Pokazywanie postów oznaczonych etykietą . torebka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą . torebka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 sierpnia 2020

Baklazanowa suknia.

Obiecalam Wam w ostatnim poscie ,wiec pokazuje.Jest to druga z letnich sukien,ktore uszylam przed urlopem "od szycia".
Tkanina to krepon wiskozowy.Produkt najwyzej jakosci.Tkanina jest lekko marszczona i posiada efekt"gesiej skorki".Jest lekka, przyjemna dla ciala i daje poczucie chlodu.Idealna na lato.
Kolor tkaniny to baklazan (inaczej:oberzyna, gruszka milosna,psianka podluzna), sliwka,jezyna lesna czy rozgnieciona jagoda .Tyle kolorow zawiera w sobie kolor tej tkaniny.Nie do uchwycenia komorka.
Producenci dodatkow i akcesoriow zupelnie o tym kolorze zapomnieli.Nie da sie  nic dokupic jako ozdobnik.Wykorzystalam wiec to, co mialam w moich zbiorach, czyli atlasowa tasme do ozywienia sukni.
Suknia w talii jest odcinana,nastepnie przechodzi w dlugi" karczek biodrowy"siegajacy niemal kolan, nastepnie doszyta jest tylko jedna falbana skrojona z podwojnej dlugosci tkaniny o szerokosci 140cm.Mialam 2,80 metra listwy dolem do recznego podszycia.Dekolt i pachy wylamowalam ukosna lamowka z podszewki wiskozowej.

Akcesoria:
Broszka Vintage
Buty Kennel Schmenger
Tkanina Komolka
Torebka Bijoux Terner
Naszyjnik Vintage
Perfum L'aimant Coty Paris

















czwartek, 30 lipca 2020

Suknia z haftowanego lnu.

Pomyslalam hmmm....przydalby mi sie urlop od szycia, przydalyby sie nowe okrycia....tak wlasnie wyglada uzaleznienie.Idac tym sladem, uszylam trzy letnie sukienki.Obfocilam je, ale nie napisalam posta ,bo czas uciekal , trzeba bylo sie spakowac.Czyli zwyczajnie nie zdazylam ich Wam pokazac.Niniejszym robie to teraz. Bez natloku bede Wam dawkowac codziennie po jednej sukni,by nie  wypaczyly sie Wasze odczucia  estetyczne i Wasz gust.A poniewaz u mnie mozecie zobaczyc tylko klasyke (to nic, ze w bardzo kolorowym wydaniu), tak wiec jako pierwsza pokaze Wam sukienke z haftowanego lnu.Tak prosta, ze prosciej nie mozna.Nie ma w niej nic i nie ma na czym oka zawiesic.Uszylam ja  calkiem prosta, z dwoma rozporkami po bokach, oblozenia wylamowalam .Zeby uzyskac talie , przewiazalam ja aksamitka pod kolor wystepujacy w sukni.Postawilam na prostote i wygode.Tak wlasnie mamy  sie czuc latem: wygodnie i  lekko . A ponadto kolor zielony i fioletowy niemal nikomu nie przypada do gustu tylko mnie, wiec ze slowami piosenki Andrzeja Dabrowskiego "Zielono mi...i spokojnie.Zielono mi...." pedze do ogrodu , by wypic  zielona herbate i nasycic zmysly wszechobecna zielenia.

Na zdjeciach :
Torba - Calvin Klein Jeans
Buty- Tamaris
Haftowany len- Komolka
Broszka Wazka- Vintage
Fioletowy Filofax
Perfum NOMADE-Cloe
Bullet Journal-planer





















Pieknej pogody i udanego wypoczynku Wam zycze.)


wtorek, 10 marca 2020

Wiosenny plaszcz w "kurza stopke".


Jezeli kiedykolwiek wybierzecie sie  do sklepu po tkanine na zakiet to pamietajcie, ze przeznaczenia nie da sie odmienic i z ilosci tkaniny zakupionej na zakiet nie da sie uszyc plaszcza.Kupilam 2,50 metra zakardu o szerokosci 130cm.Niby ok , ale ja nie jestem rozmiar 34, ani 36 ,38 nawet nie 40.
Tkanina jest  wedlug mnie tak ladna ze postanowilam uszyc plaszcz.Na poczatku wszystko bylo niby proste, ale....zabraklo 7 cm  dlugosci tkaniny.Nie zdradze Wam z ilu czesci  sklada sie moj plaszcz,bo  i tak nie uwierzycie.Sztukowane, kombinowane, doszywane, laczone  po wzorze kawalki tkanin daly  w koncowym efekcie plaszcz.A ta "kurza stopka" zachwycilam sie w ubieglym roku, gdy ogladalam pozegnalny  pokaz Karla Lagerfelda dla Chanel , jaki mial miejsce juz po jego smierci (zm.19.02.2019).Zaprezentowano wowczas  kolekcje stworzona jeszcze przez niego samego  w Grand Palais ,w Paryzu ,z niesamowita sceneria zimowa.Cala kolekcja to byly kratki, krateczki, pepitki, kurze stopki, czern  i biel, a Penelope Cruz pojawila sie na wybiegu z biala roza zegnajac projektanta.
Poniewaz granat to nowy czarny, wiec moj zakard a nastepnie  uszyty z niego plaszcz , jest jak najbardziej na fali . Ten  granat laczony jest  z kolorem  kosci sloniowej.
Oprocz plaszcza uszylam rowniez z granatowego jedwabiu spodniczke na podszewce krojona ze skosa, by kolorystycznie  pasowala do calosci.Bluzka na zdjeciu to takze moja  praca, ale sprzed dwoch lat.


