piątek, 2 września 2011

Krzyżykowo, szydełkowo, rowerowo

Witajcie,

nie próżnuję :)) Trzy różności zaprzątają mój ograniczony czas, ale od początku - zaczęłam haftować obrazek krzyżykami, na razie nie zdradzę, co to będzie, pokażę zaś Wam początek robótki:

Jakieś pomysły?

Oprócz krzyżykowania łapki mam zajęte szydełkiem i włóczką w cudownie ciepłym odcieniu fioletu:
Zapewne się domyślacie, że powstaje właśnie milusi szaliczek na pierwsze chłodne, jesienne dni (oby jak najpóźniej nadeszły!)

Łyczek inspiracji:
Zdjęcie zrobione podczas wyprawy za miasto, rzecz jasna na rowerze:
Tak, tak, ten rowerzysta na fotce to Gosik we własnej osobie :D

Pokrótce już wiecie, co u mnie, a i ja pomału zaglądam do Was :))

Pozdrawiam serdecznie wszystkich i każdego z osobna,




środa, 17 sierpnia 2011

Jak ten czas leci...

Witam,

zalogowałam się dać przysłowiowy "znak życia". Niestety, liczne obowiązki zawodowe sprawiaja, że totalnie brak mi czasu na "robótkowanie". Obiecałabym poprawę i częstsze zaglądanie na Wasze blogi i komentowanie, jak to mam w zwyczaju, ale niestety wiem, że jeszcze przez jakiś czas z moją dyspozycyjnością dla blogowego światka będzie krucho... Nie wykluczam jednakże, że od czasu do czasu uda mi się coś zmajstrować z papieru albo dokończyć szydełkowe robótki ;)

 Ogólnie po powrocie do mieszkania i zajęciach domowych, staram się zebrać siły i wykorzystać pogodę (w tym roku lato nas nie rozpieszcza, niestety) na jazdę na rowerze - dla zdrowia i urody :D Na dowód fotki:



Takimi widokami cieszę oczy - polne drogi, wsie, lasy, łąki a nawet woda :D

Życzę Wam udanych sierpniowych dni, szkoda, że lato niedługo dobiega końca...

Pozdrawiam serdecznie,






piątek, 12 listopada 2010

Mitenki

Hejka,
pamiętacie szalik i czapkę? Do kompletu powstały mitenki, czyli rękawiczki bez palców:




Włóczka: 100% akryl, "Kotek" nr 16-2209
Szydełko: nr3
Wzór: własny

Komplet fajnie wygląda w całości i jest bardzo praktyczny - przetestowałam ;) Dzięki grubej włóczce rzeczy są naprawdę ciepłe, w sam raz na zimowe, mroźne dni :) Ze mnie zresztą jest zmarźluch, więc nawet teraz, kiedy temperatura nie spada poniżej 0, z przyjemnością założyłam szalik i mitenki :)

Pierwotnie myślałam o zrobieniu kursu na mitenki (wzory na czapke i szalik są podane w postach), ale świetnie opis ich zrobienia opracowała Aulik, czyli Pomarańczowy Kot - zapraszam na jej bloga -> kurs na mitenki Pomarańczowego Kota <- Aulik zrobiła mitenki prostym wzorem słupków i półsłupków,  u mnie są to muszelki, a w rzeczywistości można zrobić je dowolnym wzorem. Jeśli jednak ktoś chciałby zrobić takie jak u mnie, proszę dać znać, to wrzucę opis wzoru.

Pozdrawiam serdecznie,


wtorek, 18 maja 2010

I MASA KRYTYCZNA W CHEŁMIE!!!

Hej,
kto z Chełma i okolic zapraszam 28-05-2010 na I Masę Krytyczną!



I Chełmska Masa Krytyczna

W Chełmie w ostatni piątek miesiąca tj. 28-05-2010r o godzinie 18,00 odbędzie się debiutancka masa krytyczna udział w imprezie jest przewidziany dla jak największej ilości cyklistów, młodych i starszych, dużo jeżdżących i tych mniej zaangażowanych, ogólnie mile widziani będą wszyscy oczywiście pod jednym warunkiem, obowiązkowo muszą przyjechać własnymi rowerami. Chełmska Grupa Rowerowa LC24 oraz Społecznościowy Portal bez Ograniczeń www.lc24.pl nie są organizatorami Masy Krytycznej w Chełmie, ponieważ jest to akcja spontaniczna i jako taka nie ma organizatorów, my jedynie jesteśmy łącznikiem pomiędzy wszystkimi rowerzystami i propagatorami tej jak pięknej idei jaką za sobą niesie Masa Krytyczna. Poniżej przedstawiamy główne założenia i omówienie masy oraz regulamin uczestnictwa.

Co to jest Masa Krytyczna:

Masa Krytyczna jest to duża i stale rosnąca grupa jadących razem rowerzystów (w takiej sytuacji znanych także niekiedy jako Masoni Krytyczni). Encyklopedyczne znaczenie masy krytycznej to "minimalna masa materiału rozszczepialnego w określonym układzie geometrycznym i przy współdziałaniu z innymi materiałami wywołująca samorzutną reakcję łańcuchową". I o to właśnie chodzi - zebrać w jednym miejscu i w jednej chwili tak wielu rowerzystów, że nastąpi rodzaj reakcji łańcuchowej i następni rowerzyści zaczną pojawiać się samorzutnie. Pojedynczy rowerzysta jest dla kierowcy niewidoczny, a dla decydenta - nieważny. Co innego kilkuset (albo nie daj Boże kilka tysięcy!) rowerzystów w jednym miejscu i o jednym czasie: są widoczni, zaraźliwi i robią wrażenie. Masa Krytyczna jest Masą Cykliczną - odbywa się regularnie co miesiąc (zazwyczaj ostatni piątek miesiąca), bez względu na pogodę, porę roku oraz wszelkie przeciwności, zawsze o stałej, popołudniowej lub wieczornej porze.

