Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeczytane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeczytane. Pokaż wszystkie posty

22 lipca 2012

Pensjonat Sosnówka

Pensjonat Sosnówka
Autor: Maria Ulatowska
Wydawnictwo: Prószyński i Spółka
Rok wydania: 2011
Stron: 359


 Pensjonat Sosnówka” to kontynuacja losów Anny Towiańskiej, która odziedziczyła dworek w pięknej malowniczej miejscowości Towiany.

Remont dobiegł końca i marzenie naszej bohaterki się spełniło, pensjonat został otwarty, pojawiają się pierwsze rezerwacje, Anna jest szczęśliwa. Poznajemy nowych bohaterów- przyszłych gości, którzy są pod wielkim wrażeniem oferty pensjonatu... wędkowanie, grzybobranie to raj dla mężczyzn, a dla kobiet spacery wśród zieleni, książki, a nawet kosze z włóczkami... aby się nie nudziły gdy ich mężowie będą zajęci łowieniem ryb.
W prowadzeniu pensjonatu  pomagają- Pani Malinka i Dyzio, który zamieszkał w pracowni obok Sosnówki podarowanej przez Anię.
Oczywiście  pojawia się wątek miłosny... nasza bohaterka zakochuje się w Jacku zresztą z wzajemnością z czego również jest ucieszony syn Jacka- Florek. Dyzio oświadcza się Pani Malince, wszyscy są uradowani, ale to nie jedyne pary szczęśliwie zakochane.
Jak można było się spodziewać jak i w pierwszej części tak i w drugiej wszyscy są mili, pomocni... jeśli są jakieś problemy można by powiedzieć, że rozwiązują się same. Czytając książkę ma się wrażenie że mieszkańcy miasteczka to jedna wielka rodzina... czy w realnym świecie może tak być? Chyba nie...
Jak dla mnie książka za "słodka"  choć chyba trochę lepsza od pierwszej części i mimo wszystko czytało się dość przyjemnie.
Książka z akcji Włóczykijka 


29 maja 2012

"Sosnowe dziedzictwo"

 Maria Ulatowska
 Sosnowe dziedzictwo tom 1
 Prószyński i S-ka
luty 2011
stron 296

 Ciepła opowieść o kobiecie, której przeszłość zgotowała najwspanialszą niespodziankę - pomogła odnaleźć własne miejsce na ziemi. To historia, o której pomyślisz: chciałabym, żeby była moja...


Następna książka przeczytana w ramach  akcji "Włóczykijka"


Anna Towiańska otrzymuje w spadku przedwojenny dworek wśród zieleni nad jeziorem w miejscowości Towiany jest zachwycona posiadłością i postanawia ją wyremontować.
 Nasza bohaterka jest sympatyczną i pełną wdzięku 35- letnią kobietą obok której żaden mężczyzna nie może przejść obojętnie. Szybko zaprzyjażnia się z mieszkańcami...poznaje mecenasa Witkowskiego , Panią Irenkę która pomaga jej w domu, Grzegorza który zastępuje miejscowego weterynarza, Jacka samotnego ojca który, zajmie się remontem dworku oraz wiele innych  osób... przygarnia nawet zabiedzonego psa- Szyszkę.

 Jak można było się spodziewać wszyscy są sympatyczni, uczynni i można by nawet powiedzieć zauroczeni Anną. Czytając kolejne rozdziały przenosimy się także w czasy wojenne, poznajemy historię dworku i losy rodziny Anny to w tej książce najbardziej mnie zaciekawiło...a tak po za tym  jak dla mnie za słodko, za idealnie. Opowieść nie powaliła mnie na kolana... w kolejce czeka Pensjonat Sosnówka.

15 kwietnia 2012

Włóczykijka "Magiczne miejsce"


Agnieszka Krawczyk 
" Magiczne miejsce"
Wydawnictwo: Sol
Rok wydania: 2010
 Ilość stron: 286

 Któż z nas nie marzył o ucieczce z pełnego zgiełku, hałaśliwego miasta na cudowną wieś, gdzie czas płynie innym trybem i można spotkać niezwykłych ludzi?

Nowa powieść „Magiczne miejsce” opowiada historię życia na prowincji, w małej, ale za to bardzo malowniczej wiosce. Jej mieszkańcy są niezwykle oryginalnymi osobami: ktoś po amatorsku zajmuje się astronomią, inna osoba wytwarza perfumy dawnymi metodami, jest pasjonat piractwa i literatury marynistycznej.



