sobota, 5 września 2026

Porwijmy się z motyką na słońce: zakopianka bez billboardów

Dziś będzie zaproszenie do akcji. Będzie wstęp, potem trochę pokrzyczę na domki, a potem razem - i może dzięki temu skutecznie - pokrzyczymy na billboardy.

Mamy w Polsce małe kawałki cudownego krajobrazu. Być może narażam się takim stwierdzeniem tym z nas, którzy uważają całą Polskę za piękną. Jednak chcę się upierać, że naprawdę pięknie jest tylko w części naszego kraju, i że nie dostaliśmy od natury aż tyle nadzwyczajnego krajobrazu, co Włosi czy Francusi. I właśnie dlatego tak boli, gdy te niewielkie kawałki są nam wszystkim odbierane. 

wtorek, 11 sierpnia 2026

Dalej na Południe: Koskowa i Kotoń, cz. 1

Skoro tak konsekwentnie odwiedzam i pokazuje Wam kolejne pasma Beskidu Makowskiego, czas na makowskie arcypasmo: to Koskowej i Kotonia. Będzie jak zwykle, czyli trochę widoków, trochę lasów, a do tego nawet jeden wschód słońca. 

A jednocześnie uprzejmie donoszę, że chciałbym wspólnie z Wami zabrać się za okropne billboardy na Zakopiance między Chabówką a Nowym Targiem. Kto by chciał do takiego przedsięwzięcia dołączyć - niech pisze.

środa, 15 lipca 2026

Włoskie obrazki kolejowe, cz. 5, ostatnia

Włoski przegląd kolejowy dociera do ostatniej, piątej stacji. Na zakończenie części czwartej wspomniałem, jak fajnie się jeździ włoskimi pociągami dużej prędkości, czyli Frecciarossą. I z tego miejsca zaczynamy; przewędrujemy na Południe, po czym skończymy cały przegląd w austriackim sypialnym.

sobota, 27 czerwca 2026

Ciut wcześniej na Sularzowej i Babicy

Zaraz się wszyscy rozpuścimy (względnie usmażymy), więc dzisiaj coś na ochłodę: posklejana z kilku spacerów wycieczka na wczesnowiosenną Sularzową i Babicę. Jak nie wiecie, gdzie to, to się dowiecie; ruszajmy!

sobota, 30 maja 2026

Włoskie obrazki kolejowe, cz. 4

Ostatni post był chwilę przed pierwszymi maturami międzynarodowymi, potem były jeszcze egzaminy końcoworoczne dla klas trzecich, więc w sumie pięć tygodni egzaminów bez przerwy. Wczoraj skończyliśmy, na szczęście, i mogę wrócić do ciuchć. Po tym odcinku ciuchci pokażę Wam Babicę.

A, tej kończyny pod Tatrami nie pokażę, nie wiedziałem, że to obowiązkowe. Mama napisze mi usprawiedliwienie.