Pępek świata

 Przyjaciół poznaje się ... po zbrodni.

Zawsze cieszę się, kiedy w moje ręce wpadnie najnowsza książka autora. I zawsze wiem, że cokolwiek tam jest napisane, czytelnik będzie miał dobrą zabawę. Nie było inaczej i tym razem.

O czym jest ta książka?

Opis Wydawcy:

Zgodnie z corocznym zwyczajem piątka serdecznych przyjaciół ze studiów składa sobie online życzenia w rocznicę dnia, kiedy się wszyscy poznali. W czasie tegorocznego spotkania dzieje się coś dziwnego. Jedna z osób wysyła tajne znaki, że znajduje się w niebezpieczeństwie. Zaniepokojeni przyjaciele alarmują policję, jednak na miejscu okazuje się, że po ich słynącej z niecodziennych pomysłów koleżance nie ma śladu. Sąsiedzi twierdzą, że nie widzieli jej już od dawna i byli pewni, że się wyprowadziła. W mieszkaniu zostały jednak: obcięty kciuk i stary pamiętnik… Czwórka przyjaciół postanawia ją odnaleźć i tym samym sprowadza na siebie śmiertelne zagrożenie. „Pępek świata” to kolejna komedia kryminalna Alka Rogozińskiego, autora znanego z łączenia klasycznych fabuł kryminalnych z dużą dawką ironii i czarnego humoru.


W książkach Alka Rogozińskiego zawsze jest pełno bohaterów. Co czasami może sprawiać chaos, jednak autor przewidując trudności czytelników jak zawsze na początku książki robi ściągawkę z postaci. Za to ogromny plus:)

W tej powieści dzieje się dużo. Czego tu nie ma: polityka, piątka przyjaciół, tajemnicze zaginięcie, tajemnicza organizacja i teorie spiskowe. Jest oczywiście i trup i tajemniczy zabójca. Spotkamy również postacie z poprzednich książek autora, co bardzo mi się podoba. Miło jest wracać do już poznanych wcześniej bohaterów. 

Postacie w książce są bardzo wyraźne, groteskowe. Mają swoje wady, oczywiście wyolbrzymione, jak i zalety. Cała książka pełna jest pomyłek, zwrotów akcji, dzieje się dużo po to, żeby na koniec wszystko ułożyło się w logiczną całość. Szybko i bardzo dobrze się czyta, nie raz miałam uśmiech na twarzy. 

Książki autora są idealną odskocznią od trudnych tematów, zwykłej codzienności. Zabawne komedie kryminalne potrafią rozjaśnić najbardziej ponury dzień. Ze swojej strony bardzo polecam:)

Pozdrawiam


Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Filia

Buckeye - tajemnice małego miasteczka

 Jakie tajemnice skrywają małe miasteczka?

"Co takiego jest w czasie, co wprawia nas w zakłopotanie? Spędzamy go. Oszczędzamy. Cieszymy się nim. Marnujemy. Zabijamy. Narzekamy, że nie mamy go wystarczająco, albo że mamy go aż nadto. Żałujemy tego, co z nim zrobiliśmy. Oddajemy go. Chcemy go z powrotem."

Ta powieść doskonale oddaje upływ czasu, jak czas działa na rodziny, wydarzenia. Saga, która wywołuje ogrom emocji.

Opis Wydawcy:

Jedno miasteczko. Dwie rodziny. Tajemnica, która zmienia wszystko.

W powojennym miasteczku w stanie Ohio chwila namiętności splata losy Cala Jenkinsa – mężczyzny dotkniętego doświadczeniem niespełnionego obowiązku – i Margaret Salt, kobiety próbującej za wszelką cenę ukryć swoją przeszłość. Obok nich są także Becky, żona Cala, obdarzona niezwykłą zdolnością kontaktu ze zmarłymi oraz Felix, mąż Margaret, którego wojenny los niespodziewanie zawisa na włosku. Rodzinna tajemnica, której nie da się pogrzebać na zawsze, powraca po latach, zmuszając następne pokolenie obu rodzin do konfrontacji z własną tożsamością oraz pytaniem o to, czym są miłość, strata i dobro. „Buckeye” to rozpisana na lata, poruszająca opowieść o przemilczeniach, winie i o tym, jak przeszłość nie przestaje kształtować przyszłości.




