bluzka z wiązaniem – MLE
jasne dżinsy z prostą nogawką – MLE
japonki na koturnie – Mako
torebka – Bottega Venetta
Nigdy wcześniej nie miałyśmy dostępu do tylu ubrań, inspiracji i osób gotowych podpowiedzieć nam, jak powinnyśmy wyglądać. Instagram, Pinterest i TikTok codziennie podsuwają setki świetnie ubranych kobiet. Jedna przekonuje mnie, że potrzebuję zamszowej kurtki. Druga, że moje życie odmieni jedwabna apaszka. Trzecia właśnie odkryła idealne dżinsy i chyba takich jeszcze w swojej szafie nie mam.
Teoretycznie wszystko powinno być więc prostsze niż kiedykolwiek. Piękne ubrania, gotowe stylizacje mamy podane na tacy. Tylko czy w tej całej „łatwiźnie” zostało jeszcze miejsce na to, co charakteryzuje właśnie nas? Największym problemem współczesnej mody nie jest już nadążanie za trendami. Jest nim odróżnienie własnego gustu od gustu, który algorytm bardzo sprawnie pomaga nam wybrać. On nie tylko próbuje zgadnąć, co nam się podoba. Może mieć też udział w tym, że coś z a c z y n a nam się dopiero podobać. To działa trochę jak zamknięte koło. Zatrzymuję się przy jednej rolce z dziewczyną w ortalionowych spodniach. Instagram uznaje, że temat mnie interesuje, więc pokazuje mi kolejną. Potem następną. Po kilku dniach mam wrażenie, że ortalionowe spodnie są absolutnie wszędzie. Po dwóch tygodniach zaczynam się za nimi rozglądać, a po miesiącu jestem przekonana, że idealnie pasują do mojego stylu. Najwyraźniej zawsze byłam dziewczyną od ortalionu, tylko przez 38 lat nie miałam o tym pojęcia.
Bo algorytm zna przede wszystkim nasze zachowanie, a nie nasze intencje. Wie, że obejrzałam rolkę trzy razy. Nie wie, czy zrobiłam to dlatego, bo naprawdę chcę tak wyglądać, czy dlatego, że dziewczyna wydała mi się znajoma. Dla niego trzy odtworzenia to trzy odtworzenia. Proszę bardzo, oto kolejnych dwadzieścia kobiet w ortalionie. I właśnie temu coraz częściej przyglądają się badacze. To, co podsuwa nam algorytm, może wpływać na nasze późniejsze wybory, a ciągłe rekomendowanie podobnych rzeczy stopniowo zawężać pole, z którego w ogóle wybieramy. Co ciekawe, w badaniach dotyczących mody zauważono nawet, że część osób świadomie próbuje „uciekać” przed rekomendacjami Instagrama, żeby zachować bardziej niezależny gust.
Zresztą ubrania są w tym wszystkim najmniejszym problemem. W najgorszym wypadku zamówimy te ortalionowe spodnie i będziemy w nich potem chodzić na ryby. Ale dokładnie ten sam mechanizm może dotyczyć znacznie poważniejszych preferencji, opinii i wyborów. I może dlatego od czasu do czasu warto zadać sobie dość niewygodne pytanie: czy ja naprawdę tak uważam? Czy naprawdę mi się to podoba? Czy po prostu widziałam to już wystarczająco wiele razy, żeby uznać cudzy wybór za własny?
Sama nie raz dałam się komuś "zinfluensować". Efektem tego są na przykład te japonki na drobnym podwyższeniu, ale reszta to chyba cała ja, a nie wynik algorytmowych manipulacji. Z kolczykami, to chyba nie muszę Was przekonywać, bo noszę je od lat i jeśli któraś z Was wciąż się nad nimi zastanawia, to daję znać trwają ostatnie dni wyprzedaży w YES (rabaty sięgają nawet do -50%).