Następna książka z akcji "Włóczykijka" przyszła do mnie jakiś czas temu i czekała cierpliwie, a to tylko dlatego, że brakowało mi czasu na jej przeczytanie.
W końcu zabrałam się za "Magiczne miejsce" i przepadłam.

*************

"Magiczne miejsce" to historia o  Witoldzie Mossakowskim- wysoko postawionym pracowniku MSZ, który ma już dość życia w mieście i pogoni za karierą jest znudzony swoją posadą i chciałby wszystko rzucić. Przez przypadek,a właściwie dzięki dawnemu koledze kupuje posiadłość gdzieś na końcu Polski w małej wsi - Ida. Postanawia spędzić tam urlop...

Pałac wymaga remontu, ale naszego bohatera to nie przeraża jest pod wielkim wrażeniem  całego otoczenia, posiadłość go zaintrygowała, skrywa w sobie wiele zagadek, a to Witold lubi najbardziej...ich rozwiązywanie.

Podczas swojego pobytu szybko zyskuje sympatię  mieszkańców Idy... poznaje  młodą Panią sołtys Milę, miłą  osóbkę, a zarazem bardzo przedsiębiorczą ,stworzyła ona spółdzielnię rękodzielniczą, a także interesuje się astronomią i w swoim domu wybudowała obserwatorium z którego korzystają dzieci. Poznaje także nauczycieli Wojtka i Alberta zapalonych kibiców piłki nożnej. Zaprzyjaznia się z byłą właścicielkę pałacu panią Teklą, która mieszka w domku myśliwskim i wytwarza tam perfumy. Jego uwagę zwróciła też  mała Alinka, która uwielbia książki o Harrym Potterze.

Czy Witold odnajdzie spokój, a może miłość i zostanie w tej maleńkiej i urokliwej pełnej tajemnic wsi?

"Magiczne miejsce" zresztą jak sam tytuł mówi.. jest to miejsce  pełne magii, tajemnic, zagadek, duchów, a także zapachów "Idealnych'.


Książkę przeczytałam z wielką przyjemnością i polecam tym którzy lubią tajemnicze historie.


27 lutego 2012

Włóczykijka " Sklepik z niespodzianką”



 „Sklepik z niespodzianką”
 Katarzyna Michalak

Nie wiem, dlaczego mój wybór padł na to miasteczko. Może spowodowała to sympatyczna nazwa - Pogodna - miejscowości między Kołobrzegiem a Koszalinem, przez którą dziwnym trafem przejeżdżałam? A kto nie chciałby mieszkać w Pogodnej? Może mały, zadbany ryneczek, otoczony przedwojennymi kamieniczkami, a może czarny kot na parapecie okna jednej z nich, okna, w którym widniała odręcznie napisana tabliczka "Do wynajęcia - wiadomość w spożywczym" - sprawiły, że zaparkowałam wynajętego golfa pod kamieniczką, trzasnęłam dziarsko drzwiami i udałam się do wskazanego sklepu dopytać o warunki najmu.




'Sklepik z niespodzianką" przedstawia losy  młodej,sympatycznej i pełnej zapału dziewczyny- Bogusi leszczyńskiej, która po dwóch latach pracy w Holandii wraca do rodzinnego miasta.
Jadąc wynajętym samochodem wzdłuż wybrzeża przypadkowo trafia do Pogodnej– małej miejscowości pomiędzy Kołobrzegiem a Koszalinem.
Decyzja Bogusi o zamieszkaniu w tym urokliwym miejscu  zmienia jej życie.

Jest zauroczona miasteczkiem...piękny rynek, spokój i cisza.Dziewczyna zauważa ogłoszenie- sklep do wynajęcia, bez wahania udaje się do właściciela Pana Jakuba i wynajmuje całą kamienicę w której planuje otworzyć sklepik z "kurzołapkami" oczami wyobrażni widzi jak będzie wyglądał...aniołki, akwarelki, łapacze snów i inne bibeloty, a także stoliki gdzie będzie można wypić gorącą, smakowitą czekoladę i zjeść kawałek przepysznego sernika.

Ale, czy w tak małej miejscowości taki sklepik przetrwa?




Bogusia jest przemiłą i radosną osobą...  przygarnia psa- Pieguska, który od tej pory jest jej wiernym towarzyszem. Nowa mieszkanka Pogodnej szybko zyskuje sympatię mieszkańców, którzy są mili i zawsze pomocni tacy bezinteresowni...
... trwa remont sklepu , który przeprowadza dobrotliwy Pan Jakub godzi się na wszystkie zmiany i pomysły nowej właścicielki bez żadnego ale... odbiór lokalu przez komisję z sanepidu i tu można było przewidzieć... bardzo mili ludzie - żadnych zastrzeżeń ...nie wiem czy jeszcze tacy ludzie są, oby.

