Pokazywanie postów oznaczonych etykietą macrame. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą macrame. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 listopada 2015

"Na skrzydłach nocy"

Latem w Hamburgu poznałam parę małżeńską z Czech, która prowadzi sklep z koralikami.
Parę tygodni po powrocie otrzymałam od nich maila z bardzo ciekawą propozycją - zrobić coś z użyciem koralików, wyprodukowanych w Japonii na zlecenie ich firmy. Zgodziłam się. Dostałam od nich trzy paczuszki z koralikami w trzech kolorach, ale nie ze zwykłymi jednobarwnymi, a na pół powlekanymi złotem.
Z tych kolorów wybrałam dokładnie ten, z którym najtrudniej pracować i najtrudniej go fotografować - czarny ze złotem.
No i dzisiaj chcę wam przedstawić wynik mojej miesięcznej pracy -  
makramowa kolia z S-Lonu i ekskluzywnych japońskich koralików Cotobe 11/0 "Na skrzydłach nocy". Oprócz tego użyłam kilku szklanych koralików czeskich, a na dole jest opleciona nieregularna bryła onyksu.

Jakie są kolory tych koralików można obejrzeć na stronie internetowej sklepu:






A w taki sposób udekorowałam zapięcie.

Dziękuję za uwagę i przepraszam czytelników, którzy chcą, ale nie mogą dodać komentarze do moich wpisów - coś się zmieniło na bloggerze przez Google+ i jakoś nie mogę tego naprawić. :(



piątek, 6 listopada 2015

Master-Beads 2016.

W marcu 2016 roku we włoskim miasteczku Bergamo odbędzie się jarmark koralikowy "Master Beads". Dwie utalentowane artystki, współorganizatorki tego wydarzenia, Monica Vinci i Jolanta Violante postanowiły zaproponować prowadzenie warsztatów artystom z całego świata. Do Włoch przyjadą takie znane osobistości jak Nadia Gerber, Betty Cox, Anja Schlotman, Ewa Dobos, Alla Maslennikowa, Olga Shumilowa, Kris Empting-Obenland i inne, nie mniej utalentowane artystki. Moja skromna osoba też została zaproszona:) . Uczestnicy musieli nie po prostu wyrazić zgodę, ale jeszcze przedstawić dwa projekty, według których zamierzają zrobić zajęcie. Przedstawiłam trzy projekty, mając nadzieję, że przyjmą chociaż jeden. 
Przyjęli... 
WSZYSTKIE TRZY!!!


   A to są moje projekty (na dole są linki, gdzie można poczytać więcej, niestety, tylko po angielsku, oraz zgłosić udział, gdyby ktoś chciał ;)):

Bransoleta "Valkyrie" z elementami Swarovski
http://www.master-beads.com/Promoberg/MasterBeadsSite.nsf/Class_pubb.xsp?action=editDocument&documentId=990DF0A68130B0C2C1257ECF003211EA


Kolczyki "Le Vitrail"
http://www.master-beads.com/Promoberg/MasterBeadsSite.nsf/Class_pubb.xsp?action=editDocument&documentId=C8A5D202ED0DDFADC1257ECF00318819

i bransoleta "Roadside Flower"
http://www.master-beads.com/Promoberg/MasterBeadsSite.nsf/Class_pubb.xsp?action=editDocument&documentId=1BF909F74AF3A0D2C1257ED500543830

Dziękuję za uwagę! :))

sobota, 31 października 2015

Lato-2015. Walka przy BeadSmith-2015.

Kolejne bardzo ważne wydarzenie minionego lata - czwarta edycja "Battlle of the BeadSmith" na Facebook-u. 
Rok temu stworzyłam komplet w odcieniach brązu, tym razem postanowiłam stworzyć coś we wschodnim stylu.


 Uplotłam granatowo-czerwony wisior z małymi (1,5 cm) kaboszonami czerwonego howlitu. Na wisior wykorzystałam mniej-więcej 10 gram złotych galwanizowanych koralików. Dla przydania kształtu łuków górnej części wisiora, zakupiłam w Magrafie cztery metalowe łączniki.


Część środkowa - to trzy  elementy, symbolizujące słońce.  Ściegiem cegiełkowym, z koralików-rurek o długości 15 mm firmy Preciosa i koralików Toho round 11/0, zostały splecione trzy owale.


Góra- to imitacja frywolitki. Kiedyś przeczytałam w jednej dyskusji poświęconej frywolitce, że za pomocą supłów makramy NIGDY!!! nie uda się zrobić wzór frywolitkowy.Oczywiście, jeśli umiesz pracować czółenkiem lub igłą, to nie ma sensu eksperymentować , ale dla mnie to było wyzwanie! I ja to zrobiłam- kilka dodatkowych ruchów - i , proszę bardzo, - gotowe!


No i wreszcie- wynik mojej kilkatygodniowej pracy - kolia "LEGENDA".


W tym roku, oprócz mojej córki, Anastasji,...


 ...kolie przedstawiała nowa modelka - Weronika. Dekoracją dla tego zdjęcia były korzenia powalonego drzewa na podwórku słupskiej filharmonii.


W pierwszych dwóch rundach moimi przeciwniczkami były piękne pracy artystek z Romanii , a w trzeciej rundzie ja przegrałam włoskiej artystce Iolancie Violante. 


