Witajcie,
nie próżnuję :)) Trzy różności zaprzątają mój ograniczony czas, ale od początku - zaczęłam haftować obrazek krzyżykami, na razie nie zdradzę, co to będzie, pokażę zaś Wam początek robótki:
Oprócz krzyżykowania łapki mam zajęte szydełkiem i włóczką w cudownie ciepłym odcieniu fioletu:
Zapewne się domyślacie, że powstaje właśnie milusi szaliczek na pierwsze chłodne, jesienne dni (oby jak najpóźniej nadeszły!)
Łyczek inspiracji:
Zdjęcie zrobione podczas wyprawy za miasto, rzecz jasna na rowerze:
Tak, tak, ten rowerzysta na fotce to Gosik we własnej osobie :D
Pokrótce już wiecie, co u mnie, a i ja pomału zaglądam do Was :))
Pozdrawiam serdecznie wszystkich i każdego z osobna,