Translate

Obserwatorzy

ZAPRASZAM

Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.

Jan Kochanowski

Rozgosc sie u mnie gosciu znany lub tez nie. Mam nadzieje ze bedzie Ci u mnie milo. Jesli tak sie stanie nie zapomnij zostawic po sobie sladu w postaci komentarza, ktory jest najmilsza nagroda za moja prace. Z gory dziekuje

APEL

Zdecydujmy się na kupno prezentów od drobnych przedsiębiorców, ze sklepu z rękodziełem, od sąsiada, który robi wszystko, aby utrzymać swój sklepik, od przyjaciółki, która wytwarza niepowtarzalne rzeczy, od tego, który oparł się globalizacji w naszych okolicach... Zróbmy tak, aby nasze pieniądze dotarły do zwykłych ludzi, którzy ich potrzebują, nie do firm międzynarodowych i wielkich przedsiębiorców, którzy płacą zbyt mało swoim pracownikom i przemieszczają firmy w inny koniec świata... robiąc tak więcej osób będzie mogło przeżyć rok i utrzymać chociaż siebie,nie mówiąc o utrzymaniu rodziny. Jeśli się zgadzasz, skopiuj to i wklej na swojej tablicy.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karczoch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karczoch. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 stycznia 2012

394.ZALEGLOSCI SWIATECZNE-KARCZOCHY

Dla siebie tez poczyniłam w tym roku karczochy. Do pierwszego wykorzystałam druga polówkę styropianu z afrykańskiego karczocha.Zamiast kuli jest wiec medalion

Od rozne robotki

Od rozne robotki

malutki karczoch na kulce 6 cm

Od rozne robotki

Od rozne robotki

i większy na kulce 12 cm

Od rozne robotki

Od rozne robotki

poniedziałek, 26 grudnia 2011

387.KARCZOCH W AFRYKANSKICH KLIMATACH.

Ten medalion karczochowy powstał jeszcze przed świętami dla pewnej kobietki, która prawie całe swoje życie spędziła w Afryce. Wystrój jej domu tez jest w tych klimatach. Jako środek użyłam ręcznie malowanej serwetki przywiezionej z tego (nota bene serwetki dostałam kiedyś od niej) dalekiego kontynentu.

Od rozne robotki

Od rozne robotki

Obdarowana i jej mąż byli po prostu zachwyceni drobiazgiem i natychmiast znaleźli w szafce szklanki z prawie identycznym motywem. Całość miała być dekoracja świątecznego stołu. Przy okazji otrzymałam taka moc komplementów dla mojego talentu i kreatywności,ze chyba lepszego prezentu świątecznego nikt mi nie sprawił. Nie ma to jak kilka slow doceniających nasze tworki....

czwartek, 21 kwietnia 2011

176.ZBARANIALAM...

Dzis krotko bedzie,bo na ryj padam i rzesami sie podpieram.Nie zeby tam z tytulu swiat, bo swieta w tym roku olalam totalnie...Porzadki jakie takie sa,jutro przyjdzie pani i wysprzata chatke na blysk (a co ,jej klienci stali wyjechali  a ja i tak za ten dzien zaplacic musze,to se skorzystam)...do zarcia nic szczegolnego nie szykuje,bo raz ze sie potem wyrzuca a dwa planujemy sobie mala wycieczke....Pogoda mnie chyba wykancza,bo zar sie z nieba leje...No kto to slyszal,zeby w cieniu o tej porze roku do 26 stopni dochodzilo a w sloncu nawet do 35...Do tego chyba jakis wirus zoladkowy zalapalam i gania mnie jak psa po obierkach....
No ale o baranie mialo byc...Tak wiec baran owy powstal juz jakis czas temu, zanim jeszcze dostalam fobi wstazkowej (no po tym jak zrobilam zajaca)...rogow mu tylko brakowalo, bo nie mialam brazowego drucika "futerkowego"...drucik sie "znalazl sam" w pudle z drobiazgami...doprawilam baranowi rogi i tadam...

Od rozne robotki


Spadam czytac ksiazke o wampirach,zeby miec koszmary w nocy...

