Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 6/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 6/10. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Komentarz odnośnie ostatniej części serii "GONE. Zniknęli"

Tytuł: "Gone. Zniknęli. Faza szósta - światło"
Autor: Michael Grant
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 373
Moja ocena: 6/10


Faza szósta to już ostatnie nasze spotkanie z bohaterami słynnej serii dla młodzieży "Gone" autorstwa Michaela Granta. Ostateczne rozwiązanie wszystkich problemów i ostatnie starcie potworem ucieleśnionym w małej Gai, następuje w fazie szóstej zatytułowanej "Światło".

Pierwszą cześć czytałam jeszcze w gimnazjum (teraz skończyłam już liceum) i mimo, że nie było fajerwerków na kontynuacje czekałam zniecierpliwiona.

sobota, 2 lutego 2013

Krok do nowej rzeczywistości.

Tytuł: "Długa Ziemia"
Autor: Terry Pratchett, Stephen Baxter
Ilość stron: 358
Cena: 32 zł
Moja ocena: 6,5/10


Od wieków ludzie zastanawiają się, czy jest możliwe życie na innych planetach niż Ziemia i czy istnieje we Wszechświecie jakaś rozumna rasa. No cóż, powstało na to wiele hipotez, które zaraz potem zostały obalone, albo nie udowodniliśmy ich słuszności do dzisiaj. Kwestia ta nawet w XXI wieku pozostaje otwarta i nie jest obojętna pisarzom science - fiction, których wyobraźnia nie ma horyzontów. Stephen Baxter i Terry Pratchett - dwaj uznani pisarze fantastyki stworzyli własną, alternatywną wizję wszechświata, wizję Długiej Ziemi...

Szeregowy Percy, który jeszcze przed chwilą był światkiem rozlewu krwi w jednej z bitew I wojny światowej budzi się na przyjemnej polance, słysząc śpiew ptaków i szum wiatru.  Kilkadziesiąt lat później totalnie aspołeczny i zamknięty chłopiec o imieniu Joshua pierwszy raz przekracza na równoległą planetę, co wkrótce obróci całą ludzką rzeczywistość o sto osiemdziesiąt stopni. Jakby tego było mało, w tajemniczych okolicznościach znika wynalazca krokera  - urządzenia, które pozwala swobodnie poruszać się po Długiej Ziemi. Wystarczy zrobić jeden krok...

sobota, 10 listopada 2012

"Tron Półksiężyca" Saladin Ahmed

Tytuł: "Tron Półksiężyca"
Autor: Saladin Ahmed
Ilość stron: 366
Cena: 19,90 zł
Moja ocena: 6+/10


Już bardzo długo nie czytałam niczego "fantastycznego", tak więc swój głód postanowiłam nasycić najnowszą powieścią Saladina Ahmeda . Pamiętasz może jak będąc małym dzieckiem pragnąłeś słuchać strasznych opowiadań i oglądać przerażające filmy mimo zakazów rodziców? Z "Tronem Półksiężyca" możesz jeszcze raz poczuć tamten klimat i wysłuchać kolejnej strasznej bajki, a zarazem zająć się na dobre dwa wieczory lekką i niewymagającą lekturą.

Adulla to stary i zmęczony życiem łowca Ghulli, który chciałby w końcu przejść na długo oczekiwaną i zasłużoną emeryturę. Jednak los przygotował dla niego zupełnie inny scenariusz. Otóż jego ojczyźnie zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo. Wygnaniec, o którym już pewnie wszyscy mieszkańcy zapomnieli próbuje zawładnąć starą, ale bardzo potężną mocą. Nasilające się ataki ghuli nie dają Adulli wytchnienia, tak więc nie mając większego wyboru postanawia on wyruszyć w misję ze swoim uczniem, dziewczyną o niezwykłych zdolnościach oraz starym przyjacielem - magiem i jego żoną na ratunek Dhamsawaatowi.

