Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Wybór Świątecznych Przepisów: Ciasta

Wprawdzie śnieg jeszcze nie pada, ale powoli, powolutku powietrze zaczyna pachnieć Świętami. Woreczki adwentowe prawie puste, w wieńcu zostały już tylko niedopałki świeczek, w barku stanęło ulubione wino, w salonie pobłyskuje lampkami wysoka, zielona panna, a każdy z nas po powrocie do domu jakoś tak chyłkiem przemyka do swojego pokoju zamiast witać się ze wszystkimi ... :) To nieomylne znaki, że czas myśleć o świątecznych ciastach ... 


wtorek, 1 grudnia 2015

Cynamonowy Sernik/Z Jabłkami

                      Jestem wielką fanką serników. Kocham je od zawsze i z wielką przyjemnością przemycam kolejne pomysły i przepisy. Sernik, ulubione ciasto, musi być przecież wyjątkowy. A ten właśnie taki jest. Jak marzenie małej Wiedźmy. W dzieciństwie dałabym się zabić za połączenie sernika i jabłek, za to nie tknęłabym niczego z cynamonem. Na szczęście człowiek dojrzewa również smakowo, więc teraz i cynamon nauczyłam się lubić. Choć ten sernik jest naprawdę bardzo wyraźnie cynamonowy. Zanim go upieczecie, upewnijcie się, że na pewno wszyscy lubią ten smak. 




Cynamonowy Sernik z Jabłkami


niedziela, 29 listopada 2015

Orzechowe Jabłka

                  Deser idealny. Niedużo ciasta, w którym dodatkowo część maki zastąpiono orzechami, a w roli głównej jabłko. Nasze, polskie. Niekoniecznie od razu Golden Delicious. A do tego miód i znów orzechy. Z własnego ogrodu, choć włoskie. Ciasto, które trochę jeszcze pachnie jesienią, a trochę już świętami. W dodatku jakby listopadowo nostalgiczne. Przywołuje wspomnienia z dzieciństwa; o pieczonych jabłkach, o opowieściach toczonych przez dziadka podczas łupania orzechów. Ale przede wszystkim - zjawiskowo piękne. Naturalnie piękne. Jak młoda, piegowata dziewczyna. Ma w sobie jakiś rodzaj rodzinnego ciepła, które dziś już spotyka się tak rzadko. Pozwólcie mu się porwać.   

Orzechowe Jabłka


czwartek, 19 listopada 2015

Jesienny Makaron z Karmelizowanymi Owocami

                     Ostatnio tak się jakoś dzieje, że moja kuchnia coraz więcej mówi o mnie. Może dlatego, że po raz pierwszy od dłuższego czasu odnajduję w niej spokój również w sensie miejsca. W każdym razie, zupełnie jak ja, robi się coraz bardziej leniwa... i, o dziwo, podobnie jak mnie, na dobre jej to wychodzi. Tak niewiele przecież, w gruncie rzeczy, potrzeba do szczęścia :)

                   Czy pamiętacie, że listopad to jeszcze nie zima? Na straganach wciąż jeszcze pysznią się sezonowe owoce i warzywa; rubinowe buraki, pomarańczowe dynie, złociste gruszki ... W kuchni coraz więcej już cynamonu i przypraw, ale wciąż jeszcze pachnie jesienią. Gdy w jednym z popularnych dyskontów udało mi się dostać czekoladowy makaron, po prostu musiałam przyrządzić jesienną wersję makaronu z truskawkami. Z tym, że zamiast truskawek użyłam śliwek, gruszek i jabłka. Macie ochotę? 

Jesienny Makaron z Karmelizowanymi Owocami


środa, 11 listopada 2015

Jak co roku ...

               11 listopada w Chatce rogale i gęsina ... Nie może być inaczej! Przepisy są na blogu od zawsze i bardzo je lubicie, o tutaj :) Szczegółów chyba tym razem podawać nie będę: rogale te same tyle tylko, że mniej słodkie, bo bardziej żurawinowe i z lukrem bardziej białym, bo na białku. I gęś też ukiszona jak wtedy, tyle, że tym razem pieczona z dodatkiem jabłek i majeranku. 



