Polami
Pogoda zrobiła małą niespodziankę 🙂 po zimnym i pochmurnym poranku popołudniu wyszło piękne słoneczko i zrobiło się cieplutko 🙂 aż chciało się wygrzebać z domku na spacerek 🙂 oraz zrobić trochę fotek 😉
Zła jestem tylko na siebie, bo nie zrobiłam uwagi, że w aparacie kończy się bateria i nie zabrałam drugiej, a ta niestety nie wytrzymała do końca spaceru 🙁
3 komentarze
ech… sie mozna rozmarzyc 🙂
hehe narwaniec zobaczył kawałek słonca i już o bateriach zapomniał 😛 Ale i tak zdjęcia pierwsza klasa 🙂 tak trzymaj Pani fotograf 🙂
Zielono mi … 😉