"Buckeye" to książka, która nie trzyma w napięciu. To powieść która nie obfituje w zwroty akcji. To powieść, które toczy się wolno, czasami leniwie. Losy dwóch rodzin, dwóch małżeństw przeplatają się. Poznajemy losy bohaterów od ich dzieciństwa. Możemy zobaczyć jak dzieciństwo ich ukształtowało i to jakie było, wpłynęło na ich życie w przyszłości.  
Tej książki na pewno nie czyta się szybko. Przez nią się płynie, przeżywając razem z bohaterami .
Lektura wywołuje bardzo dużo emocji. Możemy w niej spotkać wszystko od miłości do zdrady, od łez do śmiechu, od szczęścia do tragedii. Akcja toczy się na przestrzeni wielu lat. Zaczyna przez II wojną światową. Ameryka czasów wojny i  tuż po niej. Małe miasteczko, skrywające swoje tajemnice. 


To książka o przyjaźni, miłości, o szukaniu swojej własnej drogi, o odkrywaniu siebie na nowo. Czasami wzrusza czasami rozbawia, ale na pewno pozostaje długo w pamięci. 

Więcej nie będę zdradzać i mam nadzieję, że zachęciłam Was do lektury:)

Pozdrawiam



Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Filia 

Nowości z Wydawnictwa MG

 Te dwie nowe pozycje już dumnie prezentują się na mojej półce. Czy warto skusić się na te tytuły?






"Polowanie na księżycową kukułkę."

Okładka jak i opis daje nadzieję na świetną lekturę pełną zwrotów akcji. Miejsce powieści to Petersburg 1912 rok, później Wrocław 1969r. 

Opis Wydawcy:

Petersburg, 1912 rok.
Baron Roman Ungern von Sternberg, młody oficer armii carskiej, zostaje wysłany z tajną misją do Mongolii. Nim zdoła ją wypełnić, wybuch wojny i rewolucja bolszewicka burzą świat, któremu służył, a jego własne życie rozpada się na kawałki. Zmuszony porzucić dawne plany, wkracza na drogę, która uczyni go jedną z najbardziej zagadkowych postaci XX wieku.

Wrocław, 1969 rok.
Student geologii Hubert Kmita, w dramatycznych okolicznościach, wchodzi w posiadanie tajemniczego tekstu zapisanego na skrawku jedwabiu. Trop prowadzi do Mongolii i legendy o zaginionym złocie generała Ungerna — człowieka, który w 1921 roku wyzwolił ten kraj spod chińskiego panowania i został chanem. Zafascynowany zagadką Hubert wyjeżdża na naukowy obóz badawczy. Na bezkresnym stepie szybko odkrywa, że wokół niego mnożą się sekrety, a przeszłość wciąż potrafi zabijać.

Czy odnajdzie skrzynie pełne złota? A może prawdziwy skarb ukrywa się zupełnie gdzie indziej?


"Duma i uprzedzenie"

 Kto nie czytał albo chociaż nie słyszał o tej książce? A może oglądaliście film? Tym razem książka jest w pięknym wydaniu, twarda okładka, barwione brzegi, wydanie ilustrowane. Idealna na prezent, bo wygląda przepięknie. 