Bogusia zaprzyjażnia się z trzema kobietami...Adelą-energiczną radną zmieniającą adoratorów jak rękawiczki, Lidką- Panią weterynarz chyba trochę nieszczęśliwą w małżeństwie i niezastąpioną dobroduszną Stasią.
Urządzają sobie spotkania, aby poplotkować i posłuchać opowieści Bogusi- kurzołapka za opowieść, a to wszystko  przy aromatycznej herbacie i cieście...

W książce podane są przepisy na te słodkości, czytając je chciałoby się od razu upiec jedno z nich i usiąść w fotelu z pyszną czekoladą i razem z Adelą, Lidką i Stasią słuchać niesamowitych opowieści Bogusi.

Nasza bohaterka poznaje Igora malarza- artystę, intryguje ją jego osoba , a na  widok mężczyzny serce zaczyna jej szybciej bić ...cały czas ma wrażenie , że go zna od dawna ... dziewczyna chce za wszelką cenę zdobyć jego serce. Nawet planuje jak uwieść i rozkochać w sobie Igora.
Czy jej się to uda? Czy faktycznie Igor to ten jedyny?

Na jej drodze pojawia się rodzina Potockich... trzech mężczyzn i ich dworek znajdujący się wśród stawów i pięknej zieleni  w którym znajdują schronienie chore zwierzęta, a opiekuje się nimi Bartosz z którym dziewczyna spędza coraz więcej czasu.

Niestety jak to w życiu bywa nie wszystko układa się wspaniale... rozczarowanie Igorem, wypadek ojca , smutek i łzy... czy nasza bohaterka pokona przeciwności losu?

Książkę czyta się przyjemnie choć na początku miałam wrażenie, że jest odrobinę przesłodzona, ale po kolejnych przeczytanych stronach wciągnęła mnie na dobre...zastanawiam się czy jest gdzieś takie przyjazne i urokliwe miasteczko jak Pogodna?

Książka z akcji Włóczykijka 



5 lutego 2012

Włóczykijka "W nadziei na lepsze jutro"

"W nadziei na lepsze jutro" 
Ewa Bauer

Powieść „W nadziei na lepsze jutro” przedstawia historię młodej kobiety, która bardzo pragnie być szczęśliwa. Pomimo przeciwności losu i osobistych tragedii, jakie ją spotykają, wciąż wierzy, że prawdziwa, wierna i uczciwa miłość istnieje. Losy Anny przeplatają się z losami dwóch innych kobiet, których życie również nie układa się tak, jakby sobie tego życzyły. Bohaterowie powieści przechodzą metamorfozy, podejmują różne – nie zawsze słuszne – decyzje. Prowadzą wieczną walkę dobra ze złem. Emocje w tej książce grają główną rolę. Czy w poszukiwaniu miłości wolno wszystko?



Anna bohaterka książki jest młodą atrakcyjną kobietą szczęśliwą żoną Roberta. Gdy dowiadują się, że jest w ciąży ich radość jest wielka... niestety los potrafi być okrutny, Anna poroniła, utrata dziecka wpływa niekorzystnie na ich związek- małżeństwo przechodzi kryzys. Dzięki terapii ból i rozpacz powoli ustępuje, a ich związek wraca do normy są znowu szczęśliwi i wydawałoby się, że już nic nie zburzy tego szczęścia. Wtedy w ich życiu pojawiają się dwie atrakcyjne kobiety Sabina- młodzieńcza miłość Roberta i jej przyrodnia siostra Helena, które mają zamieszkać u nich w domu.

I jak można było przypuszczać ta wizyta nie mogła przynieść nic dobrego. Robert poddał się urokowi młodej seksownej Heleny i doszło do zbliżenia ale to nie wszystko pod wpływem wspomnień uległ także Sabinie... Anna przyłapała ich na gorącym uczynku cały świat zawalił się jej w jednej chwili.

 Robert dopuścił się podwójnej zdrady, a jeszcze miał nadzieję, że żona mu przebaczy... moja pierwsza myśl- NIGDY! 
A co by było gdyby ich nie przyłapała? Czy Robert miał by odwagę się przyznać?
Ania nie chce znać Roberta i wyjeżdża na staż do Hiszpanii i tu powiedziałam... bardzo dobrze.

