzymał czarny podkład.
Skały, kamień i cegła
Skały na których umiejscowiona jest wieża zostały pomalowane
Charadon Granite.
Cały model otrzymał mocny drybrush farbą
Codex Grey, a następnie lżejszy już
Fortress Grey.
Używając washów
Gryphonne Sepia i
Ogryn Flesh losowo przyciemniałem kamienie i cegły. By otrzymać najciemniejszy ton niektóre z nich otrzymały około 5-6 warstw washa. Jako wykończenie kamień i cegła oraz duże czaszki otrzymały lekki drybrush farbą
Bleached Bone i finalnie bardzo lekko
Skull White.
Drewno
Wszystkie elementy drewniane zostały pomalowane farbą
Scorched Brown. Teraz pomalowałem nity, gwoździe, szpice oraz wszelkie metalowe okucia farbą
Boltgun Metal. Następnie elementy te otrzymały washa
Badab Black. Elementy drewniane zostały teraz potraktowane drybrushem farbą
Graveyard Earth.
Metal
Aby uzyskać efekt rdzy elementy metalowe zostały teraz pomalowane rozwodnioną farbą
Bestial Brown. Używając farby
Solar Macharius Orange i stipling brusha zrobiłem "kropki" rdzy. Na finalnych zdjęciach jest to prawie niewidoczny efekt. Na końcu wykonałem bardzo delikatny drybrush farbą
Mithril Silver.
Czaszki (te malutkie)
Czaszki w wykuszach i te luzem porozrzucane tu i ówdzie, zostały pomalowane farbą
Dheneb Stone, następnie potraktowane washem
Devlan Mud. Finalnie zostały drybrushowane
Skull White. Generalnie z tych czaszek jestem najmniej zadowolony. Będę musiał to kiedyś poprawić.
Semafor
Wszystkie elementy, które powinny być wykonane z brązu/miedzi (semafor, kometa na posadzce, krzyże na blankach) zostały najpierw pomalowane farbą
Tin Bitz. Następnie został wykonany drybrush. Najpierw farbą
Shinng Gold, a potem
Burnished Gold i delikatnie
Mithril Silver. Teraz pora na wykonanie tzw. patyny. Aby otrzymać taką mieszankę należy zmieszać w proporcjach 1:1 farby
Dark Angels Green i
Hawk Turquoise i mocno rozcieńczyć. Ponieważ nie miałem tej drugiej farby na stanie musiałem użyć jej odpowiednik z nowej palety
Sotek Green. Niestety aby uzyskać odcień, który mnie satysfakcjonował musiałem zrobić mixa 1:7. Taka mieszankę nanosiłem cienkim pędzelkiem wokół miedzianych elementów, a potem wycierałem nadmiar patyczkiem bawełnianym. Na końcu wszystko potraktowałem delikatnym drybrushem
Mithril Silver.
Dachówki
Dachówki zostały pomalowane kolorem
Necron Abyss. Potem wash
Badab Black. Następnie dachóweczki zostały potraktowane drybrushem
Shadow Grey. Po wyschnięciu rozrzedzoną farbą
Shadow Grey pomalowałem losowo wybrane dachówki. Podobnie rozrzedzoną farbą
Space Wolves Grey pomalowałem kilka innych. Generalnie są to małe połacie dachu, więc nie poszalejemy. Następnie całość pomalowałem washem
Asurmen Blue.
Studnia
Do pomalowania studni (a w zasadzie jej zawartości) użyłem wszystkich zielonych farb jakie mam
Dark Angels Green, Snot Green, Goblin Green. Zaczynając od najciemniejszych do najjaśniejszych starałem się podkreślać zawirowania. Następnie całość pokryłem kilkoma warstwami washa
Thraka Green. Na końcu wykonałem finalny drybrush farbą
Scorpion Green i
Skull White.
Świeczki
Świece pomalowałem farbą
Dheneb Stone, a następnie kilkoma warstwami
Skull White. Do pomalowania płomienia użyłem farb
Sunburst Yellow, Golden Yellow, Fiery Orange i Blazing Orange. Dużo farb - efekt znikomy. Do poprawki.
Końcowy weathering
Używając mieszanki farb
Camo Green i
Graveyard Earth w proporcjach 1:1, wykonałem drybrush szczelin w skałach, czaszek i gargulców by uzyskać efekt zniszczonego i ubrudzonego wodą opadową kamienia.
I to już wszystko. Zapraszam do oglądania i komentowania.