Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 listopada 2016

Balsam do ust

 Nareszcie dobrałam  odpowiednie ilości składników i po ich ukręceniu wyszedł mi prawie super balsam do ust. Z poprzednich nie byłam do końca zadowolona. A ten świetnie się rozprowadza, ma  konsystencję miękkiej plasteliny. Dobrze nawilża usta  i długo się na nich utrzymuje.


Do wykonania   balsamu przygotowałam:
olej jojoba złoty zimnotłoczony   - 4 g  ( to była końcówka oleju, butelkę wyrzuciłam, dlatego nie ma jej na zdjęciu)
olej arganowy - 4 g
olej rycynowy - 4 g
masło kakaowe - 5 g
wosk pszczeli  - 6 g
witamina E - kropla
mika kosmetyczna - szczypta


Składniki odważyłam w  moździerzu ( bez witaminy E oraz miki) , a potem rozpuściłam w kąpieli wodnej. Kiedy wszystko zaczęło zastygać rozpoczęłam ucieranie na gładką, jednolitą masę.
Nie udało mi się dokładnie rozetrzeć wosku, stąd niekiedy pojawia się niewielka grudka, ale z takim drobiazgiem można sobie poradzić. Następnym razem bardziej przyłożę się do mieszania składników.


Na koniec, kiedy balsam ostygł dodałam witaminę E oraz mikę, a następnie za pomocą bagietki przełożyłam go do pudełek. 




 

wtorek, 15 marca 2016

Na imieniny

Z wielką przyjemnością przygotowałam prezent na imieniny mojej bliskiej koleżanki  Krystyny. Zgrabnie zapakowany, szeleszczący pakunek  wręczyłam   solenizantce w minioną niedzielę.


Do wykonania koszyczka wykorzystałam nici bawełniane Ariadny 30 tex x 6  i szydełko 1,6 mm.




Każdy ma swój sposób na usztywnianie wyrobów szydełkowych. Do usztywniania koszyczków,  szydełkowych śnieżynek i aniołków zawsze stosuję cukier rozpuszczony w wodzie ( 1 łyżka cukru, 1 łyżka wody), natomiast serwetki  usztywniam krochmalem z mączki ziemniaczanej.


Do koszyczka włożyłam pudełko z balsamem do ust. W skład balsamu - około 20 g wchodzi: olej śliwkowy, olej jojoba, olej rycynowy, masło kakaowe, witamina E oraz szczypta miki  Ruby Rose, która delikatnie  zabarwiła balsam na różowo.






piątek, 5 grudnia 2014

Do twarzy i ciała


Cały czas  się uczę, poznaję właściwości olejów, maseł i innych składników stosowanych w kosmetykach. Wiem, że długo jeszcze nie odważę się na eksperymentowanie z półproduktami kosmetycznymi. Na razie korzystam  z przepisów na kosmetyki domowe, których jest mnóstwo w interncie. Ewentualna korekta przepisu dotyczy zamiany składnika na odpowiedni do mojej skóry.

Do twarzy zrobiłam serum pod oczy i płyn do demakijażu oczu. Autorką przepisu serum  jest Czarszka. Na  You Tube  https://www.youtube.com/watch?v=CjxD7Lbe3CA znajduje się film instruktażowy, jak i z czego przygotować serum w domu. Jest bardzo wydajne.
Nie zapisałam sobie źródła (przepraszam autorkę/ów), z którego  mam przepis na płyn do demakijażu. W składzie płynu znajduje się woda destylowana, rumianek, oliwa z oliwek, olej rycynowy, olej migdałowy i witamina E.
Płyn nie podrażnia moich oczu. Tusz, eye liner  i cienie zmywa szybko i dokładnie.


Przepis na krem do rąk pochodzi ze strony http://www.tuttogreen.it/come-fare-in-casa-una-crema-per-le-mani/.  Moje dłonie lubią ten krem. Stosuję go na noc, ponieważ jest tłusty i dość długo się wchłania.
Skład kremu: olej kokosowy, masło kakaowe, olej jojoba, wosk pszczeli i olejki eteryczne.



Balsam do ciała robię często. Używam go codziennie po kąpieli, więc dość szybko widać dno pudełka, w którym go przechowuję.  Przepis na balsam krem znajdziecie http://www.kierunekzdrowie.com/2013/10/zdrowy-naturalny-krem-balsam-do-ciaa.html


Balsam twardy zrobiłam z myślą o prezentach pod choinkę. Rozpuściłam w kąpieli wodnej równe części masła kakaowego, masła shea, oleju kokosowego i wosku pszczelego. Kiedy masła i oleje ostygły, dodałam kilka kropli witaminy E i mieszankę olejków eterycznych: lawendowy, pomarańczowy oraz ylang ylang. Ciekłą mieszaninę wlałam do sześciu silikonowych serduszek i pozostawiłam do następnego dnia, aby balsam stwardniał.

