Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalkowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalkowo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Nielubię prototypów

Uwielbiam nowe lalki, ale frustruje mnie niemiłosiernie, że zanim opracuję schemat na ubranko, które będzie leżało idealnie, muszę wykonać kilka razy ten sam ciuszek :/ A ja bym chciała stworzyć “dzieło idealne” już, natychmiast ;) Kikipop jest o tyle trudniejszą modelką, że ma spory tyłeczek.

Przed Wami panna Avery w drugiej (i nieostatniej niestety) wersji sweterka :)

 

DSCN4514

środa, 3 czerwca 2015

Czy Wy też tak macie…

… że zakochujecie się we własnych lalkach na nowo, kiedy tylko zmienicie w ich wyglądzie jakiś szczegół? Ja właśnie tego doświadczam :) O ile w poprzednim rudym rozwichrzonym wigu Faye podobała mi się w pastelach, teraz zdecydowanie uwielbiam ją w żywych barwach.

 

DSCN3345

 

Miłego dnia :)

piątek, 8 sierpnia 2014

Zdobycz z IKEI :D

Byliśmy w Ikei przejazdem. Chciałam kupić zwykły minutnik do jajek (którego oczywiście nie kupiłam). Przechodząc ścieżką “zwiedzania” zobaczyłam TO!

 

DSCN2879

 

Podświetlana gablota zamykana od góry. Szczelna i rozmiarem wprost stworzona do mojego małego mieszkania :D Wstyd mi, ale zachowałam się jak moja pięcioletnia córka – złapałam pudło i stanowczo oświadczyłam mężowi, że bez niej nie wychodzę. Dobra taktyka, kiedy chłopu się spieszy i chce mieć święty spokój ;)

 

DSCN2886

 

Nareszcie dziewczyny mają bezpieczne od kurzu schronienie i nie będą im się zagniatać od leżenia fryzury :)

Wczoraj przyszło ciałko. Ono jest ciężkie! Jego rozmiary nie przeraziły mnie tak jak sadziłam, że przerażą, więc może się polubimy :) Przy paczce była taka karteczka:

 

DSCN2875

 

Niby drobiazg, ale jakże miły :)

niedziela, 23 marca 2014

Idąc z duchem czasu…

… założyłam swoim dziewczynom stronę na facebooku :) Głównie dlatego, żeby oddzielić sprawy lalkowe od nielalkowych :)

Od tygodnia mam też sklepik na Etsy :) Chciałam, żeby tak jak moje ubranka, był kolorowy i udało mi się mniej więcej osiągnąć efekt wizualny, jaki sobie zamierzyłam :) Nawet nie Wiecie ile mnie kosztowało przełamanie się do pisania po angielsku. Nie jestem w tym dobra :/  To nie tłumaczy moich braków językowych, ale postanowiłam trzymać się powiedzonka mojej pani od “ruskiego”: Wstyd to jest mówić źle we własnym języku ;)

 

Zrzut ekranu (23)

 

To była reklama ;)

 

A teraz życzę Wam dobrej nocy :)

sobota, 12 października 2013

Chyba przechodzę na “ciemną” stronę mocy ;)

Postanowiłam skrobnąć do Was przysłowiowe dwa słowa, żeby dać znać że żyję :)

Mam kilka nowych ubranek, ale nadal nie mam modelki, a właściwie mam – kadłubek bez twarzy, a fuszerki odwalać nie będę. Za bardzo Was lubię :) Okazało się, że nastąpiły komplikacje przy zmianie koloru ust Faye i stąd jej długa nieobecność.

A że przyroda nie znosi próżni… zaczęłam się rozglądać za kimś nowym :) I chyyyba przechodzę na “ciemną” stronę mocy, bo moje zainteresowanie biegnie ku Blythe. Ale nie tej pełnowymiarowej, tylko Middie . “Mój” rozmiar :)

Moje serce skradła ONA:

 

“Cherish Me Always”

 

Wiem co “dobre” :/ Limitowana seria i do tego ta cena!  Poluję na używaną, ale póki co kiepsko mi idzie. W związku z tym, że na razie mam pilniejsze wydatki – poczekam ;)

Miłego weekendu Wam życzę :)

Wiadomość z ostatniej chwili !

Niemożliwa jest zmiana koloru ust bez naruszenia reszty makijażu, a zatem mam jedyną i niepowtarzalną okazję zmienić Faye całkowicie :) I zamierzam to zrobić!

wtorek, 2 kwietnia 2013

Gramy w zielone? ;)

Czy jest ktoś, kto jeszcze nie ma dosyć zimy? Ja na pewno mam dosyć. Moje hoje właśnie zaczęły kwitnąć, a kwiaty na tle zimowego krajobrazu za oknem wyglądają jak głupi żart… albo raczej to zimowy krajobraz w tle za kwiatami wygląda jak głupi żart. Zresztą, to nieważne :) Postanowiłam zastrajkować przeciwko zimie i zrobiłam Faye dwie zielone sukienki.

