"Żyjemy a dopóki żyjemy wszystko jest możliwe".- Roz
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą VW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą VW. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 sierpnia 2016

O cudownych okolicznościach przyrody

Miało być o korzyściach karmienia piersią, ale obecnie wszyscy i wszędzie o tym że karmienie wzbudza emocje.
więc poczekam kiedy wszystko wróci do względnej normy.
A tymczasem kilka migawek ze Zlotu VW na który pojechałam dość spontanicznie.
Dzieci zostały z moimi rodzicami, ponieważ niespodziewanie dopadło ich pylenie jakiejś zarazy.
Ale wszystko było pod względną kontrolą.
Było fajnie, rockowa dyskoteka, konkursy i zabawy, pogadanki, Zumba, śmichy chichy.
Tylko dziwnie jestem zmęczona po tym weekendzie :D









środa, 22 czerwca 2016

Zlot VW w Przybrodzinie



W tym roku udało nam się też bawić na kolejnym już  XVI Jubileuszowym Zlocie VW Garbusa & CO w Przybrodzinie. Zlot odbył się w miniony weekend.
Pogoda dopisała.
Towarzystwo też.
Byle do Przybrodzina!



niedziela, 9 sierpnia 2015

zbyt dużo się dzieje ?

Całkiem dobry film, Polski tytuł " Między nami seksoholikami "
Całkiem miło się oglądało.




Drugi, o tytule " Początek" obejrzałam i tak naprawdę nie wiem o czym ten film, może niezbyt uważnie? Ale lubię aktora który gra głównego bohatera wiec oglądało się w miarę sympatycznie.





Po za tym byłam na koncercie który się nie odbył.
Taka ciekawostka:)
Ale zespół dobry!



Ps. Koncert nie odbył się z przyczyn pogodowych, zespół był gotowy :)

poniedziałek, 22 czerwca 2015

szpinak

Samochód nienaprawiony.
Ale ponoć mogę nim jutro jechać do pracy.
hm, pojadę a co mi tam.


A na obiad dziś szpinak.
Zdjęcie niefotogenicze.
Szpinak z żółtlicy i  płatków nagietka.







niedziela, 21 czerwca 2015

Zlot i

Jadąc na zlot cały czas czułam dziwny zapach i słychać było nietypowe odgłosy.
wracając było jeszcze gorzej.
Cóż rozwaliłam zawieszenie.
Martwię się bo auto potrzebne mi do pracy a wręcz niezbędne.
Jutro po pracy diagnoza mechanika.
I wycena...
hm, moce potrzebne bo raczej kosztowna to będzie naprawa.

A zlot ?
Jak zawsze cudownie i śmiesznie :)



piątek, 19 czerwca 2015

spakowani i gotowi, jutro przygoda!

Cieszę się na zlot, mimo że to  dla nas ,tylko dwa dni w tym roku:)
Słońca trochę poproszę!
Kalosze spakowane:)





a tak zabawiają się moje zwierzaki


poniedziałek, 15 czerwca 2015

zagadka bez nagród

Kto zgadnie co będę prawdopodobnie robić w przyszły weekend?
Już się cieszę na samą myśl.
Podpowiem, jeżdżę tam prawie co roku o tej porze.

piątek, 3 października 2014

Jestem miiszczem!

dojechałam do domu!!!
hiphip hurra, i nikogo nie zabiłam ( chyba)
nie zdążyłam za to na wykład, trochę chyba wolno jechałam.:D

moje auto




Olek u psychologa wypadł bardzo dobrze -  jest nadpobudliwym dzieckiem z nadwrażliwością i ponad przeciętną inteligencją:)

a mój kot jak dotarłam autem do domu to skomentował to tak:




poniedziałek, 26 sierpnia 2013

wiejski macho



Pisałam posta o Zlocie.
Wywaliło mi go.
A chciałam napisać,że sympatyczne momenty również były.
Nasza koleżanka całą sobotę ćwiczyła z dziećmi Zumbę ,co by na koniec dnia zaprezentować pokaz tańca.Wzrusza mnie to za każdym razem i podziwiam ją za ten wysiłek.
Moje dzieci zapewne będą niepocieszone, to był zlot na który czekają już od początku wakacji, cóż myślę, że w Bułgarii z exem równie miło spędzają czas.
Dziś dopiero odczuwam skutki dwudniowego śmiania się, bolą mnie mięśnie, to fajne uczucie.
Na koniec zlotu odpowiednią dawkę kolejnych wybuchów histerycznego śmiechu zapewnił nam miejscowy PAKER, hihi.
Wjechał facet starym oplem, z zimnym łokciem za oknem, z głośników huczało disco techno trans, zrobił pseudodrifta na parkingu , zatrzymał się i srogim wzrokiem twarzy nieskalanej myśleniem rozejrzał się czy go wszyscy widzą.
A my babajagi zaczęłyśmy się wygłupiać i tańczyć parodiując wiejską imprezę.
Koleś urósł chyba o metr, wysiadł z auta napiął mięśnie, a szczególnie piwny i udał się  na obchód zlotu.
Przywitany kolejną dawką śmiechu, przeszedł koło nas jak paw, wsiadł powrotem do auta, odpalił muzę i zaczął kręcić autem kolejne bezsensowne bączki.
A wszyscy mu dopingowali WOW, ale super :PPPP Głupota nie zna granic.
To był mój ostatni zlot w tym sezonie, teraz już przerzucamy się na sezon koncertowy.


niedziela, 23 czerwca 2013

szaleństwo

Dwa dni weekendu spędziliśmy na Zlocie VW w Przybrodzinie.
Jak co roku atmosfera super, ludzie pozytywnie zakręceni.
W sobotę koleżanka zorganizowała pokaz taneczny dla zlotowych dzieci, nie będę ukrywać, że jak zobaczyłam jak tańczą te moje pociechy i cała gromada " naszych" dzieci, to łza w oku mi się zakręciła.
Nie tylko mi.
W międzyczasie odbywały się różne zakręcone konkursy dla dorosłych, typu : ciągniecie garba lub ogóra, rydwan czy wielobój gastronomiczny.
Co roku startujemy w konkursie ciągniecie garba, od paru lat mam zawsze z dziewczynami pierwsze miejsce w tym roku wyjątkowo trzecie.
Oprócz tego dostałyśmy nagrodę pocieszenia ( czy raczej nagrodę za poczucie humoru) za udział w konkursie w którym jedna dziewczyna miała ciągnąc drugą na urządzeniu : narty + fotel z samochodu.
Moja Żona która miała mnie ciągnąć,  ma max 50 kg wagi, a ja dla odmiany  trochę więcej kilogramów i dodatkowo robiłam wszystko w zwolnionym tempie.
Były kąpiele w jeziorze, picie whisky, nocne rozmowy.
Rozwaliłam nogę wchodząc w gąszcz jeżyn i prawie odgryzłam sobie język kiedy kolega znienacka mnie popchnął.
Dzieci wniebowzięte.
Córka mojej drugiej żony, którą zabrałam ze sobą również.
Ja też.
W powrotnej drodze miałam kolejnego towarzysza podróży, mojego ulubionego kolegę - pseudo-narzeczonego, który zabrał nas na obiad.
Potem szybka kawa u niego i jesteśmy w domu.
Czekam już na kolejny zlot.




piątek, 21 czerwca 2013

pod górkę.

Nie było dobrze.
Ale co niektórym udało się rozgonić mój zły nastrój i fatalne samopoczucie.
Lepiej nie będzie, niestety.
Ale może z dnia na dzień.
Jutro jadę się zrelaksować na zlot.
Przynajmniej mam taką nadzieję.
A co przyniesie poniedziałek?
to dopiero za trzy dni.

środa, 8 maja 2013

Wakacje!!!






Odliczam czas!!!!
Najlepsza impreza roku!
Można mnie tam spotkać, nie koniecznie można się ze mną dogadać:PPPP