Ostatnia pozycja to dezodorant. Przejrzałam sporo przepisów  na domowy dezodorant.  Wśród składników do jego wykonania w większości widnieje soda oczyszczona.
Używam sody oczyszczonej na co dzień do sprzątania kuchni, łazienki, pozbywania się roztoczy z materaca i dywanu, ale jako jeden ze składników dezodorantu soda mi nie odpowiadała.
Przepis na dezodorant bez sody można znaleźć  na tej stronie.


Życzę Wam spokoju i  udanego wypoczynku:)




 

wtorek, 7 października 2014

Krem do twarzy

Trzy razy próbowałam zrobić krem do twarzy i za każdym razem coś robiłam źle. Krem mi nie wychodził, a użyte produkty  trzeba było  wyrzucić.
Dzisiaj zabrałam się kolejny raz za  łączenie składników i o dziwo udało mi się ukręcić apetycznie wyglądający, lekki  krem.


Recepturę kremu  znalazłam na stronie  www.cremas-caseras.com .
Składniki fazy olejowej:  Olivem 1000, alkohol cetylowy, olej jojoba, olej kokosowy, olej z pestek moreli.
Faza wodna: woda różana, gliceryna.
Dodatki: witamina E, kwas hialuronowy 1%, ekologiczny środek konserwujący.


Zlewki z fazą olejową i wodną umieściłam jednocześnie w łaźni wodnej i podgrzałam obie do  65 stopni. Następnie wodę stopniowo wlewałam do oleju,  mieszając składniki tak długo, aż utworzyła się biała emulsja. Po ostudzeniu emulsji dodałam witaminę E, kwas hialuronowy, konserwant i przełożyłam krem do zdezynfekowanych wcześniej szklanych  opakowań.


Dzisiaj minęło 8 tygodni od czasu, kiedy zrobiłam pierwsze mydło. Przetestowałam je na swoje skórze zanim pozwoliłam myć się nim rodzinie. Mydło spisuje się doskonale.
Wydrukowałam zaprojektowane etykiety na mydła.


Mydła zawinęłam w folię spożywczą i nakleiłam etykiety zawierające min. skład mydła oraz datę produkcji.



sobota, 6 września 2014

Rozpuszczone, ukręcone

Wczoraj bawiłam się doskonale rozpuszczając i ukręcając składniki potrzebne do kremu i balsamów. Nawet nie wiem, kiedy minęły dwie godziny od rozpoczęcia pracy.  Efekt przeszedł moje oczekiwania i na dodatek niczego nie spaprałam.
Dla siebie zrobiłam balsam do ciała, błyszczyk do ust i balsam do skórek oraz paznokci. Dla rodziny i koleżanki  ukręciłam krem do rąk.




Krem i balsamy  włożyłam do wyparzonych, zdezynfekowanych  pudełek i każde z nich opisałam, aby  domownicy wiedzieli, czego używać.
Znajomy jest autorem  ulotki na wieczko balsamu do ciała. Nie dysponuję kolorową drukarką, więc na początek wydrukowałam ulotkę w czerni i szarościach. Zaprojektował również kolorowe opaski informacyjne na pudełka i butelki. Będą efektownie wyglądały na opakowaniach prezentów dla rodziny i znajomych.



Zdjęcia pokazują etapy przygotowywania balsamu do ciała. Przepis znalazłam na stronie http://www.kierunekzdrowie.com/2013/10/zdrowy-naturalny-krem-balsam-do-ciaa.html . Zamieniłam jeden ze składników - olej z pestek moreli na olej avokado.


Miodowy balsam do ust zrobiłam na podstawie filmu czarszki zamieszczonego na YouTube  https://www.youtube.com/watch?v=LLiZolCNfSw . Pod koniec ukręcania balsamu dosypałam dwa kolory miki i w ten sposób uzyskałam piękny malinowy kolorek.



Tak wyglądają gotowe balsamy. Pachną pięknie kokosem, lawendą i rozmarynem. Wszystkie są wręcz smakowite. Największe wrażenie zrobił na mnie i mojej skórze balsam do ciała i krem do rąk.