środa, 28 października 2015

Halloween: Zdrowa Alternatywa

                     Ci, którzy bywają w Chatce częściej wiedzą, że pomimo wiedźmiej natury, nie jestem fanką Halloween. Wielokrotnie już pisałam, że bardziej przypomina ono nasza Andrzejki czy Katarzynki. Bo nasza, nostalgiczna wersja jest jednak zupełnie inna. Gdybym już miała ją jakoś przerabiać to raczej na Dziady (z drugiej strony nie sądzicie, że jest pewne podobieństwo? Nakarmisz zjawę i da Ci święty spokój) ... Mimo to, świat nie zawsze postępuje zgodnie z wolą Wiedźm i nie sposób zignorować jego porządek. Dlatego właśnie myślę sobie, że kiedy do moich drzwi zapuka jakiś halloweenowy potwór i wrzaśnie "Cukierek albo psikus!", nie pozostanie mi nic innego, niż dać mu tego cukierka. I niech przynajmniej będzie zdrowy. Biorąc pod uwagę, że za oknem listopad i wieczory są już znacznie chłodniejsze, najlepiej, żeby chroniły wszystkie małe potwory przed przeziębieniami. Powinny więc być bogate w witaminę C i osłodzone miodem ... głóg. Oczywiście, cukierki z głogu!*

Cukierki z Głogu

wtorek, 20 października 2015

Śliwki z Grudziądza na kruchym cieście bezglutenowym (ciasto wegańskie)

                    Bo ja jestem taka strasznie zaściankowa. I do tego tak okropnie bezczelna, że wcale się tego nie wstydzę. Jakoś wcale a wcale nie ciągnie mnie ani słoneczna Majorka ani historyczny Egipt ani nawet, (o zgrozo!) sielankowe Indie. Ja lubię jeździć po Polsce. I już od kilku lat marzy mi się wyjazd na Święto Śliwki, które odbywa się co roku w Strzelcach Dolnych koło Grudziądza, na którym robi się podobno jedyne w swoim rodzaju, pieczone powidła śliwkowe (mniam!), które chciałabym zobaczyć i poczuć w świątecznym pierniku ... i to kolejny rok, w którym ten wyjazd mi się nie udał. Następnym razem. Ale skoro oleofarm akurat zorganizował taki konkurs, w którym rozmawiamy o kulinarnych podróżach z olejami świata, to pomyślałam, że ja też opowiem o swojej wymarzonej wycieczce, tyle, że nie na drugi koniec świata, a do Grudziądza właśnie. Po śliwki. A skoro ma być olej i mają być śliwki, to koniecznie, ale to koniecznie trzeba upiec to ciasto. Niewiarygodnie szybkie i proste, bezglutenowe i obłędnie dobre, co nie zdarza się często ... lećcie łapać ostatni śliwki! 

Śliwki w wegańskim i bezglutenowym, kruchym cieście

czwartek, 15 października 2015

Tort na Wieczór Panieński

                    Nie przepadam za tą tradycją, co nie zmienia faktu, że nie kłócę się ze zleceniodawczynią. Tym bardziej, że jak na tę okazję, wybrany model okazał się bardzo dyskretny i gustowny. Chociaż ... wszyscy oglądający go faceci i tak robią dziwne miny. Ciekawe jak Wam się spodoba? 
               A przy okazji: trochę mnie nie było. Wszystko przez przeprowadzkę. Ale już jestem i mam zamiar szybko nadrobić zaległości. Bo nawet pomiędzy gipsem i płytkami trzeba jeść :)



Podobne:

Czekoladowy Kurhan

piątek, 28 sierpnia 2015

Potrójne lody, cz.3: Herbaciane z Herbatnikami

                      ... a smakują zupełnie jak ciastka w karmelu. Moje absolutnie ulubione. Bardzo tradycyjne, na żółtkach i śmietanie, dosmaczone zwykłą herbatą, a smakują jak skrzyżowanie kajmaku i ... bawarki. Lubicie? To jedno z najsmaczniejszych wspomnień z mojego dzieciństwa. Babcia robiła na śniadanie mocną,słodką herbatę i dolewała do niej mleka. Pewnie dlatego, że samego mleka nie chciałam pić za skarby świata. W każdym razie te lody kojarzą mi się właśnie tak. Są zupełnie niezwykłe. Spróbujcie koniecznie! 


Lody Herbatkowe z Herbatnikami


środa, 26 sierpnia 2015

Potrójne lody, cz.2; kawowo-chałwowe

                 .... Mhmmmm ... lekko dekadenckie, wyraźnie wytrawne od kawy i mocno osłodzone charakterystyczną słodyczą chałwy. W przeciwieństwie do tych poprzednich, nutellowych, przypadną do gustu raczej dorosłym niż dzieciakom. Są w dodatku prawdziwe. Kaloryczne jak diabli, ale absolutnie warte każdego dodatkowego centymetra w biodrach. 