“Czy aparat jest dobrze ustawiony?”…

 

DSCN0647

 

zielone

 

Do kolażu dorzuciłam zdjęcie zrobione, kiedy moja córcia była kilkumiesięcznym szkrabem. Tak dla przypomnienia jak wygląda wiosna ;)

Miłego dnia kobietki :)

poniedziałek, 25 marca 2013

Deja vu?–niekoniecznie :)

Zdarzyło Wam się zatęsknić za lalką, z którą z różnych względów przyszło Wam się kiedyś rozstać? Mnie tak. Ostatnio robiłam porządki w zdjęciach na laptopie i trafiłam na zdjęcia mojej pierwszej artykułowanej lalki. Zupełnie niekolekcjonerskiej, ale takiej zwykłej, dla dzieci :) Miała na imię Julka. To dla niej założyłam swój pierwszy “lalkowy” blog na pingerze. “Odzyskanie” jej nie było trudne :) Jest łatwo dostępna i do tego tania w porównaniu z innymi lalkami.

Nieprzedłużając przedstawiam Wam jeszcze bezimienną, kolejną przygarniętą w mojej “karierze”  Jolinę Ballerinę Zapf Creation :)

 

DSCN0622DSCN0623

 

Kawał dziewuchy, bo aż 34cm :D Jest używana (tak samo jak poprzednia), ale w idealnym stanie! Zwłaszcza włosy. Jeszcze pachnie nowością :)

Pokażę Wam ją w porównaniu z Faye, żebyście miały pogląd jak bardzo jej rozmiar odbiega od moich dotychczasowych preferencji :)

 

“O, jaką ładną dostałam laleczkę!”

 

DSCN0630

 

Widziałam w necie kilka fajnych customów tej laleczki, więc może w przyszłości coś w niej zmienię :)

Zmykam :) “Nowa” potrzebuje tylu nowych rzeczy… ;)

Miłego dnia :)

poniedziałek, 18 lutego 2013

Puzzle

Jakiś czas temu kupiłam dla Faye małe puzzle. Za mało kolorowe jak na mój gust, ale muszą wystarczyć jako tło do prezentacji nowej sukienki. Właściwie nowej-starej sukienki, bo robiłam już takie chyba we wszystkich kolorach tęczy :)

 

DSCN0546

 

Trochę ostatnio zaniedbałam blog, bo miałam dużo innych rzeczy na głowie. Głównie organizację trzech imprez urodzinowych dla córci. Takiej to dobrze :D Najpierw świętowała rodzina przyjezdna, później była impreza w przedszkolu, a na końcu odwiedziła nas rodzina “miejscowa”. Byłam wykończona!

A jutro mam własne, 35-te urodziny :D Świętuję sama ze sobą, więc luzik ;)

Miłego dnia :)

piątek, 1 lutego 2013

Ni to kot, ni to miś… może nietoperz?

Zrobiłam kolejną “zwierzęcą” czapkę dla Faye. Nie do końca miałam na nią pomysł, po prostu chciałam spróbować, jak by wyglądały mniejsze uszka.

Wyszedł mi taki zwierz:

 

nietoperz

 

Miłego dnia :)

środa, 30 stycznia 2013

Powrót do korzeni

Zatęskniłam za rozmiarem obitsu 11cm :) Przypomniało mi się przy okazji, że wspominałam kiedyś na blogu o zakupie mini Blythe, a nie pokazałam jej jak do tej pory. A zatem głowa została szczęśliwie  przeszczepiona na obitsu i mam modelkę w tym rozmiarze :) Ale do rzeczy: zrobiłam dwie tuniczki. Resztkowe oczywiście ;)

 

tuniki

 

Hybrydka nie ma imienia i nie została oficjalnie wciągnięta na listę posiadanych przeze mnie lalek. Gdyby jednak ktoś miał ochotę imię dla niej wymyślić, to proszę bardzo :)

Miłego wieczoru :)

niedziela, 20 stycznia 2013

Zatęskniłam :)

Co tam u Was?  Właściwie głupio pytam, bo przecież śledzę Wasze blogi na bieżąco :)
 
A co u mnie? Schudło mi się 3kg, z czego niezmiernie się cieszę. Jadłyście kiedyś banana lub pomarańczę z cynamonem? Polecam! Szczególnie pomarańczę. Szukam pracy, ale niestety na razie telefon milczy. Poza tym dłubię, szyję i obmyślam plan na swoje dalsze życie w rozmiarze 36, który mam nadzieję osiągnąć ;) Obmyśliłam sobie też dokładnie dioramę dla Faye. Chyba aż za dokładnie, bo żaden papier ozdobny, który znalazłam w sklepach mi nie odpowiada na ściany. Wydaje mi się, że będę musiała dojść do jakiegoś kompromisu z samą sobą, bo inaczej diorama nie powstanie wcale.
 