Opis Wydawcy:

Najsłynniejsza powieść Jane Austen.
„Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony”.
Opowieść o codziennym życiu angielskiego ziemiaństwa na przełomie XVIII i XIX wieku. Niezbyt zamożni państwo Bennetowie mają nie lada kłopot – nadeszła pora, by wydać za mąż ich pięć dorosłych córek. Sęk w tym, że niełatwo jest znaleźć na prowincji odpowiedniego kandydata. Pojawia się jednak iskierka nadziei, bo oto do położonej w sąsiedztwie posiadłości Netherfield Park wprowadza się młody i bogaty kawaler. Wiadomość ta elektryzuje panią Bennet. Okazja do nawiązania stosunków towarzyskich nadarza się niebawem podczas publicznego balu, na który nowy sąsiad przybywa w towarzystwie dwóch sióstr, szwagra oraz swego przyjaciela, jeszcze bardziej majętnego kawalera.
Czy pierwsze wrażenie bywa mylące, a bliższa znajomość potrafi diametralnie zmienić opinię o drugiej osobie?
Siłą tej historii są znakomicie nakreślone postacie, niezwykle trafne obserwacje natury ludzkiej, humor i – oczywiście – miłość.




Który tytuł chcielibyście mieć na swoje półce? 

Pozdrawiam




Współpraca z Wydawnictwem MG

Marion, córka mgły

 "Masz moc, której nie nauczą cię w żadnym klasztorze ani na pańskich salonach. To krew ziemi płynie w twoich palcach. O takich mówi się, że są córkami mgły."

Ucieszyłam się, kiedy w moje ręce trafiła kolejna część sagi Katarzyny Enerlich. Sagi o silnych kobietach, które nie bały się przeciwności. O kobietach, które odnajdywały siebie i żyły w zgodzie z naturą. Cała ta kolekcja pachnie ziołami i to jest w tym wszystkim najpiękniejsze. Tym razem mamy opowieść o Marion. Jako malutkie dziecko została porzucona przez matkę w klasztorze. Później ze złamanym sercem trafiła do pańskiego dworu na służbę. Od dziecka kochała przyrodę, zioła, pracę przy pszczołach. Teraz jej życie  bardzo się zmieniło. Strata pierwszej miłości, ukochanej pracy nie złamała jej tylko uczyniła jeszcze silniejszą. Czy dziewczyna będzie miała szansę na miłość? Kto okaże się tym jedynym?



Historia Marion rozgrywa się przed II wojną światową. Na wsi jeszcze się tego nie odczuwa, ale w miastach widać, że coś się zmienia, coś się szykuje, niekoniecznie dobrego. Nad światem zbiera się wojenna zawierucha. 

Autorka przenosi czytelnika na mazurską głuszę. Do Królewca, Olsztyna i Berlina lat trzydziestych. Piękne opisy przyrody, pracy przy ulach, czy herbatek z ziół sprawiają jakby się tam było i mogło samemu doświadczyć tych darów natury.

"Praca z pszczołami, kontakt z ziołami - to zupełnie co innego. Prawdziwe życie tętniło tutaj: w ulach, w ziołach, na łące i w lesie, w rytmie pór roku. Tam gdzie praca nie była tylko służbą, lecz współistnieniem z przyrodą."

W powieści możemy spotkać bohaterów z poprzednich książek. Moja ulubiona bohaterka Marianna ma już sto lat, jej życie chyli się ku końcowi, ale jeszcze widocznie ma coś do zrobienia na tym świecie. Chociażby być wsparciem dla swojej wnuczki Basi. 

W książce znajdziemy takie motywy jak: miłość, strata, tajemnice rodzinne. Będzie również wątek kryminalny.

Bardzo miło spędziłam czas z tą książką. Polecam nie tylko tę część, ale również całą sagę. Niesamowita uczta czytelnicza dla tych, co lubią takie klimaty:)

Pozdrawiam


Współpraca recenzencka z Wydawnictwem MG

Mgielnica

 " W pewnym momencie coś we mnie pękło. Obudziłam się rano i stwierdziłam, że mam dość. Od tej pory nie chciałam już być ofiarą. Postanowiłam być katem". 

Zagadka z przeszłości, która nigdy nie została rozwiązana. I przeszłość, która dobija się do bohaterów.  To wszystko znajdziecie w książce "Mgielnica".