Gdy zachorowała jej matka wraca do Krakowa spotyka swojego męża który nie przestał mieć nadziei na powrót żony.
Śmierć matki Anny zbliżyła ich do siebie... i tu miałam mieszane odczucia co do decyzji Anny... powrót do męża... czy ta decyzja będzie dobra? Czy Robert naprawdę się zmienił i szczerze żałuje zdrady?

Książka wzbudza wiele emocji... opowiada o miłości, cierpieniu i rozczarowaniach, a także jak sam tytuł mówi...  nadziei na lepsze jutro. Przeczytałam ją z wielką przyjemnością czyta się szybko i naprawdę wciąga. Trochę zaskoczyło mnie zakończenie i decyzje głównej bohaterki...  czuję lekki niedosyt.

Książka z akcji Włóczykijka  

29 stycznia 2012

Magiczny ogród

Choć czasu mama mało udało mi się przeczytać książkę... następna czeka w kolejce

 Książkę kupiłam ponieważ zaciekawił mnie tytuł... iście magiczna opowieść która wzrusza, a nie raz pojawiał się uśmiech na twarzy... opowiada o miłości, rozterkach i różnych dziwactwach bohaterów. Czytało się przyjemnie i szybko. Polecam na zimowy wieczór.


Urokliwa powieść obyczajowa o kobietach wspierających się nawzajem wobec niespodzianek losu, utkana z przeczuć, emocji i... czarów. Kobiety z rodziny Waverley od pokoleń obdarzone są bowiem magicznymi talentami, a w ich ogrodzie rośnie czarodziejska jabłoń, mająca wpływ na ludzi. Gdy w życiu Claire, jej siostry i siostrzenicy pojawiają się kłopoty, będą musiały skorzystać ze swych niezwykłych umiejętności... 

Pozdrawiam!


19 grudnia 2011

Mój dzień w książkach...zabawa

Podjęłam wyzwanie które zaproponowała LIRAEL 


Zadanie nie było łatwe ...poniższy tekst trzeba uzupełnić tytułami książek które zostały przeczytane w 2011 roku
do niektórych przeczytanych książek niestety nie mam recenzji

A oto moja wersja... mój dzień w książkach

Zaczęłam dzień na Oliwkowej farmie .
W drodze do pracy zobaczyłam dom nad rozlewiskiem
i przeszłam obok bezpiecznej przystani
żeby uniknąć psa póki nas nie rozłączy ,
ale oczywiście zatrzymałam się przy cukierni pod Amorem.
W biurze szef powiedział: Nazwij to ucztą miłości
i zlecił mi zbadanie efektu kobiety.
W czasie obiadu z chichotem losu
zauważyłam coś niebieskiego
pod śladami rysich pazurów.
Potem wróciłam do swojego biurka na zakręcie.
Następnie, w drodze do domu, kupiłam skradziony czas
ponieważ mam cudowną podróż z Edwardem Tulanem.
Przygotowując się do snu, wzięłam nieproszoną miłość
i uczyłam się spełniać marzenia
zanim powiedziałam dobranocksiężycu we łzach .

Jeśli macie ochotę zapraszam do zabawy...pozdrawiam

13 września 2011

Włóczykijka "Póki pies..."

Póki pies nas nie rozłączy
Romuald Pawlak

Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Warszawa 2011
288 stron 
 – Widzisz, chociaż jednego psa ocaliliśmy przed takim życiem – mówiła rozradowana Renia, przytulając się do mnie, kiedy wracaliśmy do samochodu. – A ty nie chciałeś…
Nadal nie chciałem. Ale niosłem tego czarnego malucha w ramionach, decyzja zapadła. Zdawałem sobie sprawę, że przyjdzie mi robić dobrą minę do złej gry. Przynajmniej przez jakiś czas. Nie wyobrażałem sobie, że ja i ten pies możemy żyć długo razem pod jednym dachem.


,,Póki pies nas nie rozłączy"jest to historia Michała dziennikarza lokalnej gazety trochę już znudzonego życiem ze swoją partnerką, Renią kierowniczką osiedlowego sklepu która marzy o rycerzu aby zmienił jej życie.Najważniejszy bohater Egon-czarny pudel, miły łobuz,który ma za zadanie pomóc parze w kryzysie.Czy podoła zadaniu?


Michał który nie przepada za psami,a tym bardziej pudlem z czasem przywiązuje się do niego,a nawet go polubił..jego relacje z tym czworonogie są przezabawne.
Czytając książkę uśmiech nie schodził mi z twarzy...tresura psa i uczenie go sztuczek na wypadek gdyby Renata chciała dać psa na wystawę,której on był przeciwny -nie po to go uratowali ... szczególnie rozbawiło mnie jak Michał walczył z kwitnącym pod oknem egzotycznym kwiatem sąsiada,który okropnie śmierdział...jego determinacja,pomysłowość i dążenie do celu...zadziwiała.

