wielkanocnego zajączka
zrobiłam następną broszkę - ćmę:)
Zakupione wcześniej styropianowe jajka,
zające i kury
nie będą oglądać w tym roku świąt,
bo ćmy pochłonęły mnie zupełnie.
To takie piękne, tajemnicze owady!
Tym razem broszka ma przypominać
zmrocznika gładysza.
W naturze dużo mniejsza ciemka
z rodziny zwisaków.
Ręka nie moja - internetowa:)
ćma też:)
A poniżej rodzinka,
która podchodzi już całkiem blisko domu.
Chyba latem będę się bała o warzywnik ;)
Dobrej soboty!