Lody kawowo-chałwowe


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Potrójne lody, cz.1: Szybka Nutella

                  Za oknem taki upał, że nawet wiedźmy potrzebują kuchennych wakacji. Chyba, że robią ... lody. A odkąd mają magiczną maszynkę do lodów, rzeczywiście robią. I to jak robią! Hurtowo. We wszystkich możliwych smakach i kolorach. Codziennie robią. Chatka powoli pokrywa się szronem ;) 
             Zaczniemy od tych najprostszych, najszybszych i najbardziej kochanych przez dzieci. Lody z nutellą. Baaardzo nutellowe i intensywne w smaku, dla dorosłych mogą kazać się nieco zbyt słodkie. Mogą, ale nie muszą. 

Szybkie Lody o Smaku Nutelli


czwartek, 23 lipca 2015

Serowa Rolada z Jagodami

                   Widzę, że bardzo posmakowały Wam Kasiowe Jagodzianki :). Mnie też. I wciąż nie mogę nazachwycać się tegorocznymi jagodami. No to idąc za ciosem ... rolada często przeraża. A tymczasem jest to ciasto naprawdę banalne. Tym razem, zachęcona efektem różowego sernika, również postanowiłam poeksperymentować z kolorami i upiekłam dwukolorowy biszkopt. A w środku? Oczywiście jagody. I waniliowy serek. Naprawdę proste, nieoczekiwanie szybkie i chyba dość efektowne. No dobra, mogłam jakoś lepiej sfotografować. Ale to trudne, gdy wszystkie domowe łapy wyciągają się do ciasta i cały czas przeszkadzają w pracy z aparatem ... :)




Serowa Rolada z Jagodami


wtorek, 14 lipca 2015

Różowy Sernik

            Ten sernik, nie jest, niestety, moim pomysłem. Znalazłam go na bogu "Rarossa", który od razu wylądował wśród moich ulubionych (nowości z niego, które pewnie nie raz jeszcze mnie zainspirują znajdziecie w lewym menu bocznym). I, co u mnie dość rzadkie, zaskoczył mnie nie tyle sam przepis, bo podobne serniki przygotowywałam wielokrotnie od najwcześniejszego dzieciństwa, co jego cudowny wygląd. Na Rarossie został wykonany w formie białej zebry w różowe paseczki (tutaj znajdziecie oryginalne zdjęcia i przepis). Ja trochę zmieniłam proporcje i sam wzorek chcąc uzyskać listkowy ażur na różowym tle. Zmiany w samej recepturze są kosmetyczne (zagęszczenie smaku, zmniejszenie ilości cukru, biszkopty zamiast biszkoptu, dodatek kawy i cytryny). 

Różowy Sernik


sobota, 20 czerwca 2015

Ultrazdrowy Deser Jogurtowy

                  Deser powinien być nie tylko smaczny, ale i piękny, a przynajmniej efektowny. Idealny ma niewiele cukru i kalorii. A ten jest jeszcze lepszy, bo przygotowanie go zajmuje ... pół godziny. Idealny dla niespodziewanych gości. Wystarczy gęsty jogurt grecki i trochę owoców. Ja miałam akurat brzoskwinie, kiwi i maliny, ale równie dobrze można użyć granatu, truskawek czy cokolwiek wpadnie Wam w ręce. 

Ultrazdrowy Deser Jogurtowy


wtorek, 2 czerwca 2015

Serowa Chmura z Musem Rabarbarowym

               Chciałabym napisać tu "zaczarował mnie w tym roku rabarbar", ale skłamałabym obrzydliwie. Rabarbar oczarowuje mnie rok w rok. A tym razem sprawił mi okropnego psikusa, bo ... przegnał mój weganizm. Trudno, nie potrafię żyć bez sera ... wróć: nie potrafię żyć bez ... serników. Wegańskie potrawy pewnie wciąż będą się t pojawiać, ale będę się, od czas do czas, łamać. Słaba kobieta ze mnie, sorry. 

              A ten deser jest ... oszałamiający. Mocny, wyraźnie serowy, niezbyt słodki, baaardzo kremowy. Delikatność sera cudownie przełamuje lemoniadowy posmak rabarbaru. Dawno nie grzeszyłam tak przyjemnie ... Trudno. Pójdę do piekła, muszę więc szybko nacieszyć się chmurami. Najlepiej serowymi z rabarbarowym musem.


