Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyd. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 stycznia 2013

"Biała lwica" H. Mankell - audiobook


Czyta: Leszek Filipowicz
Język: polski
Czas trwania: 17 h 2 m 
Format: mp3 
Rok wydania: 2012



W ostatnich miesiącach zgłębiłam już prawie całą twórczość Henninga Mankella z Kurtem Wallanderem w roli głównej. Najczęściej w formie słuchanej – audiobook tworzy niesamowity klimat, czasami wczuwam się w niego dużo lepiej niż przy samodzielnym czytaniu książki tradycyjnej. „Biała lwica” to trzecia książka w cyklu szwedzkiego pisarza, u mnie tradycyjnie poznana w porządku dowolnym. Tym razem Mankell przybliża nam problemy apartheidu w RPA i zgrabnie przenosi akcję także do Ystad, gdzie na kolejne śledztwo czeka już Wallander.

Początkowo słuchacz może czuć się trochę zagubiony, akcja przeskakuje ze Szwecji do RPA, a wątki wydają się być zupełnie nie związane ze sobą. W Afryce trwa planowanie zamachu, a policja z Ystad poszukuje zaginionej agentki nieruchomości. Śledztwo gmatwa się jeszcze bardziej, gdy oprócz ciała kobiety, policjanci znajdują odcięty palec czarnoskórego mężczyzny, nie wiadomo czy te sprawy łączą się ze sobą. Wallander poszukuje mordercy, jednocześnie puszczając wici wśród informatorów za mężczyzną bez palca. 

„Biała lwica” to ciekawy kryminał, z bardzo dobrze rozbudowanym tłem politycznym Afryki z początku lat 90. Mankell zręcznie przybliża nam świat płatnych zabójców, walkę o władzę w najwyższych kręgach i temat apartheidu. Zbliżamy się do najbliższego otoczenia Nelsona Mandeli i prezydenta de Klerka, które jest opisane żywo, z charakterystycznymi postaciami. Uważam, że powieść szybciej trafi do bardziej wymagających słuchaczy, bo jest cięższa niż jego poprzednie książki. Wydaje się też, że jest w niej mniej Wallandera niż w innych. Niemniej słuchacz z przyjemnością będzie śledził rozwój akcji i intrygę, która została zaplanowana w odległej Republice Południowej Afryki. Czasami ma się wrażenie, że Mankell nie napisał kryminału, a reportaż polityczny. 

Po poprzednich dobrych doświadczeniach z Leszkiem Filipowiczem jako lektorem, także i teraz jestem z niego zadowolona. Głos wyraźny, bez zbędnych przerw, a co najważniejsze nie usypiający, co zdarza się w niektórych przypadkach.
 
Audiobook "Biała lwica" do wygrania u mnie! Zgłoszenia TU.

środa, 29 lutego 2012

"Wodospad" M. Kuczyński

 
Wydawnictwo: Sol
Język oryginału: polski
Rok wydania: 2010
Ilość stron: 320



Autor „Wodospadu”, jest bardzo ciekawą osobą: publicysta, organizator i uczestnik wypraw paleontologicznych i geofizycznych, a także autor ponad 30 książek. Nie będę przytaczać całej biografii Macieja Kuczyńskiego, chcę tylko zwrócić uwagę na to, jak zainteresowania i doświadczenie mogą wpłynąć na budowę książki, historie bohaterów i bogactwo świata przedstawionego. Początkowo nie spodziewałam się zbyt wiele po tej książce, jednak podobnie, jak w przypadku innych książek wydawnictwa Sol z tej serii, zostałam bardzo miło zaskoczona.

Głównym bohaterem powieści jest Robert, pisarz, który właśnie dowiedział się, że zostało mu kilka tygodni życia. Z tego powodu podejmuje szybką decyzję o wyjeździe do Ameryki Południowej, gdzie jego żona prowadzi badania naukowe. Na miejscu okazuje się, że Justyna wyruszyła w głąb Amazonii, a szczątkowe informacje pozwalają Robertowi zrozumieć, że jest ona w niebezpieczeństwie. Mimo braku podstawowej wiedzy o terenie i nieprzygotowaniu na taką ewentualność, mężczyzna wyrusza w podróż, której nie zapomni do końca życia. Wyprawa mająca na celu odnalezienie żony, przeradza się w pełną przygód podróż, nie ograniczoną barierami czasu, przestrzeni i ludzkiego pojęcia. W pewnym momencie powieść obyczajowa przekształca się w książkę fantastyczną, z elementami podróżniczymi i przygodowymi oraz momentami żywcem wziętymi z sennych marzeń i koszmarów.

Przyznam, że jestem pod wrażeniem wyobraźni autora, te wszystkie stwory, zwidy, postacie znane z baśni czy podań, w tej książce dostały nowe życie, dodatkowo Kuczyński stworzył wiele hybryd, z którymi do tej pory nigdzie się nie spotkałam. Książka zabrała mnie w nierzeczywisty świat, ten równoległy, znany z szamańskich wizji, obcy kulturowo, ale niezwykle fascynujący. Autor przyznaje, że wątki związane z praktykami szamanów i ich wizjami czerpał z książek i artykułów wielu antropologów. Warto zwrócić uwagę na wątek miłości Roberta i Justyny, pełnej poświęcenia i wzajemnego zrozumienia, przedstawionej delikatnie i spokojnie, choć to właśnie ona jest osią całej historii. W powieści nie brakuje świetnych opisów, pozwalających wtopić się w bujną przyrodę Amazonii, mając wrażenie, że upał, a także bezlitosne komary są także udziałem czytelnika.
Related Posts with Thumbnails