Loading...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyd. SQN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyd. SQN. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lutego 2012

„Q. Ponadczasowa historia miłosna” Evan Mandery


Wydawnictwo: SQN
Wydanie polskie: 02/2012
Liczba stron: 363
Format: 135 x 205 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788363248062

Książek oscylujących wokół miłości damsko-męskiej, uczuć i piętrzących się między kochankami problemów powstało już bardzo dużo. Kiedy jednak w zapowiedziach wydawnictwa SQN zobaczyłam okładkę i opis powieści „Q. Ponadczasowa historia miłosna” Evana Mandery poczułam, że to zupełnie oryginalna lektura, której warto dać szansę. Podczas czytania szybko okazało się, że to prawda i że autor przyszykował czytelnikom naprawdę intrygującą historię. 

A teraz nieco o treści... Głównym bohaterem jest nauczyciel i słabiutki pisarz, który bez pamięci zakochuje się w Q, Quentinie Elizabeth Deveril. To ona nadała jego życiu sens i oboje postanowili wziąć ze sobą ślub. Jednak tuż przed uroczystością mężczyzna spotyka tajemniczego osobnika, który podaje się za... niego samego, ale z przyszłości. Zagadkowy gość wyjawia, że małżeństwo zapoczątkuje niekończącą się lawinę nieszczęść i bolesnych wydarzeń. Przestrzega przed tym krokiem i daje wskazówki jak postępować. Mężczyzna po początkowym niedowierzaniu zaczyna powoli stosować się do rad przybysza. Co z tego wyniknie? Czy ta nietypowa sytuacja, poczucie zagubienia, próba zmiany swojej przyszłości oraz trudne decyzje do czegoś doprowadzą? Musicie przeczytać i sami się przekonać!!

Książka podobała mi się. Autor stworzył naprawdę interesującą i wciągającą lekturę. Mimo początkowych obaw, dość szybko bohaterowie zaskarbili sobie moją uwagę i bacznie obserwowałam ich zachowanie. Akcja nie pędzi, ale też nie stoi w miejscu. Raz przyspiesza, raz zwalnia, ale z pewnością nikt nudzić się nie będzie. Fabuła jest oryginalna, język plastyczny i żywy, dzięki czemu książkę czyta się szybko i lekko. W całość wpleciono nieco filozoficznych pytań o naturę człowieka, prawdopodobieństwo zmiany swojego życia czy też wybory, które kształtują i wpływają na przyszłe wydarzenia. Wszystko to jednak z umiarem i bez przesadnego zamęczania czytelnika. Będzie również sporo zabawnych sytuacji, dużo emocji i zaskakujących zwrotów.

„Q. Ponadczasowa historia miłosna” to niebanalna, pozbawiona schematyczności i rutyny romantyczna powieść o sile uczuć, prawdziwej więzi z drugą osobą, niełatwych decyzjach czy niespodziankach, jakie szykuje nam los. Polecam wszystkim, którzy pragną zupełnie nietypowej pozycji, która zapewni Wam nie tylko rozrywkę, ale również sporo tematów do przemyśleń. Pozdrawiam!!

Moja ocena 
>>>> 5 / 6 <<<<

czwartek, 1 grudnia 2011

„Busem przez świat” Karol Lewandowski


Wydawnictwo: Sine Qua Non (SQN)
Wydanie polskie: 11/2011
Liczba stron: 332
Format: 145 x 210 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 9788393157563

Dziś mam coś wyjątkowego dla miłośników podróżowania. Któż z nas nie chciałby wsiąść do samochodu i ruszyć przed siebie w poszukiwaniu przygody i dobrej zabawy? Pewnie większość z nas przebiegła taka myśl, ale niewiele zrobiliśmy aby to zrealizować. Brak czasu, funduszy, samozaparcia, doświadczenia... Jednak są ludzie na tyle odważni i pozytywnie zakręceni, którzy nie przejmują się piętrzącymi się przeszkodami. Jednym z nich jest Karol Lewandowski i jego kilku kompanów, którzy postanowili ziścić swoje marzenie i wybrać się na odkrywanie świata kupionym za grosze kultowym volkswagenem. Ich niesamowite wrażenia zostały spisane w książce „Busem przez świat”.

