Gospodarstwo ma powierzchnię uprawną ponad 8 ha( w tym ok 3 ha użytków zielonych) +2,35 ha lasu+ok 3 ha dzierżawy( w tym 0,65 ha użytków zielonych).
Gospodarstwo obsługują dwa traktory:-Władimirec T-25(zakupiony za kredyt w 1986 roku) i MF 255-zakupiony w 2008 roku ze środków unijnych -dotacje dla gospodarstw niskotowarowych+ środki własne(jakim był kredyt).Podstawowe maszyny rolnicze posiadamy własne m.in kombajn zbożowy Dominator 76. Dochody z gospodarstwa pochodzą ze sprzedaży mleka i bydła mlecznego(zazwyczaj cielęta).Dopłaty obszarowe nie są "wciągnięte" do dochodu,a wiele osób uznaje,że powinny-ku ścisłości-ja nie zgadzam się ,że jest to dochód-nazwa "dopłaty" mówi sama za siebie. Dochody z gospodarstwa + praca zarobkowa (ja pracuję zawodowo) nie stanowią jakichś wielkich sum.Po prostu trzeba jakoś żyć...4 dorosłe osoby (2 dzieci uczących się). Żeby nie było,że nie dbamy o gospodarstwo to zaznaczę,że remontujemy stare budynki i budujemy nowe.Mi.in. ze środków własnych została pobudowana obora.
Śledzę wszelkie informacje odnośnie tego co dzieje się w "polityce rolnej".
http://wiadomosci.onet.pl/forum/negocjacje-rolnikow-z-ministerstwem-rolnictwa-zost,0,1481436,155502202,czytaj.html
http://www.se.pl/wydarzenia/warszawa/protest-rolnikow-2015-relacja-na-zywo-izdebski-100-tys-ludzi-najedzie-warszawe-rolnicy-zerwali-rozmo_527469.html
I trochę wcześniejsze:
http://bialystok.tvp.pl/18709338/protest-rolnikow-i-blokada-drogi-krajowej-nr-19
http://www.tvp.info/18743183/kolejny-dzien-rolniczych-protestow-nie-zablokuja-domu-ministra-rolnictwa-tez-jestesmy-ludzmi
http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,16594121,Ciagniki_odjechaly__Rolnicy_zawiesili_protest_w_miescie.html
I te z lata:
http://podlasie24.pl/losice/region/dk-19-zablokowana.-w-kozkach-protestuja-sadownicy-136f2.html
Oraz wiele,wiele innych...
http://www.tvp.info/18316148/nowy-paliwowy-podatek-rzad-wprowadzil-oplate-zapasowa-odczuja-ja-kierowcy
http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/480662,po-lekarzach-i-gornikach-rolnicy-zwiazkowcy-zapowiedzieli-ogloszenie-strajku-powszechnego.html?utm_source=dziennik.pl&utm_medium=bloczek-z-polecanymi-art&utm_campaign=zobacz-takze-rc-red
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/480705,strajk-rolnikow-kto-za-tym-stoi-politycy-wietrza-podstep-lobbystow.html
http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/418856,przywileje-zawodowe-roznych-zawodow-w-polsce.html?utm_source=dziennik.pl&utm_medium=bloczek-z-polecanymi-art&utm_campaign=zobacz-takze-rc-red
Czytam uważnie komentarze i co widzę?
Przede wszystkim brak zrozumienia.
Rolnikom zarzuca się ,że mają wypasione traktory,maszyny,wille i eleganckie auta.No zdarza się ,że mają ; nie przeczę,ale czy chodzi o wytknięcie "czegoś" w "imię czegoś"...?
Kim są osoby tak twierdzące?
Rolnikom zarzuca się,że płacą małe składki ubezpieczenia.Czy nikt nie jest w stanie zrozumieć,że kilka kolejnych "rządów" nie chce ruszać tego tematu? Czy nie wystarczy wyeliminować pseudorolników z 1 ha ziemi(to wystarcza by korzystać z ubezpieczenia KRUS) ?
