TAKI "ZAŁĄCZNIK" DO BABIŃCA
Jakiś czas temu zrobiłam parawan. Rzeczy towarzyszące - kimona i głowa udekorowana w stylu japońskim - to wszystko na potrzeby własnej wystawy, która się odbyła parę lat temu w Chrzanowie. Jedna z moich pierwszych wystaw, tak na prawdę. Głowę niestety ukradli - chyba komuś strasznie się spodobała :))) Parawan malowany w stylu japońskim - "Kwitnąca sakura". I tą technikę przekaże chętnym na warsztatach w Trzebini. Nie będziemy robić takiego dużego parawanu - tylko obrazek takiego rozmiaru co będzie można powiesić na ścianę. Szykuje parę niespodzianek. Parawan wezmę ze sobą, żeby można było na nim się wzorować, albo potraktować jako inspiracje.
Szczegóły o warsztatach można przeczytać tutaj