A tak na marginesie, chciałabym udomowić pewną ślicznotkę…
 
 


 

… co nie znaczy, że to zrobię :) Nie sądzę, by kiedykolwiek było mnie na nią stać, ale pomarzyć wolno :)

Miłego wieczoru :)

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Sweter z karczkiem

Zmajstrowałam dla Faye zielony sweter z warkoczowym karczkiem. Podobny mieszka już od jakiegoś czasu u Bovary. Pomyślałam, że spróbuję go odtworzyć na mniejszy rozmiar :)

 

zielonyzkarczkiem

 

Karczek jest zrobiony na drutach 1,25mm, ale i tak wyszedł za “grubo”. Następnym razem zrobię węższy warkocz.

***

A tak na marginesie – odchudzam się. Siedzenie na kanapie, ciągłe robienie na drutach i przegryzanie różnych smakołyków pozostawiło swój pokaźny ślad na mojej figurze. Się zobaczy czy pokonam swoje łakomstwo i zrzucę te 10kg.

A teraz zmykam dłubać szydełkową maskotkę z rosyjskiego wzoru (żeby było trudniej), żeby nie myśleć o jedzeniu :)

piątek, 4 stycznia 2013

Odrobina tęczy w pochmurny dzień :)

Dawno nie robiłam zakupów, więc wykorzystuję kordonkowe resztki. Na wykorzystanie resztek najlepsze są pasiaste ciuszki :)

“Optymistyczna” sukienka :)

 

DSCN0373

 

A tu zdjęcie z cudem odnalezionym “Ciastkiem” od Asi.

 

DSCN0375

 

Może buziaka? :)

 

DSCN0374

 

Zmykam…

niedziela, 30 grudnia 2012

Sowa i guziki w kropki :)

Nowe ciuszki wyschły, a zatem mogę je Wam pokazać :) Czapa również jest powtórką. Różni się od poprzedniej sposobem wykonania oczek. Zwróćcie uwagę na przecudnej urody guziczki przy sweterku. Dostałam jej od bardzo miłej osoby z Anglii (Thank you Dela :*) .

Oto Faye w nowych ciuchach skąpana w promieniach porannego słońca :)

 

sowa sweter

 

Miłego dnia :)

sobota, 29 grudnia 2012

Prezenty, czapa i sukienka :)

Dziękuję Wam bardzo za życzenia świąteczne :) Przepraszam, że nie zrewanżowałam się indywidualnie, ale przez dwa dni przed świętami, a także całe święta walczyłam z bardzo wysoką gorączką u córci. Nie miałam głowy ani do świąt, ani do bloga.

Znalazłam się w gronie szczęśliwców obdarowanych przez Paulinę. Stałam się tym samym posiadaczką Fa(e)yowego pierścienia (my precious…), dwóch wisiorków i kolczyków, a Faye dostała maleńką lalkę :) Do prezentów dołączona była mini świąteczna kartka. Jestem naprawdę zachwycona, zwłaszcza pierścionkiem i kolczykami :) Uwielbiam ręcznie robioną biżuterię!

 

DSCN0326DSCN0327

 

Bardzo, bardzo dziękujemy :*

 

Zdjęcie z wisiorka przypomniało mi, jak uwielbiam Faye w fur wigu, dlatego czym prędzej jej go z powrotem założyłam :)

Przez święta nie próżnowałam. Co jakiś czas zdarza mi się cykl: wpada mi do głowy pomysł na ciuszek i następuje jego natychmiastowa realizacja. Kończę jedno i natychmiast zaczynam drugie. W sumie zmajstrowałam 5 rzeczy :) Trzy z nich to powtórka starych projektów (dwa z nich dzisiaj Wam pokażę) i dwa nowe (na razie się suszą).

Beret :) Miały taki wszystkie moje dziewczyny, teraz ma też Faye :)

 

beret

 

… I Faye na słodko :) Mój cukiereczek…

 

DSCN0306

 

Prawdopodobnie rozstanę się z Sarą. Jak do tej pory nie pokazałam jej na blogu nawet raz od kiedy przyjechała. Jeśli nie ciągnęło mnie do niej od początku, to już się to nie zmieni.