środa, 13 kwietnia 2011

169.KARCZOCHOWY KROLICZEK

W poprzednim wpisie pisalam,ze szlag mnie trafil i jasna krew zalala na wszelkie wstazki. Z roznych wstazek juz roblam karczochy, ale takiej kijowej to ja dawno nie mialam. Raz,ze malo blyszczaca, dwa,ze jakas miekka ,trzy to sie strzepila niemilosiernie. Wewnetrzny glos podpowiadal,ze moze byc nieteges z robieniem z tego karczocha,ale mi sie marzyl kroliczek,wiec zignorowalam. Wiecej nie bede ignorowac mojej intuicji...Upinalam te trojkaciki i upinalam i wszystko bylo cacy, dopolki nie wyjelam pomocniczych szpilek...Rogi zaczely mi sie rozjezdzac, bo sie okazalo ze wstazka podczas przypinanie sie tak wystzepila od szpileczek,ze owe nie trzymaja...Miejscami musialam podopinac szpilki...niestey sa juz widoczne...rogi juz nie sa rogami...i caly krolik jest byle jaki, ale jest...

Od rozne robotki

A tak sie cieszylam,ze udalo mi sie zdobyc brazowa wstazke...Nic to moze jeszcze kupie gdzies przed swietami lepsiejsza gatunkowo wstazke a jak nie to w te swieta bedzie taki kijowaty krolik...

168.GIGANTYCZNE KARCZOCHOWE JAJCO

Naszlo mnie na zrobienie jajca karczochowego z materialu.Chcialam takie z motywem gwiazdy i dosc mialam wstazek...No szlag mnie ostatnio przez nie trafil,ale o tym innym razem...Wybralam sobie materialki,nacielam kwadraciki 5x5 cm i wzielam sie za robote.Efekt takowy

Od rozne robotki

Od rozne robotki

Podsumowanie:
-bardziej czasochlonne niz robione ze wstazki
-wiecej zuzytych szpilek ale za to latwiej je wbijac pomimo tego ze grubsza warsta do przebicia
-do tej wielkosci jajka nalezalo uciac wieksze kwadraciki np 6x6 cm co troche widac w kilku miejscach
-ogolnie jestem i tak zadowolona,bo taki materialkowy karczoch prezetuje sie zupelnie inaczej (ladniej) niz wstazkowy
-jest to  moj pierwszy ale nie ostatni karchoch materialkowy

niedziela, 27 marca 2011

152.CO SIE STALO Z KURCZAKAMI ?

Od samego poczatku jak tylko zobaczylam w sklepie te koszyczki (pokazywalam zakupy),wiedzialam co chce z nimi zrobic.Chyba po raz pierwszy z zyciu mialam jasna koncepcje na jakas ozdobe i nie ulegla ona zmiania w trakcie procesu tworzenia.Cud normalnie ...W tym tez celu powstaly kurczaki karczochowe,ktore obecnie wyladawaly wlasnie w koszyczkach i prezentuja sie tak

poniedziałek, 7 marca 2011

133.KARCZOCHOWE KWIATO-PISANKI I CO SIE Z JAJEK WYKLULO...

Poczynilam dwa kolejne karczochowe jajka,ktore wygladaja jak kwiaty i taka funkcje bede pozniej pelnic.Pozniej czyli jak juz caly projekt wykonam,ktory na razie jest tylko w realizacji.Na razie tak mi jajca rozkwitly.



Kolorystyka ta sama a zobaczcie jaka roznica ogromna.Wszystko zalezne od sposobu przypinania wstazki.

Natomiast stala sie rzecz nadzwyczaj dziwna z moimi zoltymi jajcami.Chociaz moze i nie dziwna a zupelnie naturalna.W domu wiadomo cieplo jest.Jajeczka staly sobie na poleczce w tymze ciepelku i pewnego dnia zamiast jajek, moim oczom ukazal sie taki widok



Tylko gdzie sie podzialy skorupki?

piątek, 25 lutego 2011

127.SA I JAJCA....