Całość podzielona jest na dwie zasadnicze części. Z pierwszej czytelnicy dowiedzą się skąd wziął się pomysł na taką podróż oraz jak wyglądały przygotowania do niej. Bardzo dużo tu pomocnych rad, praktycznych wskazówek. Podobało mi się dodanie m.in. listy zakupów, które trzeba zrobić przed wyjazdem, zamieszczenie szczegółowego kosztorysu wyprawy czy wyszczególnione ekwipunku, który warto zabrać ze sobą. W drugiej, zasadniczej, części natomiast opisano właściwą podróż. Tu tak naprawdę rozpoczyna się pełna przygód i barwnych sytuacji wyprawa, która wciągnęła mnie bez reszty. Dowiemy się jakie niespodzianki czekały na pięciu śmiałków. Zdradzę tylko, że będzie ucieczka przez niedźwiedziem, psująca się wciąż i wciąż skrzynia biegów czy akcja z aresztowaniem. To nawet nie ułamek czekających na bohaterów atrakcji...

Książka bardzo mnie wciągnęła. Dzięki niej mogłam przeżyć niezwykłą przygodę. Całość jest opatrzona kolorowymi zdjęciami, które bardzo wzbogaciły odbiór lektury. Mimo, że jest to literatura podróżnicza, to jednak autor opisał wszystko ciekawym i żywym językiem. Na każdym kroku widać ogromną pasję i miłość jaką sprawiła mu podróż. Bardzo zżyłam się z bohaterami tej książki. Są prawdziwi, pełnokrwiści, beztroscy a emocje, smutki i radości, jakie przeżywali udzieliły się i mi. Czytanie tej relacji było samą przyjemnością i jeżeli tylko będziecie mieli okazję, to serdecznie zachęcam do sięgnięcia po tę książkę.

„Busem przez świat” to pozycja która pokazuje, że jeżeli czegoś bardzo pragniemy, to nie ma dla nas rzeczy niemożliwych. Warto dążyć do zrealizowanie swojego marzenia, choćby najbardziej nietypowego. Najlepszym przykładem jest właśnie grupka młodych ludzi, którzy wbrew wszystkim i wszystkiemu, dokonała czegoś niezwykłego.

Moja ocena
>>>> 5 / 6 <<<<

Zapraszam również na stronę wydawnictwa SQN na Facebooku: KLIK:) 

piątek, 11 listopada 2011

„Kodeks Bracholi” Barney Stinson i Matt Kuhn


Wydawnictwo: SQN
Wydanie polskie: 9/11/2011
Liczba stron: 192
Format:140 x 190 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 9788393157587

Macie receptę na chandrę? Może spotkanie ze znajomymi lub kufelek piwa? Ostatnio znalazłam znacznie lepszy sposób na szybkie i porządne poprawienie sobie i innym nastroju? Zdradzić Wam swoją tajemnicę? A nich będzie. Otóż moją tajemną bronią stał się … „Kodeks Bracholi”. Zastanawiacie się pewnie co to za książka? Zaraz wszystko stanie się jasne:).

Autorem jest Barney Stinson, znany wszystkim bohater komediowego serialu „Jak poznałem waszą matkę”. Tym razem postanowił podzielić się swoim świetnym humorem i cząstką własnego charakterku z czytelnikami. Stworzona przez niego lektura jest zbiorem 150 krótkich sentencji, luźnych myśli, jak i konkretnych zasad, które pomogą stać się Bracholem, czyli najlepszym kumplem na dobre i złe. Oprócz całej palety interesujących poglądów, będzie też cygarowa wykreślanka, ranking gorących kobiet, sposób na ich rzucenie w sześć lub mniej słów a także mnóstwo wesołych rysunków. A to przedsmak czekających na nas wrażeń. Na końcu znajduje się również lista kar dla Bracholi za pogwałcenie tego kodeksu:). Wszystko napisane z przymrużeniem oka i w zabawnej formie, która szalenie mi się spodobała.