Miłego dnia :)

niedziela, 2 grudnia 2012

Goście :)

Dzisiaj nie zobaczycie Faye ani Sary. Pokażę Wam zamiast nich cudze zdjęcia cudzych lalek :D Taka ze mnie podstępna kobieta ;) Lalki należą do Joasi, która nie posiada własnego bloga, za to posiada dwie cudne Dal, które uważam koniecznie trzeba pokazać światu.
 
Machają do Was Marcysia i Rina:
 
IMG_8174
 
Maluszek to Little Dal Lepupu. Imponująca fryzura, prawda? :) Pierwszy raz widzę u małej Dal taaakie włosy. Podoba mi się bardzo ich kolor.
 
“Duża” nie wiem jakim jest rodzajem Dal, ale na pewno mi powiecie ;) - Na Waszą wiedzę zawsze można liczyć :) To Dal Kagamine Rin :)
 
Tak jak napisałam, dziewuszki zasługują na pokazanie, dlatego uraczę Was jeszcze kilkoma zdjęciami ;)
 
IMG_8183IMG_8186IMG_8214IMG_8236IMG_8239IMG_8248IMG_8255IMG_8275IMG_8280

Zdjęcia opublikowane są oczywiście za zgodą Asi, a bez zgody Bovary, której ciuszki prezentuje Rina. Mam nadzieję, że Ola się nie pogniewa ;)
 

Pozostaje jeszcze apel do Asi :

Załóż własny blog, abyśmy mogli dziewczyny widywać częściej :)

Zdjęcia moje drogie to Ona robić umie, bo jak się przyznała, to pasja całej jej rodziny ;) 
 
Pozdrawiam Asię i wszystkie “lalkowe” i “nielalkowe” osóbki, które tu zaglądają :)

czwartek, 29 listopada 2012

:)

Wybaczcie, nie mam pomysłu na tytuł, więc się tylko do Was uśmiechnę ;)

Po zdrowotnych perypetiach moich i córki powoli wracam do codzienności i robótek. Na pierwszy ogień poszły resztki. Powstał z nich sweterek i zielona sukienka.

 

fioletowypasy

 

zielona

 

Nie mam dzisiaj weny na długi wpis, dlatego pozostawię Was tylko ze zdjęciami ubranek i bonusowym zdjęciem :)

Hmmm… chyba ktoś spogląda na mnie z góry…

 

DSCN0227

 

Miłego dnia :)

piątek, 23 listopada 2012

Moja mała gwiazda :)

Mój “number one” w nowych sukienkach :) Zaczyna mi się podobać w tym nierówno obciętym wigu :D

 

To taka luźna, spontaniczna robótka :)

 

niebieska

 

Tą zrobiłam z brzoskwiniowego kordonka, który pozostał mi po ostatnim zamówieniu :) Pomyślałam, że ten kolor pasuje do Faye.

 

brzoskwiniowa

 

“Już dosyć tych zdjęć! Jestem zmęczona”

 

DSCN0199

 

Miłego dnia :)

wtorek, 20 listopada 2012

Przyleciał do mnie bocian :D

Leci…

 

DSCN0173

 

Ląduje…

 

DSCN0176

 

Pokazuje co tam przyniósł :) Tak, to dziewczynka :D

 

Sara…

 

DSCN0169

DSCN0170

DSCN0171

 

A teraz drogie panie siadamy wygodnie… rozluźniamy się… i zaczynamy seans…

 

 

adin… wchodzisz na stronę sklepu…

dwa… wybierasz wymarzoną lalkę…

tri… klikasz “kup teraz”…

cietyrje… klikasz “kup teraz”!…

pjać… nie myślisz o kupie kasy, którą właśnie wydałaś…

szesc… osiągasz spokój……

poniedziałek, 12 listopada 2012

Klara

Klara jest szydełkową baletnicą :) Stanowi część zamówienia, które właśnie realizuję. Powstanie jeszcze dla niej siostra. Nie wiem jak to się stało, że zamiast okrągłych czarnych koralików kupiłam płaskie :/  Oczyska nie są przez to takie, jakie być powinny. Dziewczę ma 8,5cm “wzrostu”.

 

klara

 

Zakupiłam “paskudę”, czyli little Blythe :) Interesuje mnie właściwie tylko jej głowa, którą połączę w zgrabny sposób z obitsu 11cm :> Narodził się bowiem w mojej głowie niecny plan na rozpisanie kilku swoich schematów na obitsu 11cm i nie tylko. Mam w planie umieścić na Ravelry również wersje angielskie, a jak tu pokazać światu modelkę bez głowy? :D To są plany, a czy mi to wyjdzie – się zobaczy.

Miłego dnia :)