…na zabieg, wdałem się w polityczne dywagacje i przemyślenia. Oto ich wynik: Na polityka Jeżeli zbyt mało ci za pracę płacą, jako rzeczesz To czemu nie zmienisz pracy, przecież. Na polityków Jeżeli wyborcy politykom zbyt mało płacą To czemu politycy tak szybko się bogacą? Jutro kolejny termin zabiegu. Mam nadzieję, że obejdzie się bez niespodzianek
Efekt
Nie będę się zbytnio rozpisywał. Wciąż szarpania mną nieskończone ilości konwulsji nerwowych wynikających z mojej głupoty. Niech zatem fotki przemówią w moim imieniu. To zastaliśmy po naszym przyjeździe Trzeba było zamówić odpowiedni serwis. Potem ja ,i ale, posprzątać, ale zachciało mi się romansu z poison ivy. Efekt romansu poniżej. To moja łapa, która najbardziej wdała... Czytaj dalej →
Wzrokowe perturbacje c.d.
Po powrocie do USA ruszyłem do ataku. od czasów mojej ostatniej wizyty u mojego lekarza rodzinnego minęły całe wieki. Skoro z niego nie korzystałem postanowił mnie wykreślić z listy pacjentów. Ot filozofia lekarska, jeśli nie chorujesz to jesteś nierentowny. Kompania ubezpieczeniową wyznaczyła mi innego znawcę sztuki medycznej. Ten niby przejmował nowych pacjentów. Okazało się jednak,... Czytaj dalej →
Wzrokowe perturbacje
Jako rezydentowi Ekwadoru przysługują mi pewne przywileje podobne do tych, które są dane jego obywatelom. Ponieważ moje problemy wzrokowe kwalifikują mnie do przyznania mi inwalidztwa, postanowiłem z tego skorzystać. Nie było moim celem uzyskanie jakichkolwiek ekwadorskich świadczeń z tego tytułu. Potrzeba wiązała się z lataniem. Po prostu chciałem wchodzić do samolotu razem z inwalidami, czyli... Czytaj dalej →
Cytat
Dobiegają końca nasze ekwadorskie wakacje. W poniedziałek wieczorem wyruszamy w drogę powrotną. Ostatnie dni upływają nam na przeglądaniu naszych rzeczy i decydowaniu co bierzemy tym razem, a co może poczekać. Jak zwykle to dość trudny wybór. To co ma zostać powędruje do naszego schowka. Mamy nadzieję, że trafi się najemca. Zawsze byłoby parę groszy ekstra... Czytaj dalej →
Rzemieślnik
Cuenca, jak już kiedyś tutaj pisałem, znajduje się w dolinie. Z lotu ptaka owa dolina, podobno ma kształt pumy. To sympatyczne zwierzę było czczone przez Inków. Nic więc dziwnego, że zdecydowali się osiedlić właśnie w tym miejscu. Szczęścia im to nie przyniosło. Ale nie o tym chciałem. Centrum historyczne, w którym mieszkamy, ulokowane jest na... Czytaj dalej →
Spotkania na „szczycie”
Było to bodajże w 1988 roku. Razem ze znajomym wracaliśmy metrem do domu. Większość z nas znalazła się w Wiedniu z wiadomych powodów. Każdy z nas starał się przeczekać czas do wyjazdu z Austrii gdzieś tam w szeroki świat, pracując jednocześnie na utrzymanie. Właśnie wracaliśmy ze Zbyszkiem z pracy, a że pora była późna miejsc... Czytaj dalej →
Sklep
Ekwador zapewne nie należy do krajów marzeń dla wszelkiej maści emigrantów opuszczających swoje swoje rodzinne strony w poszukiwaniu lepszego jutra. Jest to niewątpliwie kraj ciekawy turystycznie z wieloma atrakcjami. Jeśli ktoś jednak szuka polepszenia swojej sytuacji materialnej, to napewno nie tutaj. Emigrują tutaj natomiast coraz częściej emeryci, dla których koszty utrzymania w ojczystym kraju są... Czytaj dalej →
Stos po ekwadorsku
Noc sylwestrowa w Ekwadorze to nie tylko feta związana z końcem roku. To również czas rozliczeń. Służą ku temu wszelkie happeningi, które mają miejsce niemal na każdym placu. Ten pokaz ludzkiej dezaprobaty dla rządzących trwa zwykle do północy. Wraz z nadejściem północy plansze, makiety, kukły i wszystkie inne happeningowe akcesoria wędrują na stos, gdzie spłoną... Czytaj dalej →
Nowy Rok…
….to chyba jedyna data celebrowana wspólnie przez wszystkich mieszkańców naszej planety. Wiem, wiem gdzieniegdzie mają swoje nowe roki i inny kalendarz. Powiem zatem, że większość świata celebruje ten, z jakiegoś powodu, specjalny dzień. Z uwagi na różnice czasu, większość krajów robi to o innej godzinie, to znaczy o tej samej tylko u mnie innej. U... Czytaj dalej →