piątek, 26 października 2012

"Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" Erick - Emmanuel Schmitt


Tytuł: „Pan Ibrahim i kwiaty Koranu”
Autor: Eric Emmanuel Schmitt
Ilość stron: 64
Cena: 19,90
Moja ocena: 6,5/10

„Pan Ibrahim i kwiaty Koranu” to króciutka opowieść, ale moim zdaniem zasługująca na uwagę. Historia opowiada o spotkaniu nastoletniego Mojżesza (Momo) ze starym sklepikarzem Ibrahimem. Starszy Pan, który w oczach Momo uchodzi za wszechwiedzącego, wdaje się w rozmowy z chłopcem i wkrótce zostaje jego najlepszym i jedynym przyjacielem. Obydwoje świetnie się rozumieją, a ich historia jest pełna niespodziewanych zwrotów.

Losy bohaterów jak to bywa w powieściach Schmita rządzą się własnymi prawami – nigdy nie wiesz jak się potoczą. Niekiedy zakończenia są tak absurdalne, że aż śmieszne. Ale to właśnie tymi krótkimi ironicznymi opowiastkami pisarz urzekł tak szerokie grono odbiorców (w tym od niedawna także i mnie). Jego niepowtarzalny styl i atmosfera, którą potrafi po mistrzowsku wykreować zapadają na długo w pamięć czytelnika. Język pisarza jest bardzo przyjemny i lekki – jego książki czyta się w jeden wieczór.

Początkowo nie byłam przekonana do twórczości Ericka Emanuela Schmitta, ale z czasem zyskał on moją sympatię. Mimo że raczej rzadko czytam powieści obyczajowe, to do utworów tego autora czuję sentyment. Króciutkie, zabawne, a czasem wzruszające, pouczające i mądre – to najlepsza charakterystyka „Pana Ibrahima i kwiatów Koranu”, który nie należy do czołówki moich ulubionych opowiadań, co nie zmienia faktu, że czerpałam niejaką przyjemność z jego czytania. Polecam na odstresowanie w długie, przygnębiające, jesienne wieczory.


czwartek, 12 lipca 2012

"Burza" Julie Cross

Tytuł: "Burza" 
Autor: Julie Cross
Ilość stron: 409
Cena: 36,90 zł
Moja ocena: 6+/10






Tym razem będzie krótko i na temat, bo i nie ma się nad czym za bardzo rozwodzić. Faktem jest, że podczas czytania "Burzy" nie towarzyszyło mi wiele emocji wartych opisania, ale spokojnie - nie było tak źle ;-)
Książką zainteresowałam się po przeczytaniu wielu pochlebnych recenzji, ale i sam temat podróży w czasie bardzo mnie interesuje już od pewnego czasu (szkoda tylko, że nie natrafiłam jeszcze na książkę na prawdę dobrą o tej tematyce, a jest pole do popisu).

Jeżeli chodzi o zarys fabuły, który był zawsze nieodłączną częścią moich recenzji, tym razem sobie daruję, bo boję się, że zdradzę za dużo szczegółów (jak to się stało w przypadku opisu na okłdce). Powiem tylko, że "Burza" opowiada o pewnym zakochanym po uszy podróżniku w czasie, który w pewnym momencie staną pomiędzy młotem a kowadłem pakując się w niezłe tarapaty.

środa, 11 lipca 2012

"Ślad życia, ślad śmierci" Paul L. Maier


Tytuł: "Ślad życia, ślad śmierci" 
Autor:Paul L. Maier
Ilość stron: 505
Cena: 38,90 zł
Moja ocena: 6/10


Wyobrażaliście sobie kiedyś taką sytuację, że jedno odkrycie/wiadomość może zmienić całe wasze życie, obalając podstawy na jakich je opieraliście? W pewnej chwili dogmat, waszej wiary runął jak zamek z zapałek, a wasze życie w tej chwili traci sens. Stajecie wtedy za grupą skandującą: „To nie prawda!”,  mówicie „Trudno. Skoro tak to tak” czy może próbujecie zniszczyć  to co staje Wam na przeszkodzie? Kiedy będziecie czytać „Ślad życia, ślad śmierci” z pewnością zastanowicie się, co uczynilibyście w obliczu takiej sytuacji.
Paul L. Maier to profesor historii starożytnej. Napisał on mnóstwo naukowych artykułów, ale również zajmuje się tworzeniem powieści. Jedna z dwóch przetłumaczonych na język polski to „Ślad życia, ślad śmierci”, którego macie okazję przeczytać recenzję.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Małe co nieco o śmierci... - "Mort", Terry Pratchett

