Porządki w pokoju dziecinnym
Moi kochani...
Jak Wam minęła majówka? Spokojnie? Nam raczej tak zwyczajnie, w domu, ale blisko natury. Fantastycznie ;) cieszę się, że znalazła się chwila na proste rzeczy, takie jak wyjście do lasu, piknik, czy lody :)
Świeżo po majówce postanowiłam zabrać się za porządki w pokoju synka. Niby pokój urządzony, ale jednak ...pokoje dzieci powinny rosnąć razem z nimi :)
Po pierwsze miałam dość tego, że część zabawek leżała wiecznie na podłodze, w jakiś koszyczkach czy skrzyneczkach, ale jednak na podłodze... brakowało swobodnego przejścia.
Po drugie, chciałam stworzyć jakiś wygodny kąt małemu do prac plastycznych.Ten stolik, który miał, był usytuowany w takim miejscu, że robiło się ciasno i nie miałam gdzie trzymać jego akcesoriów do malowania, wycinania, klejenia itp.
PRZED ZMIANAMI :
Wypatrzyłam sobie już dawno piękne biureczko dla dzieci i zwykły regał na zabawki w IKEI. Udało się wybrać na szybkie zakupy i zaczęłam porządki :)
PO ZMIANACH :
Biurko jest wbrew pozorom bardzo pakowne, udało nam się pochować plastyczne skarby, wszystko jest w jednym miejscu, mały ma dostęp w każdej chwili do kredek, dziurkaczy, malowanek itp:)
Niezbędny element dla każdego malucha,który uwielbia malować ;)
Rolkę z papierem także zakupiliśmy w Ikei. Chyba za tę pomysłowość i prostotę najbardziej lubię ten skandynawski sklep.
Regał z pudełkami, wygodny, prosty, pakowny i minimalistyczny. Klocki, autka itp. mają w końcu swoje miejsce.
Kącik, z książkami, stał się teraz zupełnie kącikiem czytelniczym.
W pokoju zrobiło się przestronniej. Myślę, że nawet Czarka łatwiej zmobilizować do sprzątania, jeśli wie konkretnie gdzie i co ma układać.
No i na koniec chciałam się pochwalić cudnym Łapaczem Snów, który dostaliśmy od Kasi z kreatywne życie ;)
Dziękujemy raz jeszcze .
Dziękuję za odwiedziny, mimo iż ja sama pojawiam się rzadko. Staram się nadrabiać :)
P.S W moim mini ogródku wzeszła mi rzodkiewka:)
ŚCISKAM WAS