Książkę przeczytałam w ramach akcji "Włóczykijka" szczerze polecam jest to lekka i przyjemna lektura.

Wraz z książką przyszły do mnie takie oto słodkości-dziękuję.



Pozdrawiam serdecznie

30 sierpnia 2011

Czas...

..ogłosić do kogo powędruje "Dom nad rozlewiskiem"


Szczęściarą jest Monika z blogu MAGICZNA PRZYSTAŃ

Proszę o adres do wysyłki

Pozdrawiam serdecznie!

18 sierpnia 2011

Trochę tego i owego...

Dziś post zbiorczy ...szydełkowo,książkowo i smacznie

Dla maluszków zrobiłam takie oto ciuszki dwie sukienki i sweterek...powędrowały do "Unikalnych"







Mój stosik książkowy taki lipcowo-sierpniowy

a tu jeszcze pokażę jakie słodkości dostałam z książką"Efekt kobiety" która została już przeczytana


Wczoraj wzięła mnie ochota na pizzę,o matko jak ja dawno sama jej nie przyrządzałam chyba będzie rok...zabrałam się do pracy zagniotłam ciasto zanim wyrosło pokroiłam potrzebne składniki...na blaszkę i do piekarnika,och ten zapach podczas pieczenia mmm...była pyszna zjedzona co do okruszka...dobrze,że fotkę udało mi się zrobić




Do następnego wpisu...pozdrawiam.

17 sierpnia 2011

Włóczykijka...Efekt kobiety

Jest to moja pierwsza książka jaką przeczytałam dzięki akcji "Włóczykijka".

Efekt kobiety opowiada...

...O zgłębianiu sensu życia, mocowaniu się z egzystencją, odkrywaniu innego niż narzucony kobiecie los, gdzie jest ona podporządkowana mężczyźnie...

...O ucieczce od rutyny - nawróceniu, spełnionych nadziejach,
a także o odkrywaniu mistyfikacji, kłamstw i prawd...

...O poznawaniu nowych światów, odmiennych od tych,
w których dotąd żyła...

Łaknęła go coraz bardziej, łaknęła nieoczekiwanych, nieznanych jej dotąd dreszczy, spadających na nią niczym lodowate ogromne krople wody, rozbryzgujące się echem w pamięci. Jej dotychczasowe doznania były tylko krótkimi, nic nieznaczącymi, bezbarwnymi spazmami... Nikt nie całował jej, szepcząc jednocześnie, jakby wkładał swoje myśli w jej usta, które zdawały się nabierać smaku i kształtu. Te pocałunki były jak wzorzysty chłodny jedwab, połyskujący na tle błękitnego nieba.
...O miłości...


Główna bohaterka-Małgorzata matka dwójki dzieci,żona Jacka jest piękną i interesującą kobietą jednak nieszczęśliwą w małżeństwie liczne zdrady męża i znęcanie się nad nią fizyczne i psychiczne upokarzają ją i doprowadzają do rozstania.W trakcie rozwodu Małgorzata dowiaduje się,że jest śmiertelnie chora na czerniaka.Choroba sprawia jej ogromny ból i wiele cierpienia prawie nikomu nie mówi o swojej chorobie z czasem jednak dowiaduje się o tym jej były mąż...który postanawia odzyskać jej względy.
Mimo wielu cierpień jakie doznała bohaterka wspomina męża był on jej pierwszą miłością. Wokół niej pojawiają się kolejni mężczyżni którzy są pod jej urokiem.

Z początku czytanie szło mi opornie przeczytałam kilkadziesiąt stron i odłożyłam na półkę...powróciłam do czytania po trzech dniach.Męczyły mnie przeskoki w czasie terażniejszość-przeszłość niczym nie oddzielone. Prawdę mówiąc nie rozumiem postępowania Małgorzaty...denerwowała mnie jej osoba, mimo to polecam tą książkę.

Książka z akcji Włóczykijka przekazana przez wydawnictwo Novea Res.
 
 

24 lipca 2011

Książkowe zaległości

Zaniedbałam książkowe wpisy jakoś tak wyszło...dzisiaj nadrabiam i pokażę co przeczytałam od marca do lipca...taka zbiorcza lista.



