Złota godzina. Idziemy do Dziwny moczyć nogi. To pierwszy taki gorący wieczór, kiedy wszystko pachnie. Łagodne światło oświetla łąkę usianą mniszkiem. To zdjęcie jest dla mnie bardzo ważne.
Prezent od Eleonory, czyli duszek piecowy „żytnia broda”. Ozdoba powstała z ostatnich kłosów naszego zboża. Jest dobrym duchem urodzaju i ochroną dla piekarzy.
To czas, kiedy zebraliśmy się, aby podziękować za kończące się lato, ukończenie żniw i prac w polu. Na ten dzień upiekliśmy ogromny bochen chleba – symbol dostatku, urodzaju…