Dwa poprzednie tomy serii czyli "Głową w Mur" i "Dziki Mesjasz" cieszą się dość dużą popularnością wśród czytelników. Sam należę do zwolenników twórczości tego pisarza i już dawno straciłem nadzieję, że pojawi się kontynuacja tej wartej uwagi serii. Od momentu ukazania się na półkach drugiego tomu mija już bowiem sześć lat ("Dziki Mesjasz" miał premierę w 2009 roku). Wszystkim tym, którzy jeszcze nie mieli okazji przeczytać książek Rafała gorąco do tego zachęcam. Choć nie ukrywam, że mogą wystąpić pewne problemy ze zdobyciem tych książek. Jednak możemy być pewni, że przy okazji pojawienia się zapowiadanego "Oblężonego Miasto" doczekamy się nowego wydania wcześniejszych tomów. Więcej Informacji wkrótce :)
poniedziałek, 20 lipca 2015
#5 NA MARGINESIE: Rafał W. Orkan pisze kontynuację "Głową w Mur" i "Dzikiego Mesjasza"
Etykiety:
asy polskiej fantastyki
,
dziki mesjasz
,
fabryka słów
,
głową w mur
,
kontynuacja
,
NA MARGINESIE
,
oblężone miasto
,
paramtyhia vakkerby
,
polska fantastyka
,
rafał w orkan
środa, 15 lipca 2015
"Ja Inkwizytor: Kościany Galeon" Jacek Piekara - ZAPOWIEDŹ kolejnej "oficjalnej" daty premiery.
W styczniu kiedy to prezentowałem Wam nowe okładki serii inkwizytorskiej Jacka Piekary oraz zapowiadałem premierę nowego tomu cyklu, nic nie zapowiadało strasznego zamieszania, które zostało wywołane przez "Kościany Galeon".
Nikt chyba nie zna przypadku kiedy premiera książki planowana początkowo na marzec jest kilkukrotnie przesuwana a pieniądze wpłacone przez czytelników dokonujących zakupu w ofercie przed sprzedażowej zwracane do adresatów. Sytuacji nie załagodziło również samo wydawnictwo, które uparcie milczało. Aż do tej pory. Według oficjalnego komunikatu "Fabryki Słów", "Ja Inkwizytor: Kościany Galeon" ukaze się 27 listopada. Dla tych wszystkich, którzy nie dowierzają zamieszczam grafikę, którą podzieliło się samo wydawnictwo:
Kościany galeon" będzie kolejną, dziewiątą już książką wchodzącą w skład serii o inkwizytorze Mordimerze Madderinie. Jednocześnie będzie to piąta pozycja w podcyklu "Ja inkwizytor". Autorem tych historii jest Jacek Piekara, głównym bohaterem zaś wspomniany wyżej inkwizytor, sługa boży.
Piekara stworzył świat, w którym Jezus Chrystus nie zmarł na krzyżu, ale zszedł z niego, wywarł na swoich oprawcach okrutną zemstę i umocnił Kościół, który teraz posiada olbrzymie wpływy. Ukazujące się obecnie książki stanowią prequele do publikowanych w latach 2003-2006 pierwszych zbiorów opowiadań o Mordimerze.
Piekara stworzył świat, w którym Jezus Chrystus nie zmarł na krzyżu, ale zszedł z niego, wywarł na swoich oprawcach okrutną zemstę i umocnił Kościół, który teraz posiada olbrzymie wpływy. Ukazujące się obecnie książki stanowią prequele do publikowanych w latach 2003-2006 pierwszych zbiorów opowiadań o Mordimerze.
poniedziałek, 13 lipca 2015
"Wampiry w ABW", czyli: "Nocarz", "Renegat" i "Nikt" Magdaleny Kozak - RECENZJA
Kto z nas nie słyszałby
o wampirach? Postacie te od wieków
występują w tradycjach ludowych nie tylko państw zachodnich ale i również
naszego pięknego kraju. Wystarczy spojrzeć na sprzedawany w XIX wieku zestaw do
zabijania wampirów, który widzicie po prawej stronie tekstu.
Muszę przyznać się, że pomimo tego, że jestem fanem
fantastyki od lat, to jakoś nigdy po drodze nie było mi z tymi istotami.
Zapewne głównym powodem mojej awersji do wampirów była obserwowana przeze mnie
euforia doprawiona szczyptą szaleństwa jaka występowała u moich koleżanek
ulegających wątpliwemu czarowi „Zmierzchu” Stephenie Meyer. Bałem się sięgać po
książki poświęcone krwiopijcom. Nie chciałem aby marne teksty przyćmiły
niesamowitą atmosferę jaką znalazłem w „Draculi” Brama Stoker’a. Jednak
stopniowo zacząłem się przełamywać. Najpierw przeczytałem „Wampira z M-3”
Andrzeja Pilipiuka. Następnie przyszedł czas na jego kontynuację - "Wampira z MO". Nadszedł również czas na przeczytanie trylogii Magdaleny Kozak „Wampiry z
ABW”.
Jak już nie jednokrotnie wspominałem, kiedyś ulegałem
wręcz manii zbieractwa książek. Robiłem zapasy literatury jakby świat miał się
skończyć a mój pokój miał być jedynym świadectwem po przemijającej cywilizacji.