Zacznę od książki którą skończyłam  dzisiaj

"Chichot losu" Hanka Lemiańska


Prawdę mówiąc książkę kupiłam przez przypadek,zaciekawił mnie tytuł...jest to opowieść jak los może płatać nam figle.

Joanna bohaterka książki kobieta niezależna pracująca w firmie w której liczy się tylko praca i dyspozycyjność pewnej nocy odbiera telefon od przyjaciółki która prosi ją o trzydniową opiekę nad jej dwójką dzieci-Asi i Łukasza oraz kota...mimo,iż Joanna nie lubi dzieci,a także kotów zgadza się zaopiekować nimi.Mijają trzy dni,a matka nie wraca jak się okazuje zginęła w wypadku.Życie naszej bohaterki jak można się spodziewać zostaje wywrócone do góry nogami.

Książkę czyta się szybko i przyjemnie czasami bawiła,a czasami irytowała.Zaskoczyło mnie tylko zakończenie,a może jest w planach druga część?
 
 
"Bezpieczna przystań"  Nicholas Sparks
Jest to druga książka Nicholasa Sparksa jaką przeczytałam..."Bezpieczna przystań" jest to książka o miłości,a także cierpieniu, pojawia się także wątek kryminalny...  czyta się ją jednym tchem przynajmniej ja nie mogłam się od niej oderwać.
 
 
"Skradziony czas"  Anita Shreve
 
książka którą dostałam w ramach wymianki "Z książką na majówkę"
 
II wojna światowa, Belgia. Na zalesionym wzgórzu pod miasteczkiem Delahaut rozbija się amerykański samolot zestrzelony przez Niemców. Dwie osoby z załogi giną na miejscu. Pilot, Ted Brice, skrajnie wyczerpany i z poważną raną nogi, trafia do domu Claire i Henriego, członków belgijskiego ruchu oporu. Wkrótce rozpoczynają się represje i mąż Claire musi natychmiast uciekać z miasteczka. Claire, mimo zagrożenia, zostaje, by opiekować się Tedem. 
 
 
"Cudowna podróż Edwarda Tulana"  
Kate DiCamillo -książka wędrowniczka
Cudowne opowiadanie o przygodach porcelanowego królika
 

"Nazwij to ucztą miłości" Charles Baxter
Wystawna, smakowita, wyciskająca łzy śmiechu i żalu i bez reszty pochłaniająca uczta literacka. Charles Baxter ukazuje nam, jak ciężko wywalczyć wspaniałomyślność, jakiej wymaga codzienne współbycie z tymi, których kochamy. Na naszych oczach tworzy całą społeczność, używając przenikającego na wskroś duszę wzroku, wyrafinowanego, finezyjnego języka i jeszcze... trochę magii blasku księżyca.
 

"Księżyc we łzach" Saillo Ouarda
 Prawdziwa i wstrząsająca historia Marokanki - ofiary przemocy w rodzinie. Quarda wychowywała się wraz z sześciorgiem rodzeństwa w cieniu tragedii, która zamieniła ich dzieciństwo w piekło. Coraz bardziej agresywny i nieobliczalny ojciec zabił ich matkę, gdy autorka miałą zaledwie pięc lat. opowieść o trudnym dorastaniu i próbie wybaczenia - bohaterka po latach odwiedziła ojca w więzieniu - na egzotycznym tle obyczajowym życia w kulturze muzułmańskiej.
 
Bardzo dobrze napisana książka ...choć tyle w niej opisanego cierpienia,aż nie chce się wierzyć,że można tak traktować ludzi.
 
 
"Cień Kilimandżaro"Agnieszka Żukowska, Sergiusz Pinkwart
Bardzo dobrze się czytało,poruszające losy bohaterów ...choć finał książki mnie zaskoczył.
 
 
Man nadzieję,że dotrwałyście do końca.
 
Dziewczyny to prawda urlop był udany ..wróciłam wypoczęta i pełna energii.
Pozdrawiam serdecznie!

8 kwietnia 2011

Podróż Edwarda....

...moje polowanie zakończyło się sukcesem dzisiaj przywędrował do mnie Edward Tulan,a przysłała mi go Ovillo a z nim same śliczności-dziękuję. 



Teraz ja mam przyjemność zorganizowania kolejnej edycji.... będzie to podróż nr.14

Oto zasady...czy będzie ktoś chętny?

