Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agat. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

WISIOR WEZUWIUSZ

Ha, takie coś właściwie mi wyszło. Ćwiczyłam sobie kształt wisiora (długi i szczupły...) i zapragnęłam mieć kwiatka - wyszło dziwadło kwiatkopodobne, no ale dopiero się wire-wrappingu uczę :-)
Skąd nazwa? A stąd, że ten ognisty agat niezaprzeczalnie kojarzy mi się z wulkanem i lawą. Użyłam miedzi, żeby wydobyć czerń kamienia i koralików.

Miałam się zabrać za biżuterię ślubną, ale chciałam jeszcze chwilę poćwiczyć. Pokazuję skończony wisior mojemu Już-Prawie-Mężowi a On na to (nieco skonsternowany): "to ma być ten ślubny?" :D Eh, a czy na ślubny wygląda?! Aż tak pokręcona nie jestem, żeby "wulkaniczny" agat w miedzi zestawić z białą suknią ślubną :-)

czwartek, 9 lipca 2009

AZTECKI WOJOWNIK

Wisior zrobiłam spontanicznie, bez projektowania. Moja próba ujarzmienia dużego agatu (długiego na 56 mm!) wyszła dość niespodziewanie dla mnie samej :-) Etnicznie. Już zgarnięty przez moją Mamę.

agat (56 x 24 mm) + nefryty bursztynowe (4 mm) + druciki miedziane posrebrzane 0,8 i 0,4

całość oksydowana i polerowana