Serowa Chmura z Musem Rabarbarowym


wtorek, 26 maja 2015

MiniSerduszka na Dzień Mamy (czekoladowe z kremem Marshmallows)

                      Kto nie kocha swojej Mamy?! Ja swoją uwielbiam. I, niewątpliwie, nie ma lepszego miejsca na fetowanie Jej święta niż Chatka! W końcu ktoś mi tę kuchenną miłość przekazał, prawda? :) Były, oczywiście, prezenty i kwiaty,ale przede wszystkim one. 

                      Malutkie, puchate, czekoladowe muffinki upieczone w foremkach w kształcie serduszek (no, przynajmniej w założeniu, bo pięknie wyrosły i kształt lekko ... zanikł) przełożone słodkim, delikatnym kremem. Klasyczne fingertips na jeden, no góra dwa kęsy. Błyskawiczne w przygotowaniu - jeżeli da Wam się dostać pianki Marshmallows, uda Wam się przygotować je w godzinę. Niestety, nie jest to przepis wegański. Weganką jestem ja, nie moja Mama. 


Serduszka z Kremem Marshmallows


sobota, 23 maja 2015

Imieninowe Bezy (z musem rabarbarowym i gorzką czekoladą)

              Beza jest ciastkiem kontrowersyjnym. Jedni je kochają, inni nienawidzą. Ja jestem gdzieś po środku, choć jestem wybredna. Bo beza, przede wszystkim musi być dobra: leciutka, napowietrzona, krucha. Po drugie, potrzebuje dobrych dodatków, które odpowiednio przełamią jej słodycz. Żeby beza robiła wrażenie, trzeba złapać odpowiedni balans smakowy. Nie przekonują mnie tak modne ostatnio budyniowe kremy waniliowe czy słodkie owoce jak brzoskwinie i ananasy.Nie, beza potrzebuje kwaskowego kremu i czekolady bez grama cukru. Spróbujcie sami! 

Bezy imieninowe

wtorek, 12 maja 2015

Wczoraj kawa, dzisiaj lody ... bez mleka, bez laktozy!

                   Oj, nie rozpieszcza nas w tym roku maj słońcem, nie rozpieszcza. Ale dziś mieliśmy, najcieplejszy, jak do tej pory, dzień w roku. To świetna okazja, żeby wreszcie zjeść lody, prawda? Chociaż, właściwie to nie jestem pewna, czy do lodów potrzebna jest jakaś szczególna okazja ... ? Osobiście mogłabym jadać je i w grudniu.

                 A mimo tego, w tym roku stanowiło to pewien problem. Domowe lody ... żółtka, mleko, śmietana ... czy to da się pogodzić z dietą wegańską? Wyobraźcie sobie, że ... owszem! Z pomocą znów przyszedł mi Maciek Szaciłło, u którego znalazłam lody na bazie ... bananów.  A w dodatku, w konsystencji są bardzo kremowe i wcale nie przypominają wodnistych sorbetów. Posmakowały mi tak bardzo, że użyłam ich również do przygotowania kawy mrożonej, w której spisały się doskonale. 

Wegańskie lody bananowe


poniedziałek, 11 maja 2015

Wegańska kawa z pianką i nutką dekadencji

                  Niemożliwe! Otóż możliwe :) Wyobraźcie sobie, że mleko sojowe zawiera pewien zagęstnik, który sprawia, że ubija się szybciej niż zwykłe mleko. I lepiej. Bez problemu uzyskacie lekką i wyjątkowo sztywną piankę piankę. Efektem końcowym na pewno zachwycą się nie tylko weganie. Nie bójcie się mleka sojowego tylko dlatego, że jecie mięso. Ja już nie wyobrażam sobie bez takiej kawy poranków. I wieczorów, szczególnie tych spędzonych z książką w ręku. Serio, serio ;)

                  W dodatku do uzyskania tego efektu wystarczy najtańsza wersja napoju sojowego z popularnej sieci dyskontów. Jest dostępne w trzech smakach; naturalnym, waniliowym i czekoladowym. Sami wybierzcie, który z nich smakuje Wam najbardziej. Pamiętajcie jednak, że jest to mleko już słodzone. Nawet jeżeli pijecie słodką kawę, spróbujcie tym razem całkowicie zrezygnować z cukru. 


Dekadencka, wegańska kawa z pianką