Bystre oko wychwyci mankamenty swiadczace o braku tkaniny.




Apaszka to Cartier.



Dlugi sznur pieknych perel Akoja w perlowych blekitach i niebieskosciach  idealnie wpasowal sie w stylizacje.


Kwiaty dostalam od syna i wnuka na Dzien Kobiet.


Ponizej  dalam zblizenie na detale.Podszewka w spodnicy na pierwszym zdjeciu tez jest granatowa, ale przy swietle wieczornym zrobila sie brazowa.
Guziki dwa bizuteryjne z granatowa masa perlowa w srodku.
Podszewka to satyna i dla dekoracji wypustka z koronki .
Patki nad kieszeniami tez wykonczone podszewka.

Zdjecie z pokazu, o ktorym pisalam na wstepie posta.


Oraz Penelope Cruz i biala roza.





Sle pozdrowienia.



poniedziałek, 24 lutego 2020

Bluzka i spodniczka na przedwiosnie.

We wrzesniu zrobilam guziczki powlekane tkanina, z ktorej miala powstac na jesien zlocista jedwabna bluzka.I co wyszlo?A no nic.Wyszlo tyle, ze uszylam ja wlasnie teraz, czyli 5 miesiecy pozniej, w okresie przedwiosnia.Przedwiosnie, to taka przejsciowa pora roku pomiedzy  zima a wiosna.Poniewaz tkanina na bluzke  to cienki, przeswitujacy jedwab, wiec caly przod bluzki ma podszewke.Podszewka to bawelna z jedwabiem, tkanina stosowana jako podszewka juz w czasach Charls'a Worth'a (1826-1895),angielskiego projektanta mody dzialajacego we Francji, uznawanego powszechnie za ojca haute couture.Swoj pierwszy dom mody otworzyl w Paryzu przy Rue de la Paix 7.
Bluzka jest zbieranina elementow mody vintage:powlekane guziczki, falbaneczki przy dekolcie, baskinka,mankiety z falbankami zapinane na guziczki.
Spodniczka to jedwab o splocie satynowym skrojona po pelnym skosie zarowno przod jak i tyl .Podszewka  skrojona jest dokladnie w ten sam sposob.Ten rodzaj kroju sprawdza sie idelanie, pieknie uklada sie na sylwetce i co najwazniejsze, wyszczupla.
Manekin jest maly i nie pasuje w zaden sposob ma moja puszysta sylwetke, dlatego zdjecia nie oddaja  uroku bluzki i jej faktycznego wygladu.



Ten szal to francuska jedwabna koronka chantilly.


Apaszka Hermes pasujaca kolorystycznie do calosci.Kolia pod szyja to bizuteria firmy CIRO.




Torebka ze skory Made in Italy i dluzsze bawelniano -jedwabne rekawiczki w kolorze ecru.


Plaszcz wiosenny Alfredo Pauly.


Recznie robiona kilka lat temu chusta przez kolezanke Anne.Dziekuje.https://www.facebook.com/Joasia.Szpuga



Kwiaty dla Was.


Spodnica i podszewka-wykonczenie, czyli szew francuski i recznie podszyta listwa.

Bluzka od lewej strony, czyli baskinka,na ramieniu doszyta recznie podszewka,falbanka od lewej strony,zapiecie, zaszewka i mankiet podszyty recznie.

Tutaj szew frnacuski na rekawie,recznie doszyta podszewka do boku bluzki, ramie, lamowka wokol pachy i odszycie rulonika recznie z tylu szyi.

Mankiety, petelki i guziki.


Zapiecie przodu bluzki na petelki, baskinka i dekolt .

Moj kotek, Bianka, pilnie nadzoruje  moja prace, czyli zdjecia.


Milego tygodnia Wam zycze.)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...