Historie
„Zawsze obwiniałam ojca za odejście matki. Nigdy nie zaprzeczył, a ja prawdę poznałam dopiero po latach”
„Ojciec rzadko okazywał emocje, a ja, dorastając pod jego okiem, obarczałam go pełną odpowiedzialnością za rozpad naszej rodziny. Często mu to wypominałam. W chwilach buntu, a później podczas dorosłych kłótni, krzyczałam, że matka nie wytrzymała jego oziębłości. A on? On tylko spuszczał wzrok. Nigdy nie zaprzeczył”.