Pisalam,ze czas zaczac robic karczochowe jajca? Pisalam.Skoro pisalam ,to trzeba bylo cos poczynic w tym kierunku, zeby nie byc goloslowna.Mam trzy malutkie karczochowe pisanki



Na raize 3 ,bo szpilek krotkich mi zabraklo i musze jechac je dokuic w moim malenkim sklepie hobbystycznym. Oczekujcie wiec wkrotce relacji z zakupow ,bo jak znam siebie to na szpilkach sie nie skonczy....

niedziela, 20 lutego 2011

120.ZNOWU KARCZOCHY

Pisalam juz ,ze sezon swiateczny 2011 uwazam za otwarty i oto dowody na to.Karczochy w innym wydaniu.


kolejny w tej samej kolorystyce ale inaczej zrobiony


i w innym ujeciu



oraz oba razem




 i malusi karczoch tez z motywem gwiazdy ale w innej kolorystyce





i razem z bratem blizniakiem




Niebieskie karczochy byly przeznaczone na prezent dla Jeniulki. Kiedys tam napisala ona u siebie na blogu,ze bardzo by chciala dostac karczocha bo sama nie potrafi zrobic.Postanowilam spelnic jej marzenie i choc troche to trwalo,to wiem juz ze oba dotarly do niej w czartek bodajze.
Teraz chyba czas zaczac robic kardzochowe jaja...



Dolozylam kolejne slodkosci do pudeleczka w moim candy; prosze sie czestowac

niedziela, 9 stycznia 2011

91.KARCZOCHOWA CHOINKA

Cos mnie w tym roku naszlo na karczochowe cusie. Co fakt,to fakt,ze to juz "musztarda po obiedzie", ale ten stozek tak stal na moim biurku...tak na mnie zerkal jak wyrzut sumienia...no nie moglam przejsc obojetnie i go ubralam troche we wstazki



Skosila mi sie troche choinka ku gorze,ale i tak jestem zadowolona.Udalo mi sie dobrnac do konca nie zmniejszajac ilosci pionowych rzedow,co bylo moim zalozeniem. Nastepna bedzie prostsza...a zreszta kto widzial w naturze idealnie rowne drzewo....

W ODPOWIEDZI NA KOMENTARZE

agulka77-no widzisz kobieto zapomnialam na smierc.Jutro poszukam gazetek i skopjuje
Haneczka i Agnes-dzieki

poniedziałek, 13 grudnia 2010

79.KARCZOCHOWY WIENIEC

Ostatnio na wszystko brakuje mi czasu a na blog najbardziej...pewnie zeby nie grozby Skaleczkowe ze wienic wykona to nawet bym go tu nie pokazala...a tak musze ,zeby nie bylo ze plagiat robie....hihi....
w piatek mnie tak nosilo,ze z tej calej wsieklosci wbijalam ci te szpilki i wbijalam...klelam i dalej wbijalam...az powstal taki ci oto wieniec



Musze stwierdzic ze jednak bombki robi sie szybciej i latwiej.Na wyokragleniach jest troche nie tak jak trzeba,ale jak na pierwszy raz moze byc.Srodek wyszedla z boku...A z reszta ,jak mawiala moja sp babcia   " madry nic nie powie a glupi pomysli,ze tak mialo byc..."

czwartek, 9 grudnia 2010

77.URWANIE GLOWY

Jak sie babie nie wiedzie  to i dziad jej do towarzystwa nie chce....to tak jak u mnie...mowi sie ze nieszczesia chodza parami...a gowno tam ...u mnie chodza stadami....o elektrowi juz wiecie ....wojna nadal w toku....wczoraj byla kolejna ostra wymiana zdan, ale stanelo w koncu na tym, ze racza laskawie przyjechac i sprawdzic ten licznik....w przecigu dwoch tygodni musilam zakupic nowa suszarke do ubran ,bo stara wspolpracy odmowila...zamrazalka tez dala wypowiedzenie.....mam dwie nowe super wypasione sprzeciary ,bardzo energooszcszedne a moj licznik jak nic wskazuje 1500kW zluzycia na miesiac...inne sprzeciory wymienione wszescniej tez energooszczedne.....w piatek samochod sie rozkraczyl i w tylek marzne dojedzajac do pracy autobusami....a najgorsze jest to ze nic znalesc nie moge w rozsadnej cenie....jeszcze podatek dochodowy mi dosuneli taki ze hoho....nic tylko sie obwiescic albo na bank napasc...w pracy tez urwanie glowy...przygotowania do swiat w lesie jeszcze....tylko pierogi z kapusta mam zamrozone...o ubieraniu choinki nawet mi sie myslec nie chce.....szlag by to wszystko...robotkowo tez kicha totalna bo nastroju nie mam...udalo mi sie tylko dokonczyc wieniec cekinowy,do ktorego mialam zamiar doczepic wczesniej poczynione bombki...zamiar byl tylko z realizacja gorzej....no dobra oto ci wieniec



