Hej! Wiem, że znów całkiem długo się nie odzywałam, ale mój Photoshop po tym jak laptop wrócił z naprawy, kompletnie zwariował i odmówił współpracy. Tak więc trochę to potrwało, zanim załatwiłam sobie inny - tym razem w wersji angielskiej, mam nadzieję, że się odnajdę ;)
W dzisiejszej notce pokazuję zdjęcia czekoladowego batona (to już mój trzeci) ulepionego na prośbę Kasi, z którą przeprowadzałam wymiankę (szczegóły w poprzednim poście). Jednakże ten jest w wersji maxi - największy z wszystkich trzech ;)