komentarzy 21
Pierwszy od miesięcy piękny look
dodany przez Agata @ 23 sierpnia 2026 o 23:57. #
Wyczuwam w stylizacji vibe Y2K… 😎😉
dodany przez Ja @ 26 sierpnia 2026 o 11:11. #
Niby oczywista oczywistość, ale nabieramy się często. Ty Kasiu, zobaczyłaś jakąś dziewczynę na TikToku w toczku, po czym kupiłaś trzy, ja też czasem daję się zmanipulować, żeby nie było. Otóż właśnie, należy chyba nauczyć się odróżniać inspirację od manipulacji w tym cyfrowym świecie. Ja dodatkowo TikTokow nie oglądam, mam założony budżet na dany sezon, jeśli chodzi o zakupy odzieżowe, dodatkowo przed sezonem (obecnie na przykład jesiennym) wpierw zastanawiam się co mi będzie potrzebne. Dopiero potem poszukuję interesującej mnie rzeczy. Pozdrawiam!
dodany przez Magdalena @ 24 sierpnia 2026 o 06:39. #
Kasiu – Katarzyno, drogie współ-Czytelniczki, dziękuję Wam za naście lat rozrywki :) byłam tu od początku, od roku czy dwóch co raz bardziej z nostalgii i sentymentu do dawnych lat niż z zainteresowania aktualnymi treściami. Dzisiaj postanowiłam zaakceptować fakt, że wyrosłam z tego bloga a zabawy w „piaskownicy” nie cieszą jak dawniej :) mój komentarz całkowicie zbędny dla Was, jest bardziej dowodem dla samej siebie, własnego postanowienia. Pozdrawiam Was i życzę Wam dalszego przyjemnego spędzania czasu tutaj. Zdjęcia, kadry, pozostały niezmiennie dobre i tej estetyki w kompozycji będzie mi brakować :) pa!
dodany przez Małgorzata @ 24 sierpnia 2026 o 09:37. #
pięknie napisane, to są już inne drogi, pozdrawiam
dodany przez Anna @ 25 sierpnia 2026 o 15:19. #
Doskonale Cię rozumiem, idę za Tobą, też odpuszczam – strata czasu…
dodany przez Dorota @ 25 sierpnia 2026 o 21:30. #
Mam tak samo, czas dorosnąć
dodany przez JOANNA @ 27 sierpnia 2026 o 10:38. #
Kiedyś było więcej zdjęć przy takich postach teraz tylko z dwa i tyle :(
dodany przez Marta @ 30 sierpnia 2026 o 05:59. #
Niestety coś w tym jest… Za dużo tu kalkowania, małpowania, na które zaczynam mieć alergię ;) Zniknęła świeżość, iskra i ikra ;)
Gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, że ogólnie chyba net i te wszystkie ” polecajki/inspiracje” (oczywiście wszystkie z dobrego serca, nie dla zarobku 🤣) zabijają własny styl.
Kobietę typu kalka zobaczysz x razy dzienne, w zasadzie wszędzie. Tylko… patrzeć się już na to nie chce. Szkoda życia. Tego prawdziwego 😉
dodany przez Agnieszka @ 28 sierpnia 2026 o 21:20. #
Dziękuję ze napisalas ortalionow, bo tez wpadlam w ta pulapke. Bardzo fajny post i daje do myslenia!
dodany przez Kasia @ 24 sierpnia 2026 o 10:48. #
Aż mam gęsią skórkę, czytając akapit o ortalionie. To tak właśnie działa. Wcześniej gazety wałkowały trendy (trędowate;-) na wystające stringi z biodrówek- i to było wszędzie w prasie, a teraz mamy algorytmy. Dziękuję za ten wpis!
dodany przez Basia @ 24 sierpnia 2026 o 22:02. #
Ja sie chyba jednak wyłamuje ze schematu . Nosze to, co lubie, w czym dobrze sie czuje . Świadomie rezygnuje z kupna np białych spodni z lnu latem . Wygladam po prostu zle w lnianych spodniach . Nie kupuje, bo wiem ze beda zle na mnie lezały . To moj swiadomy wybor i dbalosc o srodowisko. W zasadzie wystarcza mi 10 ubran, ktore miksuje plus 2-3 komplety do biegania. Kocham minimalizm w ubiorze i wnetrzu . Nadal nie rozumiem czemu ma sluzyc promocja w stylku : do jeansow koszuæka gratis …. Albo kup 4 pary majtek 5 gratis.