Jak to działa?

Masowanie, czyli Masa Krytyczna w ruchu jest luzacką zabawą bez ram formalnych, za to w miarę możliwości z muzyką i sztukami wszelakimi (teatr uliczny, happening - co przyniesiesz / zaproponujesz, to się zdarzy). Jest wspólnym spędzaniem czasu: grupowym powrotem rowerzystów z uczelni, pracy czy innych zajęć przez miasto. Jest wyrażeniem swojej obecności na ulicy, podkreśleniem tożsamości i solidarności rowerzystów. Za Masą nie stoi żadna organizacja, instytucja czy nazwisko. Przejazdy najczęściej nie są legalizowane, choć podczas przejazdu często istnieje - i jest zalecana - zdroworozsądkowa współpraca z policją. Masa zależy wyłącznie od uczestników: to oni są odpowiedzialni za to, co się dzieje wokół nich i za to, ile osób zostało poinformowanych o Masie i jej zasadach. Masa jest działaniem bez przemocy (non-violence), bez chamstwa i agresji (to jest trudne, ale możliwe). Masa nie blokuje ruchu ulicznego tylko jest ruchem ulicznym - po prostu zamiast korka samochodowego mamy korek rowerowy, równie legalny (nielegalny?) jak ten pierwszy. Masa jest wyrazem wolności poruszania się. Rowerzyści na ulicach zazwyczaj są tej wolności pozbawieni ze względu na wielki i niebezpieczny ruch samochodów. Masa Krytyczna przez swoją wielkość, gęstość i intensywność przywraca rowerzystom na ulicy bezpieczeństwo i wolność. Przynajmniej na chwilę.

Cel Masy:

- uświadomienie kierowcą że jesteśmy takimi samymi użytkownikami ruchu jak oni
- zwróceni uwagi władzą aglomeracji że potrzeby rowerzystów są równie ważne jak potrzeby kierowców
- walka o systematyczną i przemyślaną budowę ścieżek rowerowych
- promowanie roweru jako środka transportu i turystyki


Masa tu, Masa tam

Pierwsza na świecie Masa Krytyczna odbyła się 27 września 1992 roku w San Francisco w USA. Następnie zrobiła furorę na całym świecie z wyjątkiem Korei Północnej, krajów arabskich oraz - do niedawna - nowo bogacących się krajów Europy Wschodniej, z nosem przylepionym do szyby salonu sprzedającego samochody. Jak widać, Masa Krytyczna to jedna z najbardziej zglobalizowanych, tyle że oddolnych (alterglobalistycznych) inicjatyw na Ziemi. Jak wszystko, co dobre i międzynarodowe, Masa dotarła do Polski z pewnym opóźnieniem. Można jednak przypuszczać, że zadomowi się u nas na dobre i pięknie się rozwinie. Już teraz polskie Masy, w szczególności Masa Warszawska, uchodzą za największe, najbardziej regularne i najbardziej czadowe w całej Europie Środkowej.

Regulamin 
- Spotykamy się ZAWSZE w ostatni piątek miesiąca o godzinie 18.00 na Placu Łuczkowskiego koło „Studni” 
- Masa nie ma organizatorów, my nimi jesteśmy to jak i czy w ogóle się uda zależy tylko od nas. 
- Jedziemy wolno około 12km/h (odnosi się to szczególnie do tych na czele). 
- Nie jeździmy pod prąd i po chodnikach. 
- Puszczamy samochody uprzywilejowane (karetki itp.), staramy się również puszczać autobusy komunikacji miejskiej. 
- Staramy się nie przejeżdżać przez czerwone światła na skrzyżowaniach, jeśli tylna część kolumny zostanie oderwana od przodu przez światła to w miarę bezpiecznie (i jeśli to możliwe) przejeżdża przez skrzyżowanie i dołącza. Jeżeli nie można przejechać na czerwonym, czoło za światłami czeka na tył. 
- Nie prowokujemy kierowców a jeśli oni próbują nas sprowokować nie odpowiadamy agresją. 
- Jeśli jakiś radiowóz nas eskortuje stosujemy się do poleceń policjantów (w granicach rozsądku). 
- Jeśli ktoś podczas Masy nie stosuje się do któregoś z podanych punktów regulaminu pouczamy go (bez przemocy). 
- Bierzemy ze sobą trąbki, dzwonki oraz dobry humor  
- Pamiętajcie o obowiązkowym wyposażaniu roweru: lampki, dzwonek oraz sprawne hamulce. 
- Przypominam, że Masa Krytyczna jest akcją spontaniczną - w zasadzie bez organizatorów. 
- Jako członkowie ChGR LC24 nie bierzemy odpowiedzialności za jakiekolwiek wypadki losowe.
- Każdy kto uczestniczy w Chełmskiej Masie Krytycznej robi to na własną odpowiedzialność
- Jeżeli każdy będzie pilnował samego siebie wszystko powinno być OK. ;) 
Pamiętaj, od tego jak się zachowasz zależy dobro i powodzenie całej imprezy!

Źródło: http://www.forum.lc24.pl/viewtopic.php?t=543&postdays=0&postorder=asc&start=15&sid=e8273227a2705872c379c4982b6c12df