W nadmorskiej wiosce zostają znalezione ludzkie szczątki. Piętnaście lat temu Aurelia, uczennica tamtego liceum, znika bez wieści. Okazuje się, że nigdy nie opuściła Mgielnicy.

Natalia Lechowicz, dawna przyjaciółka zaginionej, musi zmierzyć się z przeszłością. W chwili, kiedy szczątki przyjaciółki zostają znalezione, wszystko do niej wraca. Jej prywatne śledztwo pokazuje, że dawni znajomi coś ukrywają. Każdy ma coś na sumieniu. Komu można ufać? Czy Aurelia była właśnie tą osobą, za którą ją uważają? Kim jest morderca i jak daleko można się posunąć, żeby prawda nie ujrzała światła dziennego?



Okładka książki bardzo dobrze odzwierciedla klimat tej historii. Mała nadmorska wioska, elitarne liceum położone na odludziu, taka dark academia. Stare mury skrywają wiele zagadek, na jego temat powstają niestworzone historie. Wśród tego wszystkiego bogata młodzież, która ma różne pomysły. 
Akcja książki toczy się dwutorowo. Współcześnie, kiedy uczniowie są już dorosłymi ludźmi oraz właśnie w czasach licealnych. Kiedy każdy z nich miał swoje plany i marzenia lecz czas to wszystko weryfikuje. Teraźniejszość przeplata się z przeszłością odkrywając przed czytelnikiem zdarzenia, które nie powinny się wydarzyć. 

Książkę czyta się rewelacyjnie. Wciąga od pierwszej strony. Zagadka sprzed lat nie została wyjaśniona. Czytelnik wpada w wir wydarzeń, a im więcej poznaje się tę historię, tym więcej pojawia się zagadek. Nie wiadomo kto mówi prawdę, a kto pociąga za sznurki. Dopiero na koniec wszystko się wyjaśnia, a autorka nie raz zaskoczy więc nudy nie ma. 

Zwróciłam uwagę na to, że w liceum każdy z młodych ludzi miał jakieś swoje plany, marzenia. Po tych latach widać, że nie wszystko układa się tak, jak by chcieli bohaterowie. Nieudane małżeństwa, choroby, walki z codziennością, pogrzebane ambicje, złamane serca. Życiowe historie bez lukrowania.

Klimat książki jest duszny, tajemniczy, mroczny, trzyma w napięciu dosłownie do samego końca. Jeśli lubicie takie klimaty i nasze morze bałtyckie to będziecie zadowoleni. Ze swojej strony bardzo polecam:)

Pozdrawiam



Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Filia

Negocjator

 "Zadaniem negocjatora w podobnych sytuacjach jest sterowaniem napastnikiem w taki sposób, żeby on nie zdawał sobie z tego sprawy. Ale to on panem sterował."

Opis Wydawcy:

Szczecin, upalny piątkowy wieczór. Dwa i pół tysiąca fanów grupy Skinman czeka w hali widowiskowej Gryf Arena na rozpoczęcie koncertu. Już kilka minut później impreza zmienia się w koszmar. Hala zostaje opanowana przez grupę uzbrojonych ludzi, a uczestnicy koncertu wzięci na zakładników. Na oczach wszystkich ginie pierwszy z nich, chłopak, który ukrył telefon. Komisarz Kamil Russek z zespołu policyjnych negocjatorów nawiązuje kontakt z Alfą, przywódcą napastników: rozpoczynają się negocjacje. Dowódca pododdziału kontrterrorystycznego, nadinspektor Kosiński naciska na siłowe rozwiązanie, ale napastnicy pomyśleli o wszystkim, a każdy błąd może kosztować życie niewinnej osoby. Czas ucieka, w sztabie kryzysowym trwają gorączkowe narady, a w odciętej od świata hali rozgrywa się dramat. Negocjacje przedłużają się, trwa impas i komisarz uświadamia wszystkim, że Alfie zależy na czymś więcej niż okup. Stawką jest nie tylko życie zakładników. To gra o wszystko: nie tylko dla Alfy. Dla Russka również…

Z każdej, nawet najgorszej sytuacji można znaleźć wyjście. Ale nie każdy potrafi zdobyć się na to, by z niego skorzystać. Czy podejmiesz ryzyko?