Świat jednak jak trwał tak trwa do dzisiaj, a ja postanowiłem walczyć z nieprzeczytanymi
książkami. Dlatego też sięgnąłem po książki, które chyba najdłużej leżały na
moich półkach.
Musicie wierzyć, że długo przełamywałem się za nim
kolejny raz zaufałem Magdalenie Kozak. Po bardzo słabym „Fiolecie” i lekkiej
książeczce o tytule „Paskuda & CO” nie spodziewałem się niczego dobrego.
Jakże bardzo się myliłem! Książka złapała mnie w swoje objęcia i za nic w
świecie nie chciała mnie z nich wypuścić. Ale po kolei!
Jerzy Arlecki dostaje się w szeregi oddziału ABW
zajmującego się białym wywiadem. Nie może zrozumieć dlaczego tak poważna
instytucja płaci grupie agentów za to, że wyszukują w Internecie wszelkie
informacje dotyczące wampirów. Do tego wszystkiego na placu szkoleniowym
pojawiają się żołnierze w całości ubrani na czarno. Cholernie dobrze wyszkoleni
żołnierze.
Magdalena Kozak w „Nocarzu” ukazuje nam świat, o którym
przeciętny szary obywatel nie ma pojęcia. Świat gdzie toczy się wojna pomiędzy
tytułowymi Nocarzami a Renegatami w tle przewijają się jeszcze ludzie zwani
„Watykańczykami”, którzy są łowcami wampirów.. Ci pierwsi zrezygnowali z
prawdziwej ludzkiej krwi na rzecz produkowanemu masowo w zakładach
farmaceutycznych jej sztucznemu odpowiednikowi. Drudzy natomiast uważają, że
tylko picie prawdziwej krwi, którą uzyskuje się w wyniku mordowania ludzi jest
godne prawdziwych wampirów. Naturalna, ludzka
krew, przesiąknięta strachem i bólem działa na te istoty niczym najsilniejszy
narkotyk.
Etykiety:
asy polskiej fantastyki
,
fabryka słów
,
kozak
,
Magdalena kozak
,
nikt
,
nocarz
,
polska fantastyka
,
RECENZJE
,
renegat
,
wampiry
,
wampiry w abw
środa, 8 lipca 2015
Liebster Blog Award - Nominacja od Ciacho
Dzisiaj
będzie krótko i na temat! Zostałem nominowany do Liebster Blog Award przez
Kamila ze „Świata Bibliofila”. Dzięki wielkie za to wyzwanie a wszystkich,
którzy jeszcze nie odwiedzili bloga Ciacha zachęcam do klikania w link powyżej J.
A oto pytania i moje odpowiedzi:
Najlepszy
współczesny pisarz to…
To
z pewnością trudne pytanie. Zwłaszcza dla mnie, ponieważ przez ostatnie
miesiące wytrwale staram się nadrabiać swoje zaległości związane z klasyką
fantastyki. Podanie nazwiska Kinga nie byłoby tutaj oryginalne dlatego uważam,
że Jacek Dukaj za świetny „Lód” i niesamowity zbiór opowiadań a raczej mikro
powieści „Król Bólu” zasługuje na miano jednego z najlepszych współczesnych
pisarzy.
Co byś zrobił gdybyś nagle znalazł
się w Mordorze, w siedzibie Saurona?
Dobre
pytanie :D. Ale już kiedyś o tym myślałem. Z pewnością powiedziałbym mu gdzie
jest Frodo z pierścieniem znając historię z trylogii. Kiedyś czytałem
alternatywną wizję Wojny o Pierścień napisaną przez Yeskova. Ciekawy jestem jak
potoczyła by się cała historia gdyby pierścień trafił do Saurona. Warto jednak
zwrócić uwagę na słowo „nagle” w pytaniu. Ponieważ ma ono zasadnicze znaczenie.
Ponieważ gdybym teraz, został niespodzianie przeniesiony do Śródziemia i to do
Mordoru to pewnie zszedłbym na zawał i nie zdążył bym nic zrobić J
Kawa czy herbata?
Zdecydowanie….
Yerba Mate! Kiedyś nie wyobrażałem sobie życia bez dobrej liściastej herbaty
teraz nie wyobrażam sobie dnia bez yerby. Doskonała na ciepło w zimne wieczory
i na zimno w upały. Tylko trzeba przełamać się, spróbować i nie rezygnować po
pierwszym parzeniu!
czwartek, 2 lipca 2015
#2 STOSIK: CZERWIEC 2015 - Podsumowanie.
Czerwiec przyniósł do mojej biblioteczki cztery nowe książki. Jako, że pewien czas temu mocno postanowiłem sobie, że nadrobię swoje zaległości pod względem klasyki literatury fantastycznej zdecydowałem się sięgnąć po piękne wydanie wszystkich przygód Conana. Oprócz książek Howarda, zdobyłem brakującą książkę do mojej kolekcji Tolkiena czyli "Silmarillion", kupioną za całe 10 złotych :D. Recenzje znajdziecie wkrótce na moim blogu :)
Etykiety:
conan
,
conan i miecz zdobywcy
,
conan i pradawni bogowie
,
conan i skrwawiona korona
,
czerwiec 2015
,
Robert E. Howard
,
silmarillion
,
STOSIK
,
tolkien
,
zakupy
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)