1) proszę zostawić komentarz pod tym postem do 18 kwietnia 2011 (losowanie 19 kwietnia)
2) umieścić informację o zabawie wraz z podlinkowanym zdjęciem na swoim blogu (w zabawie biorą udział tylko osoby posiadające blog)
3) czekać na losowanie, a potem na przesyłkę
4) przeczytać książkę w ciągu 10 dni
5) zorganizować u siebie następne "candy" (nr 15) na takich samych zasadach
6) wpisać się do książki
7) dodać do książki jakąś  niespodziankę dla zwycięzcy ;)


Zapraszam do zabawy!

3 kwietnia 2011

Do przeczytanych...

..ostatnio przeczytałam kilka książek jedną z nich była..
"Spełnić marzenia"  Nory Roberts 

.

książka składa się z dwóch opowiadań ...czytało się bardzo przyjemnie i  w błyskawicznym tempie... 
 
Pieśń gór
Samanta jest bardzo związana z Sabriną, swoją bliźniaczą siostrą. Kiedy dowiaduje się, że Sabrina oczekuje dziecka i potrzebuje jej pomocy, postanawia zrezygnować na jakiś czas z pracy W Filadelfii i przenieść się na ranczo siostry w  Wyomingu. Monumentalne góry i rozległe równiny robią na niej wrażenie. Coraz bardziej niechętnie myśli o powrocie do zatłoczonego miasta. Kiedy poznaje Jake’a, miejscowego ranczera, wie, że z tym mężczyzną chętnie spędziłaby resztę życia. Niestety Jake spotyka się z inną…

Matka i córka
Listy od matki coraz bardziej niepokoją Gwen, która dwa lata temu przeniosła się do Nowego Jorku. Jest przekonana, że matka zakochała się w młodszym o dwanaście lat mężczyźnie. Jedzie do rodzinnego domu w Luizjanie, by położyć kres gorszącemu związkowi. Jednak okazuje się, że Luke, przyjaciel matki, nie jest wcale tym, za kogo go uważała. Co gorsza Luke podoba się Gwen. Chętnie zaczęłaby się z nim spotykać. Jest tylko jeden problem – musiałaby rywalizować z matką…
 

26 lutego 2011

"Na zakręcie"



Miles Ryan, prowincjonalny szeryf, samotnie wychowuje dziewięcioletniego syna Jonaha. Jego życiową obsesją jest schwytanie człowieka, który przed dwoma laty potrącił samochodem jego żonę i uciekł z miejsca wypadku.

Od śmierci Missy dręczą go wspomnienia: pochłonięty pracą i synem nie odczuwa potrzeby zbliżenia się do innej kobiety.

Romans z Sarą Andrews, która po nieudanym małżeństwie próbuje odbudować swoje życie, powoduje serię dramatycznych wydarzeń. Wzajemne wyobrażenia obojga zakochanych miłości, lojalności i zaufaniu do partnera zostają wystawione na ciężką próbę...


Muszę przyznać,że pierwszy raz czytałam książkę Nicholasa  Sparksa ale na pewno nie będzie to ostatnia.
Książkę "połknęłam" czyta się świetnie...jest to opowieść o miłości ale także o cierpieniu w pewnych momentach powiało nawet grozą ...nie mogła się oderwać od czytania ...polecam.


21 lutego 2011

"Cukiernia Pod Amorem" Cieślakowie

 

 

W drugim tomie bestsellerowej sagi Cukiernia Pod Amorem autorka przedstawia dalsze losy rodu Zajezierskich. Wraz z jedną z bohaterek wyrusza za ocean, znakomicie odmalowując życie polskich emigrantów na przełomie XIX i XX wieku. Na scenę wkracza również barwna rodzina Cieślaków. Poznamy półświatek złodziejaszków z warszawskiego Powiśla, a także artystyczne środowisko przedwojennych teatrów i kabaretów.

I tym razem nie zabraknie pięknych, zdecydowanych kobiet, przełomowych wydarzeń z dziejów Polski i świata oraz ekscytujących historii miłosnych.
 
 

Jak pierwszą część przeczytałam jednym tchem,to drugą "pożarłam" świetnie napisana.
W drugim tomie autorka opisuje dzieje rodziny Cieślaków...najwięcej uwagi poświęca "Ginie" czyli Grażynie Toroszyn jest to kobieta silna i niezależna która miała wielkie marzenia i je spełniała... jak na razie jest to moja ulubiona postać.
Kto jeszcze nie czytał-polecam.

13 stycznia 2011

"Żegnaj Afryko"




Kiedy w sierpniu 1998 roku ukazała się 
„Biała Masajka”, miałam nadzieję, że historia mojej afrykańskiej miłości spotka się z szerokim zainteresowaniem, ale nawet w najśmielszych marzeniach nie przypuszczałam, iż książka ta w krótkim czasie znajdzie się na listach bestsellerów, zostanie przetłumaczona na 15 języków, a także sfilmowana.

