Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szycie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 20 lutego 2015
czwartek, 6 marca 2014
czwartek, 27 lutego 2014
niedziela, 2 lutego 2014
Pościel dziecięca "Owieczka Lili"
Za kilka tygodni na świat przyjdzie mała dziewczynka Lili- wnuczka mojej koleżanki. A ze względu, że to pierwsza wnuczka, więc przyszła babcia chciała dla wnusi "coś innego".
Jak widać, oprócz bieli dominuje kolor czerwony, a to życzenie przyszłego taty, który stwierdził, że od nadmiaru różu już go mdli.
A jak Wam się podoba?
Jak widać, oprócz bieli dominuje kolor czerwony, a to życzenie przyszłego taty, który stwierdził, że od nadmiaru różu już go mdli.
A jak Wam się podoba?
wtorek, 28 stycznia 2014
środa, 22 stycznia 2014
wtorek, 21 stycznia 2014
piątek, 14 czerwca 2013
niedziela, 19 maja 2013
Wera- mój pierwszy konik
Wera długo czekała na swój debiut. Kiedyś wspomniałam koleżance, że Tatiana szyje również koniki i takowy Ona sobie zażyczyła. Hmm... długo mu się przyglądałam, ogólnie niby nie wydawał się trudny, jednak mordka wyglądała dość skomplikowanie. Aby nie niszczyć macierzystego materiału, zaczęły się próby na resztkach. Pierwsza mordka do kosza... druga mordka do kosza... wykrój który miałam ni jak nie umiałam przypasować. W końcu zmodyfikowałam go po swojemu ( tak samo jak u owieczki) i od razu ukazała mi się cudna końska mordka. Dalej szło już łatwo, najbardziej lubię szyć ubranko :) Na końcu grzywo-fryzura trochę mi zajęła czasu, ale w sumie praca nad konikiem była całkiem miła, tym bardziej, że jest to dla mnie super relax po całym tygodniu pracy.
A oto Wera, która w środe leci do Polski do małej Wikorii :)
sobota, 27 kwietnia 2013
Fioletowa Viki
Ta urocza fioletka dziś poleciała na Słowacje do małej Victorii. Bardzo krótko gościła w moim domu, szyta na cito wczoraj do północy, a kiedy tylko wstało słoneczko szybko uwieczniona na kilku fotkach i już nie było :(
Wszystkie zabaweczki, które wyszły spod mojej igły traktuje jak swoje "dzieci" i po prostu lubię jak kilka dni zabawią u mnie i pocieszą moje oko, zanim trafią do swoich nowych właścicieli.
Wszystkie zabaweczki, które wyszły spod mojej igły traktuje jak swoje "dzieci" i po prostu lubię jak kilka dni zabawią u mnie i pocieszą moje oko, zanim trafią do swoich nowych właścicieli.
A oto Viki
sobota, 20 kwietnia 2013
piątek, 12 kwietnia 2013
Panna Myszka
Panna Myszka została uszyta rownież na wyzwanie u Tatiany, ale w ostateczności nie wystąpiła z króliczkami. Można było wysłać tylko jedno zdjęcie, tak więc Panna M. nie załapała się na konkurs. Ale myślę, że z tego powodu nie będzie jej bardzo smutno, gdyż podszeptałam jej, że na mój blog zagląda dużo milutkich osób, które na pewno docenią jej mysią urodę :))
Przedstawiam Was oto: Miss M.
Subskrybuj:
Posty (Atom)