Rolnicy nie płacą podatku dochodowego.
A czy ktoś zastanawia się jakie ponoszą koszty ,by uzyskać jakikolwiek dochód?
Przecież miejsca pracy nikt im nie tworzy.Sami muszą zadbać o sprzęt,budynki,inwentarz.
"Powinni się wziąć do roboty"-często da się słyszeć i czytać.Ja zapytam.Czy jeśli komuś obcina się pobory to jest na to ślepa zgoda?Bo dość drastycznie spadły ceny mleka i żywca.
Czy o problemie dzików niszczących uprawy rolne nie można porozmawiać?
Czy tylko koła łowieckie umywają od tego ręce?
W sumie kołom łowieckim nie opłaca się zakładać nawet poletek łowieckich,bo mają pod dostatkiem pola uprawne rolników. Po co tworzyć poletka zgryzowe czy produkcyjne?Czy hobby zwane polowaniem muszą odbywać się czyimś kosztem?
Wiem,że ekolodzy się odezwą i że stwierdzą,że niszczenie ekosytemu i ingerencja w naturalną przyrodę. Przecież można ingerować w przyrodę w rozsądny sposób.Szczepionki przeciw wściekliźnie dla lisów przyczyniły się do spadku liczebności zajęcy i bażantów.Ale problem rozwiązano importując szaraki z Czech.
Czy ktoś zastanawia się jakie są koszty grodzenia upraw i ewentualnego ich ubezpieczenia?
Czy koła łowieckie są w stanie wypłacić odszkodowania/rekompensaty ? Straty to nie tylko ilość plonów(jak zazwyczaj jest to liczone),ale przygotowanie pola pod uprawę też.
Niektóre uprawy są zniszczone nawet w 35-40% (mówię na przykładzie obserwacji własnych pól) i najbardziej boli,gdy jest to tuż przed zebraniem dojrzałych plonów.
A nie wspomnę o bobrach,które rozmnożyły się tak,że są wszędzie.Nie mam nic jeśli blokują małe rzeczki i wokół są nieużytki.
Lecz ,gdy bobry budują tamy w rowach melioracyjnych i podtapiają łąki i niszczą główne drogi dojazdowe na te łąki to już nie jest tak atrakcyjne jakby mogło się wydawać.
Kolejna sprawa-nadprodukcja mleka i kary za przekroczenie IIR (indywidualna ilość referencyjna ) czyli tzw kwoty mlecznej.Mleczarnia mleko odbiera i płaci ok 1-1,1 zł a kara wynosi ok 0,8-1 zł.
Jako zwykły podatnik rozumiem,że tania żywność jest priorytetem naszej polityki. Przeciętnie zarabiający Polak (ok 1600 zł) narzeka,że żywność jest droga.Ale czy to nie jest tak,że żywność jest tania a my jako Polacy mało zarabiamy...?
Czy rolnicy słusznie strajkują?
Relacja foto z dzikich poczynań zwierzyny:
-pastwisko w sąsiedztwie obory/i lasu-obecnie zryte w 50-60%
-wiosenna działalność dzików na polach uprawnych
-dziki i bobry na łąkach(powierzchnia ogólna łąk i pastwisk powyżej 100 ha)
Działalność dzików na polach była widoczna już w 2010 roku.Czy można to porównać z tym co dziki wyczyniają obecnie,gdy ich populacja wzrosła kilkukrotnie?
Kilka dni temu
Takie widoki nie są rzadkością na polach.
A tu widok spod domu.Rzec można,że z okna można podglądać bobry...
Widoczne ślady bytności budowniczych są poza granicą działki.Granica działki legła do stawu sąsiada.Bobry tak potrafią
Pastwisko w sąsiedztwie rzeczki.Kilka lat temu było zalane.Nie było możliwości koszenia i wypasu krów w miejscu w którym akurat krowy są widoczne na zdjęciu.Ponadto wykopy wykonane przez bobry,grożą zapadnięciem się traktora.
Czy tylko uroda tych zwierząt jest ważna?