Twoja wyszukiwarka

Witam i zapraszam! Miłego oglądania! :o)

...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 sierpnia 2010

MOJA ULUBIONA - MY FAVOURITE

Broszka wynaleziona w ten zapiątek (czyt. weekend) na targu staroci w Kołobrzegu... Kiczowata do granic możliwości, a przy tym urzekająca. Musiałam ją mieć! Dla tej broszki warto było przejechać całą Polskę ;o).

niedziela, 13 czerwca 2010

FILM MISJA BIŻU - JEWELLERY MISSION MOVIE

MISJA BIŻU

Zapraszam do obejrzenia trzymającej w napięciu historii małego złoczyńcy, który zdaje się wyglądać tak znajomo...
Miłego oglądania!!!
PS. Pierwszy film poklatkowy w wykonaniu moim i moich koleżanek :o).

sobota, 19 września 2009

ŚLUBNIE I MASZYNA DO SZYCIA - WEDDING AND SEWING MACHINE

Pierwsza kartka z okazji ślubu wykonana przeze mnie od czasu powstania tego bloga. Powstała dla mojego kuzyna i jego jeszcze narzeczonej Magdy. Mam nadzieję, że im się spodoba...
PS. W środku oprócz życzeń fragment wiersza Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego pt. Rozmowa liryczna

- Powiedz mi jak mnie kochasz.
- Powiem.
- Więc?
- Kocham cie w słońcu. I przy blasku świec.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
(...)
I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
I na końcu ulicy. I na początku.
(...)




Ostatnimi czasy stałam się także posiadaczką magicznego sprzętu z ekstra-super-hiper bajerami, które muszę rozgryźć i opanować. Maszyna Łucznik, bodajże z 1976 roku, z biurkiem i dwoma szufladami pełnymi najpotrzebniejszego sprzętu krawieckiego... Mmm, nie mogę się doczekać, aż zacznę na niej szyć... szyć... i szyć!
A jak coś uszyję, to pokażę ;).



środa, 2 września 2009

Wakacyjne wspomnienia - Holiday memories

Trudno było wybrać z całej masy zdjęć, ale udało się i prezentuję pigułkę wspomnień z mojego ostatniego wakacyjnego wyjazdu.
Tak, tak, to były moje ostatnie "legalne" wakacje... Teraz szukam pracy... ech, ach, uch...
SŁOWENIA - LUBLIANA
CHORWACJA - DUBROWNIK


CHORWACJA - SIBENIK
CHORWACJA - JEZIORA PLITWICKIE
CHORWACJA - TROGIR
CHORWACJA - SPLIT
CHORWACJA - PARK NARODOWY KRKA

PEŁEN LANS...

piątek, 7 sierpnia 2009

Straszydło nr 1 - Ghost nr 1

Pierwszy obraz olejny z serii "Straszydła".
Jeśli ktoś jest zaintersowany kupnem, zapraszam do kontaktu drogą mailową: jaspisowa@gmail.com
Wymiary 20x20 cm. Następne obrazy będą większe...

środa, 29 lipca 2009

Moje miejsce... i zdjęcia - My place... and pictures

Dotarł do mnie album Anek73 "Miejsce, w którym żyję". Zdecydowałam się pokazać swoje miasto - Wrocław - z perspektywy historyczno-sztuczno-zabytkowo-muzealnej. Dodałam też podobnie, jak w poprzednim albumie wędrującym, mapę :o).
Wracając do moich wojaży wakacyjnych... W Londynie było super! Warto tam pojechać chociażby po to, żeby z boku poobserwować życie tego miasta :o). Na pewno jeszcze tam wrócę! Jak się okazało łowów scrapowych jednak nie było, ale były łowy fotograficzne, zatem będzie co wklejać do scrapowych albumów.
Oto krótka fotorelacja z Londynu:















sobota, 9 maja 2009

Podaj Dalejki na miejscu - Podaj Dalejki on the right spot

Dostałam wiadomość, że przesyłka szczęśliwie dotarła! Poczta Polska spisała się wyjątkowo :o).
Zatem prezentuję, co posłałam za ocean do ALEXLS w ramach Podaj Dalej :o).

niedziela, 19 kwietnia 2009

Mój pierwszy raz... z witrażem - My first time... with stained glass

Oto dwa "cosie", które powstały podczas wczorajszego krótkiego (ZA KRÓTKIEGO!) warsztatu sztuki witrażu. Nie wiedziałam, że wykonanie witrażu jest takie proste (pozornie...?). Potrzeba do tego przede wszystkim czasu, cierpliwości i precyzji. Jak widać w moich witrażykach podczas warsztatu zabrakło przede wszystkim czasu (nie wszyscy zdążyli ocynkować i połączyć wycięte elementy, co wydaje mi się troszkę nie fair ze strony organizatorów).
Oto krótka instrukcja wykonania witrażu:
  • tniemy szkło (jednym cięciem), mocno przyciskając nożyk do szkła, od brzegu do brzegu;
  • powstałą rysę opukujemy nożykiem wzdłuż od spodu tafli szkła, aż odrysowany przez nas fragment odpadnie. Ewentualnie obcęgami chwytami kawałek szkła tuż przy rysie i odłamujemy w dół;
  • kawałki szkła, które stworzą naszą kompyzcję, należy oszlifować na specjalnej wodnej szlifierce;
  • specjalną miedzianą taśmą dokładnie oklejamy brzegi szklanych kawałków;
  • szkiełka wzdłuż miedzienej taśmy smarujemy specjalnym kwasem (zapomniałam jakim) i lutownicą maczaną w cynie pokrywamy miedź;
  • aby połączyć elementy należy pokapać cyną i przykleić za jej pomocą wybrane kawałki;
  • po ostygnięciu witrażyk należy umyć w wodzie z detergentem;
  • pracujemy w okularach ochronnych. Ze szkłem nie ma żartów ;o).
Z pewnością wrócę do witrażu i będę zgłebiać tę technikię, bo z kolorowego szkła można wyczorwać prawdziwe cuda!
PS. Mam też dodatkową pamiętkę z warsztatu... rozcięty paluch. Oczywiście jako jedyna z uczestniczek... ;o).