Poczynilam jeszcze jednego karczocha i zaczelam tez wieniec karczochowy...lezy ci on bidulek ledwie napoczety...nic to bedzie na kolejne swieta...




a mialam takie cudne plany ....i tyle rzeczy jeszcze mialam zrobic.....ach zycie....

W ODPOWIEDZI NA KOMENTARZE

Haniu- skarpeta ma byc dla Kubusia ,bo Zuzia rok temu dostala swoja
Realko-oj zakochalam sie zakochalam w takich kilku pieknych wzorkach swiatecznych...fotki juz porobilam tylko jakos nie moge ich zaladowac do kompa...no wkurwa mam takiego ze najchetniej to bym gdzies na beazludna wyspe czmychla..
Skaleczko- dzieki za podziwy nad moja skarpeta,ciagne ja malymi kroczkami do przadu i mam nadzieje skonczyc do swiat...choc szanse coraz marniejsze

Dziekuje wam dziewczyny za wsparcie duchowe i trzymac za mnie kciuki jutro jak te typy z elektrowni przyjada....jak sie cos zaczna wymandrzac to moge ubic

czwartek, 18 listopada 2010

64.KARCZOCH JEDEN

Mowilam wam ,ze mi sie podobowuje ta zabawa wstazkami i szpilkami,ostrzegalam przeciez.Kto mial watpliwosci to nich patrzy.Stworzylam kolejnego karczocha.Tym razem mieszajac bordowa wstazke satynowa i bordowo-pomaranczowo-zlota,lekko usztywniana ,brrrrrrrrrrr





Zwylka wstazke przypinalam klasycznie zlozeniem do dolu a ta druga zlozeniem ku gorze.Pelna krase owej ozdobnej wstazki widac w ozdobnej kokardzie.Musze powiedziec,ze podoba mi sie taki sposob laczenia wstazek i efekt ladny daje.Szkoda tylko ze jednak jeszce troche niezbyt rowno mi to wychodzi...Nic to pocwicze jeszcze....

W ODPOWIEDZI NA KOMENTARZE
emigrantko-ciesze sie bardzo ze moje twory cie inspiruja i mam nadzieje ze jednak sprowadze cie na dobra droge,tzn bombkowo -robotkowa; z czasem tez u mnie krucho ale kradne go ile moge
vilemoo-no poszalam,poszalam;dzieki
aggaw-ja mam tak malo chwil tylko dla siebie przy czworce dzieci,ze je doslownie celebruje jak sie takowe zdarzaja;dzieki za pochwaly
Magda-mam nadzieje ze bedziesz czestym gosciem skoro podaoba ci sie moja gadanina;zachecam do robienia bombek-przyjemna robota
ameise80-widzisz ty paranoja,bo u nas krawieckie sa drozsze;fakt ja je znalazlam w tym nowo odkrytym sklepie kraftowym i se mysle ze to jakis odrzut pozagatunkowy,bo szpileczki sa krotsze ale nie wszystkie takie same;niektore sa naprawde maluskie inne ciupke wieksze;smolic to nie one sa dekoracja
ssylaa-ja nikoga nie banuje;nie mam durnowatej weryfikacji obrazkowej ani moderowania komentarzy;sama tego nie znosze na innych blogach wiec u siebie unikam jak diabel swieconej wody;widocznie moze cos z serwerem bylo;ciesze sie jednak ze udalo ci sie skrobac kilka slow i teraz juz nie musisz sie zastanawiac po co te steropiany sa;chwytaj za szpilki i cekiny pokazuj cos nadziubala