Jeśli Brachol rozbierze się do naga w szatni, reszta Bracholi uda, że nie dzieje się nic niezwykłego i jednocześnie natychmiast odwróci wzrok. W razie wątpliwości, pamiętaj o starym przysłowiu: "Kiedy ręcznik leci na ziemię, twoje oczy winny podążyć za nim".

Książka ma poręczny format. Nie za duża, nie za mała. Idealnie zmieści się w torebce. Damskiej torebce:).  Tak, tak panowie. To nie tylko książka dla mężczyzn. Właśnie dzięki temu kodeksowi dokładnie wiemy, co myślicie mówiąc „Masz piękne buty kochanie”:). Jednym słowem każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Na dodatek twarda oprawa i specjalny, jakby nadpalony, papier bardzo mi się spodobały.

Jeśli Brachol przewodzi grupie, która wyszła uzupełnić braki w alkoholu na imprezie, jest upoważniony do zachowania nadwyżki pieniędzy przeznaczonych na jego zakup. Uwaga!! W celu uniknięcia konfrontacji, dobrze jest, żeby Brachol „zgubił” rachunek przed powrotem na imprezę.

„Kodeks Bracholi” to interesujący poradnik, który wciąga bardziej, niż można przypuszczać. Ta książka jest jak wiedza tajemna, którą każdy chciałby poznać. Cieszę się, że miałam okazję zgłębić męskie sekreciki:). Co ważne, całość napisana jest w ciekawej, zwięzłej formie, z dużą dawką humoru. Z pewnością Was rozbawi i zapewni rozrywkę a po złym nastroju nie pozostanie nawet ślad:). Polecam serdecznie, nie tylko miłośnikom serialu.

Moja ocena
>>>> 5 / 6 <<<<

wtorek, 1 listopada 2011

„Jest Legendą” S.King, Nancy A.Collins, F.Paul Wilson, Joe Hill i inni…


Wydawnictwo: SINA QUA NON (SQN)
Wydanie polskie: 10/2011
Liczba stron: 352
Format:135 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788393157549

Richard Matheson to kultowa już postać, legenda literacka i świetny scenarzysta, który odpowiada za sukces m.in. serialu „Strefa mroku”. Jego książka „Jestem legendą” doczekała się kilku ekranizacji (ostatnia z Willem Smithem w roli głównej). Dziś pragnę Wam przedstawić antologię opowiadań inspirowanych i dedykowanych Richardowi Mathesonowi pt. „Jest Legendą”. Wśród autorów można wspomnieć o takich osobistościach jak Stephen King czy Nancy A. Collins.

Piętnaście opowiadań napisanych z wyczuciem i niemałym rozmachem przeniesie nas w mroczny, niezwykle realistycznie nakreślony świat, w którym czekają świetnie wykreowani bohaterowie, zaskakujące sytuacje i po mistrzowsku przeprowadzona gradacja napięcia. Teksty są bardzo różnorodne, ale właśnie dzięki temu każdy znajdzie tu coś dla siebie. Będą niełatwe relacje międzyludzkie, trzymające w napięciu sceny oraz najważniejsze, cała plejada nietuzinkowych bohaterów. Nie zabraknie dobrze znanych motywów, jak nawiedzony dom czy mordercze instynkty, ale także i innowacyjnych rozwiązań i posunięć. Dla miłośników mocniejszych wrażeń będzie też seks i przemoc. Myślicie, że to już koniec? Nic bardziej mylnego, ponieważ w tej książce czeka Was dużo, dużo więcej. Realizm, groza, dreszcz emocji w połączeniu ze świetnym stylem zdecydowanie stworzyło genialną antologię, warta bliższego poznania.

„Jest Legendą” to fenomenalne połączenie fantastyki, sensacji, thrilleru i horroru. Nie zawiodą się miłośnicy krótkiej formy, entuzjaści grozy czy też fani twórczości Mathesona. Ta książka wciąga z niebywałą siłą, pobudza wyobraźnię i wywołuje silne emocje. Przygotujcie się na niezapomniane wrażenia. Polecam i pozdrawiam!!

Moja ocena
>>>> 5 / 6 <<<<