Uwielbiam takie dni kiedy mogę ruszyć na ptasie obserwacje. W minionym tygodniu, wykorzystując kilka wolnych dni, ruszyłam na fotograficzne polowanie. Upolowałam rzadko widziane w moim ogrodzie ptaki: grubodzioba, jera i rodzika. Spotkanie z tymi ptakami sprawiło mi ogromną radość i tą radością chcę się teraz podzielić...
Jako pierwszy zjawił się piękny grubodziób...
W południe miałam krótką sesję zdjęciową z udziałem jera...Jako pierwszy zjawił się piękny grubodziób...
Po zmroku pojawiła się zjawa... czyli malutki rudzik...
Na zakończenie pokazuję ekstremalne wyczyny czyli ptasie morsy w lodowatej wodzie...
Dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam do udostępniania zdjęć na blogach: