Druk 3D: Awarie się zdarzają

No właśnie… Puszczony w nocy wydruk który miał trwać ~12h, skończył się kropkami filamentu na płycie, zamiast dużego wydrukowanego obiektu. Okazało się, że z jakiegoś powodu dysza się zakleiła/zapchała, i cały hotend uwalony był filamentem. Próba naprawy skończyła rozebraniem sporej części drukarki, uszkodzeniem dyszy wewnątrz hotendu i zamówieniem nowego hotendu. Cena? ~60PLN. Do tego dokupiłem z Aliexpress bi-metalowy heat breaker i lepszy wentylator. Ale. Wspominam o tym ze względu na może nie do końca wprost podaną tezę w osobnej notce że druk 3d jest spoko i fajny, ale ciągle nie jest czymś “pod każdą strzechę”. I być może nigdy w tej postaci nie będzie. Wcześniej pisałem o tym że jednak sporo wiedzy i pracy trzeba włożyć w to żeby sensownie wykorzystać drukarki 3d w domu. Teraz dokładam to, że oprócz tego trzeba to jeszcze serwisować na poziomie w jaki nie każdy chce się zagłębiać. Niby wymiana hotendu to nie taka straszna sprawa, ale musiałem sporą część drukarki rozebrać. Mało znam osób które nie miałyby z tym problemu (narzędzi, umiejętności, odwagę). Większość moich znajomych w tej sytuacji będzie… szukać mnie :P ...

2025-05-07 17:13:26 · 2 min · Marcin Sztolcman

Druk 3D: Ciągła nauka

Na początku zabawy z drukiem 3d, kupiłem sobie jakieś filamenty: zielony i czarny marki Colorfil - tą markę mi polecono. Jak się okazało, to ten czarny jakoś mi nie wyszedł, i to nie Colorfil a MALATEC. Whatever ;) Słabo mi wychodziło drukowanie na tym czarnym, ten zielony to bez problemu. Ustawienia z opisu, temperatury etc, wszystko śmigało. Ale z czarnym mi było nie po drodze. Coś się blokowało, nie trzymał się stołu, coś przerywało, etc etc. Nie znam się, uznałem że filament do dupy, i trudno. Mój błąd. ...

2025-05-05 10:35:50 · 2 min · Marcin Sztolcman

Druk 3D

2 lata temu zakupiłem sobie tanią drukarkę 3d: Artillery Sidewinder X2. W promocji, z chin, zapłaciłem 800,- Okazało się, że jest to zupełnie wystarczająca kwota, żeby móc drukować rzeczy dla siebie, jak jakieś uchwyty, organizery, drobne przyrządy czy nawet fidgety (dla dzieci oczywiście ;) ) Nie jest to jakość i szybkość Bambu Lab H2D (mające teraz szeroko zakrojoną akcję marketingową na Youtube), ale ta ostatnia kosztuje 12k PLN ;) Nie jest to nawet Bambu Lab P1S za ~3k. Ale ciągle jest to sprzęt który do nieprofesjonalnych (choć bardziej pasowałoby nieprzemysłowych) zastosowań zupełnie wystarczy. ...

2025-05-03 19:54:15 · 2 min · Marcin Sztolcman

Z-Wave w domu

Jak się okazuje, w podstawowym zakresie Z-Wave jest prosty i względnie tani. Nie trzeba sterownika za 1.5k PLN, wystarczy Raspbberry Pi (189,- w Botland) + RaZberry (229,- na Allegro), kilka minut zabawy (dosłownie: “kilka minut”, “zabawy”) i wszystko działa. Ja sam protokół Z-Wave wykorzystuję głównie do komunikacji z termostatami Danfoss Connect Z, do pozostałych zastosowań będę używał albo Domoticza (trochę mi się gryzie z Z-Way, nie szukałem na razie jak to obejść), albo własnego softu (na razie raczej celuje we własny, ale jak mi się uda wszystko dobrze pożenić to może i Domoticz też zostanie :) ). ...

2017-01-08 16:06:12 · 2 min · Marcin Sztolcman

ESP8266 - cz.4

No dobra, wydawało mi się że już koniec z prototypowaniem, ale dotarły do mnie jeszcze dwie słabości tego co wymyśliłem: brak wolnych pinów dla kolejnych czujników - niewielki problem jeśli będzie coś działać po I2C, ale dla “zwykłych”? No, to może spróbuję użyć ekspandera PCF8574 ;) Nie wiem czy będę miał co wykorzystać na nim, ale do nauki i dla pewności będzie świetnie :) zużycie prądu - o ile samo ESP8266 się usypia (deepsleep co pomiar), o tyle czujniki przecież cały czas są podłączone do prądu i cały czas zżerają mi zapasy energii… Dopóki całość jest podłączona przez zasilacz do gniazdka 230V to problemu nie odczuwam, ale docelowo to ma działać na dwóch 18650 - a wtedy już lepiej oszczędzać. Czyli pozostaje mi spróbować podłączać sensory wraz z włączeniem się ESP8266, poprzez tranzystory (innego pomysłu nie mam). Czyli jeszcze co nieco zmian mnie czeka. A już chciałem się brać za wymyślanie jaką to powinno mieć obudowę ;) ...

2017-01-02 16:03:42 · 1 min · Marcin Sztolcman

ESP8266 - cz.3

Etap prototypowania chyba za mną… Rozwiązałem chyba dzisiaj ostatnie problemy (wspominałem o nich w części drugiej) - okazało się że nie ogarnąłem jednej rzeczy. Podłączyłem do układu jeszcze jeden sensor (natężenia dźwięku). Sensor działa też na 5V, więc podłączyłem go do prądu przed LM1117, wyjście do ESP8266, i śmiga. Czasem. Trochę. No. Raz się całość zrestartuje, raz zawiesi, raz wywali tablicę partycji na kontrolerze albo inne śmieci. Ale w międzyczasie działa ;) ...

2016-12-30 16:00:46 · 2 min · Marcin Sztolcman