Tytuł: "Mort"
Autor: Terry Pratchett
Ilość stron: 230
Moja ocena: 7/10


"Mort" to moja czwarta książka autorstwa Terrego Pratchetta. Po beznadziejnym "Łups!" i "Kolor magii" oraz przeciętnej "Wyprawie czarownic" nie miałam kompletnie ochoty znowu przerabiać scenariusza: 1. Wielki zapał. 2. Droga przez mękę 3. Wyklinanie za stracony czas. No cóż, jednak znana jestem, jeżeli chodzi o książki, że mam słabą wolę, więc postanowiłam dać temu pisarzowi drugą szansę. Tym razem jednak, dobierając tytuł uważnie przyglądałam się komentarzom i opiniom różnych ludzi. Padło na "Mort" czyli pierwszą część z cyklu o Śmierci. Efekt był...

niedziela, 1 kwietnia 2012

"Więzień labiryntu" J. Dashner

Długo czekałam na pierwszą część trylogii Jamesa Dashnera i nie ukrywam, że wiązałam z nią duże nadzieje. No cóż, wspaniałe komentarze i recenzje skłoniły mnie do kupienia książki, która miała być "tak dobra jak słynne "Igrzyska śmierci". Niestety, zawiodłam się. Powieść sama w sobie nie jest zła, jednak język tłumacza, zastępowanie przekleństw eufemizmami czy jakimiś nowo utworzonymi słowami, wątek miłosny to tylko wybrane czynniki, które sprawiły, że książka mnie nie porwała. Pomysł oryginalny, ale akcja rozkręciła się dopiero po przekroczeniu 150 strony. Wykonanie amatorskie, natomiast zakończenie łudząco podobne do początku "Kosogłosa". Mam nadzieję, że następna część- "Próby ognia" zaprezentuje się lepiej niż "Więzień labiryntu", dlatego też czekam na nią zniecierpliwiona. Chociaż początek trylogii nie był rewelacyjny, to nie mogę powiedzieć, że mnie nie zaintrygował.

niedziela, 14 sierpnia 2011

Recenzja książki "Błogosławieni, którzy pragną..."



Co się stało z Oslo?



„Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni”
Ewangelia według św. Mateusza (5,6)
Znamy wielu skandynawskich mistrzów kryminału, a od niedawna ich grono poszerzyła Anne Holt, która jest autorką kolejnej fenomenalnej, zadatkowej i pełnej grozy powieści „Błogosławieni, którzy pragną”. Pisarka ma za sobą studia prawnicze, rok piastowania urzędu Ministra Sprawiedliwości Norwegi oraz pracę jako prokurator w policji w Oslo. Jej książkom nie można zarzucić żadnych niedociągnięć, jeżeli chodzi o przepisy prawne, gdyż przez wiele lat sprawowała praktykę adwokacką. Szeroką wiedzę ukazaną w książce „Błogosławieni, którzy pragną” na temat opinii publicznej zapewne zawdzięcza doświadczeniu jakie zdobyła podczas pracy jako dziennikarka w telewizji. W swoim dorobku ma dwie serie i kilka oddzielnych powieści między innymi „Ślepa bogini” czy też „Materialista”, które cieszą się uznaniem szczególnie w Europie i coraz częściej w Polsce.
„Błogosławieni, którzy pragną…” jest drugą częścią przygód o sierżant Hanne Wilhelmsen, jednak niewiele spotykamy w niej nawiązań do pierwszego tomu-„Ślepa bogini”. Akcja utworu rozgrywa się w Oslo, które przeżywa falę niespotykanych w tamtym klimacie upałów. Widać pogoda i żar lejący się niemiłosiernie z nieba wpływa w negatywny sposób na mieszkańców stolicy, bowiem zauważalny jest znaczny wzrost gwałtów, aktów przemocy i morderstw. Na domiar złego policja w każdy weekend odnajduje tzw. sobotnie masakry… Sierżant Hanne Wilhelmsen zostaje przydzielona sprawa brutalnego gwałtu na młodej i pięknej studentce medycyny. Opieszale prowadzone śledztwo nie daje żadnych wyników dopóki policjantka nie odkrywa połączenia pomiędzy gwałtem a sobotnimi masakrami. Wtedy rozpoczyna wyścig z czasem i rządzą zemsty…
„Błogosławieni, którzy pragną” to powieść kryminalna, dostarczająca nam „dreszczyku emocji” i pozwalająca odpowiedzieć na kilka pytań coraz częściej nurtujących człowieka dwudziestego pierwszego wieku. Pomiędzy bezwzględną fabułą ukazującą nam naturę człowieka oraz czyny, do których potrafi być zdolny autorka zwraca uwagę na życie prywatne pięknej, a zarazem twardej Hanne- głównej bohaterki, która obawia się reakcji otoczenia na wieść o tym , że jest ona homoseksualistką. Na podstawie gwałtu ukazanego w powieści pisarka próbuje wyjaśnić i nadać rolę sadyzmowi jaką stanowi w aktach przemocy nad drugim człowiekiem. Szczególnie realistycznie Anne Holt nakreśliła postaci ofiary gwałtu- Kristine i jej ojca. Ich uczucia, pustkę, która wypełniła ich serca, troskę i zgryzotę oraz rządzę zemsty były bardzo wyraziste i rzeczywiste, co jest wielkim plusem książki. Pisarka zwraca również uwagę na problem spotykany w wielu krajach, a mianowicie umarzanie większości doniesień o gwałtach.
Jeżeli chodzi o język powieści to muszę zaznaczyć, iż Anne Holt posługuje się bardzo fachowym słownictwem, co zapewne wynika z jej wykształcenia i doświadczenia. Książkę z całą pewnością mogę zaliczyć, do tych, od których nie można się oderwać. Czyta się ją z niezwykłą lekkością i zaciekawieniem o losy bohaterów. Sama muszę przyznać, iż czekałam do ostatniej strony na rozwiązanie prywatnych spraw Hanne. Pisarka często używa sarkazmu w wypowiedziach bohaterów, a sierżant Wilhelmsen znana jest ze swojej ciętej riposty. W każdym rozdziale dowiadujemy się czegoś nowego, co nie pozwala nam odłożyć „Błogosławieni, którzy pragną…” na półkę. Śledztwo wymyślone przez Anne Holt jest tak staranie zaplanowane, że czytelnikowi trudno domyślić się jakiegokolwiek szczegółu.
Książka bardzo mi się podobała, gdyż uwielbiam powieści trzymające w napięciu i z lekkim dreszczykiem emocji, a tego na pewno nie zabraknie w „Błogosławieni, którzy Pragą…”. Historia Hanne Wilhelmsen zaciekawiła mnie, dlatego też myślę, że przy najbliższej sposobności sięgnę po pierwszy tom „Ślepa bogini”. Ciekawa i wciągająca fabuła, realistyczna historia i prawdziwe, nie mdłe uczucia bohaterów, to tylko niektóre z cech książki, które mnie do niej przekonały. Bez wahania mogę stwierdzić, że „Błogosławieni, którzy pragną…” to jeden z lepszych kryminałów, nieustępujący fenomenalnym powieściom Cobena czy Larssona. Książkę polecam szczególnie osobom, które darzą zamiłowaniem ten gatunek, jak również tym, którzy pragną zacząć swoja podróż po świecie przestępstw i morderstw. Na pewno się nie zawiodą. 
Książka została przekazana przez serwis nakanapie.pl

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...