Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torba na zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torba na zakupy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 listopada 2017

Jak wyobraźnia płata figla.....

..... czyli jak można przecenić swoje możliwości. Torba, którą pokażę nie nadaje się do chwalenia z tego powodu, że nie wyszła mi tak jak sobie wyobrażałam. Już w końcowym etapie prac miałam ją pozostawić i w ogóle jej nie dokańczać, ale stwierdziłam że zostanie ze mną robiąc za torbę na zakupy. U nas na "prowincji" (takie kiedyś usłyszałam w sklepie określenie naszego osiedla, które padło z ust starszego pana oburzonego zachowaniem młodego człowieka, który nota bene nie zrobił nic złego, a mieszkam na Stokach-Łódź) nikt nie zwraca uwagi na to jak kto się ubiera, czy jaką torbę nosi, liczy się uśmiech i miłe słowa.
Do jej wykonania użyłam sznurka poliestrowego, który ostatnio jest moim ulubieńcem i czarnej eko-skóry. Wymyśliłam sobie, wcześniej podpatrując w internecie, że sznurek poprzeplatam w siatce. Użyłam do tego siatki do dociepleń, której z racji wykonywanego zawodu mojego męża mam pod dostatkiem. Niestety był to potworny błąd, siatka ta się do tego nie nadaje ponieważ się rozwarstwia przez co wszystko się przesuwa i rozłazi. Dlatego "gdzie nie gdzie" widać siatkę, która jest niestety żółta. W dodatku ze względu na trud przeplatania w pewnym momencie inaczej zaczęłam chwytać szydełkiem nitkę przez co dalsza cześć stała się luźniejsza i tak jakby falująca. Aby nie podnosić kosztów i nie marnować materiału do wykonania uszu użyłam taśmy nośnej przymocowanej nitami, a do zapięcia magnesu.
Nie zamęczam Was już swoimi wywodami i pokazuję swoją porażkę :












środa, 30 września 2015

Torba


Dzisiaj z przysłowiowej " innej beczki"
Wrzesień nie był miesiącem dla mnie twórczym. Z wiadomych  względów (ślub , wesele ) wszystkie sprawy zeszły na dalszy tor , a jak było "po" to ogarnęło mnie nieróbstwo.

Niestety trzeba było wrócić na ziemię i wziąć się za zaległości. Musiałam trochę poszyć i w związku z tym powstała torba na zakupy. Latem jeżdżę po zakupy rowerem i zawsze miałam dylemat gdzie schować portfel , telefon i klucze od domu. W torbach "eko" jak wiadomo nie ma żadnych kieszonek , a właśnie tego najbardziej mi brakowało.
Poszperałam trochę w internecie i znalazłam tutorial na torbę plażową o tutaj.

Troszkę ją zmodyfikowała i wyszła mi tak:
















Jestem dumna ze swojej pracy , jak również zadowolona , bo naprawdę wyszła solidna i pakowna torba na zakupy mieszcząca jeszcze dodatkowe elementy.

Ławeczka

 Mąż wykonał ławeczkę, która o dziwo okazała się bardzo potrzebna.  Gdy się pojawiła wszyscy zgodnie orzekli że właśnie tego tu brakowało 😁...