Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hiszpania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hiszpania. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 listopada 2014

sekretne przejścia;)

Wiele starych, często średniowiecznych miasteczek, m. in. Bocairent w Hiszpanii ma zrujnowane, bywa że nienadające się do przejścia schody. Ale oczywiście dla chcącego nie ma nic trudnego:))






 





Hiszpania, Costa Blanca, Bocairent...

środa, 19 listopada 2014

Przydomowy ogródek

A teraz zapraszam do "naszego" ogródka w słonecznym Cumbre del Sol, gdzie spędziliśmy piękne, choć krótkie, dwa tygodnie...


 Tuż przy wejściu witają nas dwa małe kamienne kotki. Odnóżki tej roślinki za nimi (nie wiem, jak się nazywa) oczywiście nie omieszkałam uszczknąć:)

Taka palma ananasowa jak ta za kwiatkiem w doniczce chyba w naszym kraju nie ma szans dojść chociaż do połowy tych rozmiarów;)

 Ten górny też pożyczyłam;))
 A poniżej sekretne schody...


A tuż przy drzwiach czuwa ceramiczna sówka...
Za to wieczorami milutko było przysiąść z lampką różowego wina na tej kamiennej ławeczce rozgrzanej przez cały dzień hiszpańskim słońcem...


Nie wiem, czy się przyznawać, ale maleńką rozetkę z tej dużej u góry również uszczknęłam i, o dziwo, do tej pory pięknie rośnie:)


piątek, 11 lipca 2014

Wejście od strony ogródka

Poniżej wejście do naszego hiszpańskiego domku od strony ogródka. Żeby się do niego dostać trzeba było zejść po schodkach, a od drugiej strony na ten sam poziom trzeba było wejść na pierwsze piętro:))

 





A powyżej i poniżej widok z domu na kamienne schodki do niego prowadzące, obrośnięte przez pięknie kwitnące oleandry, gigantyczną palmę i przeróżne rodzaje, świetnie czujących się w tych warunkach, sukulentów...



piątek, 11 kwietnia 2014

Cumbre del Sol

To jest "nasz" dom, w którym spędziliśmy piękne dwa tygodnie będąc w Hiszpanii, niedaleko Morairy. Bez samochodu nie dałoby rady się do niego dostać - teren piękny, ale strasznie górzysty; drogi kręte, a różnica poziomów taka, że od tej strony trzeba było wchodzić po kręconych schodkach - na zdjęciu schowanych za tują, a od drugiej strony zejść po kamiennych schodkach. Spróbuję to pokazać w innych postach:)




A teraz widok z naszego tarasu na dachy okolicznych domów i morze... Ach, jak by się chciało tam wrócić... I poleżeć na słoneczku... Z lampką schłodzonego różowego, hiszpańskiego wina...

 
 


Z tarasu widoczny był też basen, z którego korzystali mieszkańcy okolicznych domków. My też mieliśmy klucz do bramki, którą po każdej wizycie trzeba było zamykać. 
Nasze dzieci spokojnie same chodziły popływać, a my mogliśmy kontrolować - nawet nie musieliśmy za często patrzeć, bo było ich słychać;)






czwartek, 28 listopada 2013

azulejos

W Hiszpanii nazwy ulic często pisane są na ręcznie malowanych ceramicznych płytkach, zwanych azulejos, co powoduje, ze każda z nich jest niepowtarzalne i (niestety) dosyć droga;).  Spotyka się je praktycznie na każdym kroku, również jako reklamy restauracji itp...











środa, 24 kwietnia 2013

Guadalest

Do GUADALEST, cudnego starego hiszpańskiego miasteczka leżącego w rejonie Costa Blanca, na szczycie wysokiego wzgórza, najlepiej jechać od strony dużego, turystycznego Benidorm. Od strony drogi charakterystycznym widokiem jest biała dzwonnica wyrastająca z grani...




 Do miasteczka prowadzi tylko jedna droga - niezmiernie malownicza zresztą - przez bramę wykutą w zboczu góry... 



Wyjście z miasteczka
Wejście do miasteczka



Taraz sklepu, z którego rozciąga się niesamowity widok na jezioro z turkusową wodą