Podczas czytania książki zastanawiałam się jak trudna, a zarazem ogromnie odpowiedzialna jest praca negocjatora. Ile wysiłku, sprytu potrzeba żeby doprowadzić sprawę do końca. Do szczęśliwego finału.

Kamil Russek nie może pogodzić się ze śmiercią żony, ani z tym, że jego syn zszedł na złą drogę. Jest policyjnym negocjatorem, a sprawa, którą ma teraz poprowadzić nie wygląda na prostą. Ponad dwa i pół tysiąca osób uwięzionych jako zakładników. Żądanie ogromnego okupu i pierwsza ofiara, która ginie na oczach wszystkich. Russek nawiązuje kontakt z przywódcą całej akcji. Musi poprowadzić wszystko tak, żeby nikt nie ucierpiał. Jednak Alfa jest sprytny. Rozpoczyna się gra, w której każdy chce być na wygranej pozycji. 

Autor przedstawia całe zdarzenie przede wszystkim od strony sztabu kryzysowego. Bardzo dokładnie opisuje pracę służb. Krok po kroku jak to wszystko wygląda. Niewiele wiemy co dzieje się w środku, jakie warunki mają zakładnicy. Cały czas jest jakieś napięcie, myśl, że w każdej chwili coś może pójść nie tak. Doświadczony negocjator i bardzo sprytny przeciwnik to mieszanka wybuchowa. Sprawa, która wydaje się nie do rozwiązania. Gra o wszystko. 

Autor wymyślił bardzo ciekawą powieść. Kompletnie nieprzewidywalną. Z zakończeniem, którego nikt raczej nie jest w stanie przewidzieć. Zwroty akcji, zaskoczenie i zagadka to coś co sprawia, że po książkę zdecydowanie warto sięgnąć:) Właśnie końcówka książki spodobała mi się najbardziej. I za to ogromny plus. Więcej nie zdradzę, musicie sami się przekonać:)

Pozdrawiam


Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Filia


Z pamiętnika Klary

 "Tamto miasto bezpowrotnie minęło. Minęło wraz z ludźmi, ich opowieściami i architekturą. Ale czy za 100 lat nie będzie podobnie? Podczas gdy ona sama, niczego nieświadoma, spocznie na cmentarzu, kolejne pokolenia zaczną wspominać z nostalgią czasy, w których żyła. Dokładnie w ten sam sposób, w jaki ona teraz rozmyśla o świecie Klary."

Wojenna Bydgoszcz i współczesna. Widziana oczami dwóch młodych kobiet, Juli i Klary. I jeden stary pamiętnik, który odegrał bardzo ważną rolę w całej historii.

Julia przechodzi trudny czas. Jej świat wali się w gruzy gdy dowiaduje się o zdradzie ukochanego. Dodatkowo nie może dogadać się z matką i znaleźć swojego miejsca na ziemi. Straciła całkowicie wiarę w miłość. Ale kiedy w jej ręce wpada stary pamiętnik, wszystko zaczyna nabierać nowego sensu. Kim jest Klara, która prowadziła ten dziennik? I co łączy ją z Julią? Jak historia ze starego pamiętnika wpłynie na losy młodej, zagubionej dziewczyny?



Przyznaję, że nie wiedziałam czego mogłam spodziewać się po tej książce. Nie znałam twórczości autorki, a później zobaczyłam, że wydała tylko tę książkę. Ale w trakcie czytania kompletnie przepadłam. Ta historia to taki powiew świeżości. Dająca wiarę w lepsze jutro, chociaż dzisiaj wszystko się wali. 

Poznajemy zagubioną Julię. A wraz z nią czytamy pamiętnik młodej dziewczyny, której przyszło żyć w bardzo ciężkich czasach. Wojna, okupacja, niepewność jutra, wszędzie czający się strach. Czy w takiej atmosferze jest szansa na miłość i szczęście?

Bardzo podobało mi się to, jak bohaterowie polegali na Bogu. Jak wiara dawała im siły w beznadziejnych sytuacjach. Autorka ten wątek wiary doskonale wplotła w powieść dając coś ożywczego. Coś, co trudno spotkać teraz we współczesnej literaturze, a co jest tak ważne i w dzisiejszych czasach. Bo wiara może góry przenosić i pomaga znaleźć sens życia tam gdzie inni go nie widzą. 

"Z pamiętnika Klary" to powieść o miłości, zdradzie, trudnych wyborach. Znajdziecie w niej również tajemnice rodzinne. Nie zabraknie emocji, wzruszeń. Spokojna historia dająca tak wiele. 

Jeśli szukacie wartościowych i mądrych książek to taka właśnie jest książka "Z pamiętnika Klary". Ze swojej strony bardzo polecam:)

Pozdrawiam


Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Brda

Cena przyjaźni

 Jaka jest cena przyjaźni i czy przyjaźń w ogóle ma cenę?

Trzy przyjaciółki: Dani, Lindsey oraz Kendra. Od zawsze razem, nawet dzieci miały w podobnym wieku. Jeden dzień zmienia dla nich wszystko. Kobiety przeżywają koszmar gdy ich nastoletni synowie padają ofiarą tragicznego wypadku. Jeden z chłopców ginie na miejscu, jeden zapada w śpiączkę i nie wiadomo czy się z niej wybudzi. Trzeci natomiast jest w takiej traumie, że nie mówi. Tylko on wie, co wydarzyło się naprawdę tamtego dnia. Czy sekret wyjdzie na jaw? I jak od teraz zmieni się życie trzech przyjaciółek?


Zamożna dzielnica, miasteczko na południu Kalifornii. Pozornie idealne życie, ale każdy skrywa jakiś sekret. 

Książka zaczyna się mocny prologiem. Później akcja bardzo zwalnia. Wszystko toczy się leniwie, ale w powietrzu czuć jakąś tajemnicę. Trzy matki rozpoczynają swoje prywatne śledztwo. Każda chce wiedzieć, co tak wydarzyło się naprawdę, jaką tajemnicę skrywały ich dzieci. Przy okazji wychodzą na jaw inne sprawy rodzinne takie jak przemoc w rodzinie, czy cicha zdrada. Wszyscy z czymś się zmagają i coś ukrywają. Każda matka na swój sposób radzi sobie z tragedią.

Dla mnie chyba taką najbardziej emocjonującą sceną była sprawa odłączenia dziecka od maszyny podtrzymującej życie. Kiedy lekarze nie widzą już żadnej nadziei i próbują przekonać rodziców, że to jedyne i najlepsze rozwiązanie. Idealnie czuło się emocje zrozpaczonych rodziców. I to czekanie na śmierć...Dla mnie coś okropnego i w ogóle niewyobrażalnego. 

Powieść jest napisana z punktu widzenia każdej z przyjaciółek. Każda przedstawia swój ból, emocje, strach. I każda zadaje sobie pytanie: Jak dobrze znają swoje dzieci? Do czego byłyby zdolne?

Zakończenia z jednej strony można było się domyśleć, ale nie brakuje momentu zaskoczenia. Myślę, że w tym przypadku żadne zakończenie nie będzie szczęśliwe. 

Książka o trudnej przyjaźni, o rodzicielstwie i strasznej tragedii. Czy po czymś takim przyjaciółki będą miały jeszcze szansę na szczęście? O tym musicie przekonać się sami...

Pozdrawiam


Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Filia

SEJF

:)