Wróciłam z moich
wojaży i powoli dochodzę do siebie (zmiana czasu jest męcząca…). Jak się ogarnę,
to pokażę Wam trochę zdjęć. Tymczasem – dwa pudełka, które powstały dla pewnego
rodzeństwa jeszcze w grudniu.
Pierwsze pudełko
- dla Alusi. Na wieczku - serwetka, boki i środek – bejca malinowa. Do tego
szablon z biała farbą. Całość lakierowałam z dodatkiem srebrnego pigmentu. Z
przodu owal z transferowym napisem. Kontury zamku poprawiłam bezbarwnym żelem
3D.
Drugie pudełko - dla
Antosia. Tutaj praca wyglądała identycznie – zmieniłam tylko serwetkę, kolor
bejcy – zieleń morska i szablon.
Co myślicie o
tych pudełeczkach? :)
Pozdrawiam,
Au-une
PS W tym tygodniu postaram się nadrobić zaległości na Waszych blogach :)