Wymianka z Gosią zakończona.
Powędrowała do niej moja paczuszka i już powinna być u niej.
Gosia zażyczyła sobie sówki. Poszperałam w swoich zbiorach i wymyśliłam sowy na każdą porę roku :) Haftowałam bez wzoru, a żeby było trudniej tylko na podstawie obrazka małej rozdzielczości ;) Dałam radę. Dołączyłam też mały podarunek, któremu zapomniałam cyknąć foto ;)
Oby się Gosi podobało...