Dalsze losy bohaterki"Białej Masajki" książka  ta powstała na życzenie czytelników ."Żegnaj Afryko" to coś w rodzaju pamiętnika opisane kolejne lata życia Corinne Hofmann.Muszę powiedzieć,że książka mnie rozczarowała byłam przygotowana na fascynujące przygody tak jak to było w "Masajce"od której nie mogłam się oderwać to druga część jest dla mnie po prostu nudna...przeczytałam ją z wielkim trudem.

Pozdrawiam

12 października 2010

Kolejna...

...książka przeczytana...

Wzruszająca i przepiękna opowieść  o miłości...polecam bo warto przeczytać.

"Cudowna moc miłości" Kristin Hannah



Mikaela, piękna żona doktora Liama Campbella, matka dwojga dzieci, zapada w śpiączkę na skutek urazu głowy doznanego podczas jazdy konnej. Lekarze nie dają jej szans na przeżycie, ale mąż wierzy, że miłość potrafi dokonać cudu nawet wtedy, gdy zawiedzie medycyna. Dniem i nocą czuwa przy łóżku żony, starając się nawiązać z nią kontakt. Ale mijają tygodnie, a Mikaela wciąż leży jak martwa.
Pewnego dnia chora kobieta drgnieniem powiek reaguje na imię swojego pierwszego męża, Juliana, znanego jako gwiazdora. Liam, boleśnie zraniony, uświadamia sobie, że tylko tamten mężczyzna, prawdziwa miłość Mikaeli, może przywrócić ją do życia. Czy jednak Liam kocha żonę aż tak, że za cenę jej powrotu do zdrowia gotów jest ją nawet oddać innemu? Czy poprosi Juliana, żeby przyjechał ratować Mikaelę? 
 
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarze i wszystkie rady "niebieskiego pokoju"

9 września 2010

Przeczytałam...

Jakiś czas temu pojechaliśmy do" Empiku" ...tak czasem lubię bobuszować wśród regałów z książkami ...i tak wpadła w moje rączki "Biała Masajka" zaintrygował mnie tytuł i opis więc zakupiłam...


Jest to opowieść Corinne Hofmann o swoich przeżyciach w Kenii.Przyjechała tu z przyjacielem tylko na urlop,a została tam cztery lata rezygnując z wygodnego życia w Szwajcarii i żyła w prymitywnych warunkach mieszkała w buszu w lepiance zbudowanej z gliny i odchodów bydła ,a wszystko dlatego ,że...zakochała się bez pamięci w masajskim wojowniku.
Książka godna polecenia choć przyznam szczerze ,że czym dalej czytałam to mnie coraz bardziej denerwowała ale z drugiej strony nie można było przestać czytać ...ciekawość była większa...nie mogłam zrozumieć i nadal nie mogę dlaczego ta kobieta tak postępowała ...żyła w brudzie w dziczy, brakowało  jedzenia ,zachorowała na malarię- pasmo niepowodzeń ,a mimo wszystko nadal w tym wszystkim tkwiła  ...czy miłość do Masaja tak ją zaślepiła?


Dziękuję za wpisy i pochwałę kompleciku...pozdrawiam serdecznie!

2 września 2010

"Cukiernia Pod Amorem"

Jak już wcześniej pisałam lubię czytać książki i choć mam na to mało czasu ostatnio przeczytałam 
"Cukiernia Pod Amorem"


Przeczytałam ją można powiedzieć jednym tchem...
Zajezierscy to pierwsza część trzytomowej sagi o Gutowie.Autorka opisuje losy kilku pokoleń kobiet które dzieją się w malowniczej scenerii dziewiętnastowiecznych dworków oraz współczesnej prowincji. 

"Podczas wykopalisk na rynku w Gutowie archeolodzy dokonują niezwykłego odkrycia. Wzbudza ono zainteresowanie córki właściciela cukierni Pod Amorem. Czy Iga rozwikła dawną rodzinną tajemnicę? Czy przepowiednia sprzed wieków naprawdę się spełniła? W poszukiwaniu odpowiedzi prześledzimy fascynującą historię rozkwitu i upadku jednego z najświetniejszych mazowieckich rodów."
 
Jeżeli jeszcze nie czytałyście polecam naprawdę warto...teraz czekam z niecierpliwością na drugi tom "Cieślakowie" który ma się ukazać w pażdzierniku.