Jak tam u Was ze zdrówkiem, bo u mnie nadal szpital, obie córcie na antybiotyku.
No więc aby dzieciom było milej uszyłam dla nich towarzysza zabaw. Przestawiam Wam Edka :)
Pewna Pani zamówiła u mnie poduszki -kwiatuszki, miały być dwie ale tak się rozpędziłam, że rozmnożyło mi się do 4 sztuk:)
A w grudniu powstała myszka, której Wam jeszcze nie pokazałam, niestety tło kiepskie:/
Miłego weekendu :)