A to moja koleżanka z Niemiec- Nadia Gerber. Stworzyła obłędną prace i pokonała wszystkich!  Została królową tego roku!  


Dla osób, które nie mieli możliwości śledzić za walką na FB, podaję link do albumów mojej koleżanki, gdzie można obejrzeć prace wszystkich uczestników. 


Dziękuję bardzo za uwagę! 

sobota, 26 września 2015

Lato-2015. Jarmarki, spotkania, wycieczki (część pierwsza).

Po raz pierwszy w Słupsku odbył się jarmark pod tytułem "Wolny targ". Najwięcej było na tym targu przedstawicieli gastronomii, ale kilka rękodzielników też. Można było kupić takie niesamowite wazony, meble, kosze.

Pomiędzy stoiskiem z nalewkami i stoiskiem z kawą-herbatą umieściły się dwa małe stoliki z biżuterią - mój i stoliczek z niesamowitymi wyrobami Izy Żurawskiej (IZZILAND). Ona od niedawna zamieszkała w Słupsku.  


Jak zawsze towarzyszyła mi moja córka. Odwiedziły nas też nasze koleżanki - Basia Piasecka...

...i Karina Podskarbi ze swoją córeczką.
Oprócz tego poznałam w tym roku Weronikę Kaczor (Weraph), którą przedtem znałam tylko "internetowo". Bardzo przyjemnie spędziłam dzień z nią i Izabellą.
Odwiedziła mnie bardzo miła Pani - Rita Lipińska. Spotkanie miało na celu wykonanie kolczyków według mojego schematu.


Za oknem było już ciemno, kiedy były gotowe obydwa kolczyki.

 Rita bardzo ładnie szyje sutasz i plecie makramę. Uwielbiam jej prace i tym bardziej cieszę się z tego, że ona postanowiła nauczyć się czegoś ode mnie.


W tym roku nie po raz pierwszy braliśmy udział w Jarmarku Gryfitów. W związku z tym, że trwał remont Spichlerzu nie było żadnych występów i stoisk też było mniej, niż w poprzednich latach.



Dzieliliśmy stoisko z bardzo utalentowanym malarzem - panem Władysławem Stańczykiem. Pan Władysław maluje bardzo piękne pejzaże, ale przy tym jest bardzo skromną osobą :).
Niestety, prawie nie robiliśmy zdjęć...

Bardzo się cieszę, że jedne z moich kolczyków teraz należą do takiej pięknej pani, do której, z resztą, bardzo pasują :)





A to zdjęcie wykonał pan Łukasz Capar. Wśród innych stoisk widać też i nasze :)

Na dzisiaj to już wszystko. Dziękuję za uwagę :)

środa, 21 stycznia 2015

Zeszłoroczne...

W ciągu ostatnich miesięcy dużo pokazywałam, co się działało na moich warsztatach i  prawie nic nie mówiłam o swoich własnych pracach. Jest ich za mało (bardzo bolała mi ręka i trudno było pleść), ale są. :)
Ten naszyjnik uplotłam jako przykład dla pierwszego cyklu zajęć. W jednym naszyjniku postarałam się pokazać jak najwięcej wariantów splotów ażurowych (chociaż była to tylko kropla w morzu).
Naszyjnik całkowicie wykonany z koralików Preciosa o wymiarach od 8/0 (3,1 mm) do 11/0 (2,1 mm) z dodatkiem koralików Preciosa-magatama i kwiatków aluminiowych.  


Oczywiście nie zapominałam i o makramie.
Kolczyki "Rosengarten" ("Ogród różany") z C-Lonu w różnych kolorach, ozdobione
koralikami Toho, kryształkami Swarovskiego, kwiatuszkami aluminiowymi i czeskimi szklanymi listkami w kształcie muszelki. 



 Kolczyki z czarnego S-Lonu o grubości 0,4 mm, koralików Toho i czeskich koralików Fire Polish. Kształtem te kolczyki bardzo przypominają baletnice w paczce, dlatego dostały nazwę "Odile" ("Odylia. Czarny łabędź").

Naszyjnik z wisiorem z nieoszlifowanej bryłki bursztynu.

 A takie cudne zawieszki z modeliny robi moja córka :)



Na dzisiaj to wszystko. Dziękuję bardzo za uwagę.


czwartek, 18 września 2014

Ostatnie wiadomości.

Skończyło się lato, wszystkie jarmarki już za nami, dzieci poszły do szkoły i mam czas na letnie opowieści.
Co ja robiłam latem?
Battle of the Beadsmith, jarmarki, działka, Hamburg...
Ale o wszystkim po kolei.:)
Najpierw wiadomość z ostatnich dni - serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych do mojego sklepiku na Etsy, jest już otwarty.

https://www.etsy.com/ru/shop/TreasuresOfCrafts

I dzisiaj pokażę swoją pracę, którą uplotłam specjalnie dla "Battle of the BeadSmith".

The Sands of Time

Mikro makrama w połączeniu z koralikowymi kwiatuszkami.
Nitki nylonowe S-Lon i C-Lon, TOHO magatama, Delica oraz szklane i akrylowe duże koraliki. 







Niestety, już w pierwej rundzie przegrałam bardzo ładnej kolii sutaszowej, ale nadal jestem zadowolona ze swojej pracy, bo ten komplet robiłam dla siebie. :)

Ciąg dalszy nastąpi...