Ucze corke kupowania rzeczy przez wzglad na jakosc nie ilosc .
Przyjemnego słonecznego wieczoru ☀️
dodany przez Sylwia @ 25 sierpnia 2026 o 19:22. #
Mam tak samo z tymi wielkimi szeroki przezroczystymi spodniami która każda nosi 😀 totalnie nie dla mnie
dodany przez Marta @ 30 sierpnia 2026 o 06:04. #
Oh gdyby tylko ten top miał zakryte plecy, byłby ideałem…
dodany przez Pati @ 25 sierpnia 2026 o 23:39. #
Tak jak ktoś tu napisał- najpierw ustalam co będę potrzebować (możliwie dokładnie sobie to wyobrażam), a potem szukam. Dzięki temu łatwiej odróżnić to co moje od tego co narzuca mi świat mody.
dodany przez Anna @ 26 sierpnia 2026 o 17:21. #
Ja mam na to prosty sposób – nie śledzę instagrama….choc przyznaję, że przez chwilę wpadłam w pułapkę ubrań szaro-kremo-burych….w których zupełnie nie było mi do twarzy. Na szczęście się obudziłam i teraz szukam bardzo intensywnych nasyconych kolorów, które mi świetnie pasują, a do każdego kolorowego sweterka dobieram wyraziste kolczyki, do których zawsze miałam słabość, a które zdradziłam na chwilę ze złotymi kółkami…wróciłam też do czarnej kreski na oku, printów kwiatowych a nawet w panterkę i na reszcie czuję się sobą! Zawsze najpierw wyobrażam sobie kolory/wzory/ materiały, które chciałabym ze sobą zestawić, a następnie szukam takich połączeń na vinted, możliwie tanio, ale bez uszczerbku dla jakości tkanin czy faktur. Dziewczyny, apel do Was, nie dajcie się z manipulować treściom prezentowanym w necie, również tutaj na blogu ( swiadomie lub z pogubienia się….) , i nie wyglądacie jak kopia kopii z instagrama….
dodany przez Anonim @ 28 sierpnia 2026 o 01:43. #
Świetny komentarz, dał mi do myślenia! Dziękuję 🫶🏻
dodany przez Ja @ 31 sierpnia 2026 o 16:14. #
Top jest ładny. Ale bardzo niewiele sylwetek w nim dobrze będzie wyglądać. Chodzi o biust. Mały ( tak jak na zdjęciu) kiepsko, deska totalna. Zbyt duży wyjdzie bokiem. Na prawdę nie dla wielu. A anorektyczne laski bez biustu wyglądają w takich rzeczach po prostu źle. Zero kobiecości za to same kości.
dodany przez Kasia @ 29 sierpnia 2026 o 17:52. #
Kasiu bardzo ładny look ! Jasne dżinsy regular – wg mnie ponadczasowy fason, zakupione i już wykorzystane w stylizacjach 😊 Pełna zgoda z algorytmami- niestety to jakaś zmora. Dobrze, że do nas należy wybór. Serdeczności !
dodany przez Beata @ 29 sierpnia 2026 o 18:14. #
Niestety algorytm dziala tak nie tylko jesli chodzi o mode, ale takze gdy patrzymy na przekonania dotyczace polityki, gospodarki, eko i wiatrakow, religii i… i… i…
Warto czasami sie zastanowic czy to moja banka przekonan/mysli/zainteresowan i czy chce w niej zostac. Algorytm zawsze bedzie na social mediach, ale mozemy go uczyc i zmieniac co nam wyswietla :)
Pozdrawiam!
dodany przez Berti @ 31 sierpnia 2026 o 00:14. #
Cudnie 🤩🤩🤩🤩🤩🤩🤩🤩🤩🤩🤩🤩
dodany przez Kasia k @ 1 września 2026 o 09:02. #