Tyle przygotowań. Porządki, gotowanie, zakupy. Potem jako chwila wytchnienia liturgia Wielkiego Piątku i Wigilii Paschalnej. Śpiewy, czuwanie, święcenie potraw w sobotę. W niedzielny poranek obfite piękne świąteczne śniadanie.
Kocham te wiosenne święta, tą krzątaninę i wiosenną radość. Lubię w niedzielny poranek zerwać kwiaty w ogrodzie i postawić bukiet na świątecznym stole. Człowiek zmęczony, ale szczęśliwy. A potem może spacer, odpoczynek w ogrodzie, jak pogoda pozwoli. Takie jest moje świętowanie.
| Nasze mazurki i serniczek |
| Sernik wyszedł pyszny, ale muszę popracować nad estetyką :-) |
| Chleb świąteczny pszenny drożdżowy |
| Szparagi w szynce z fiołkami |
| Baranki wielkanocne z masła |
| Stół świąteczny |
| tymczasem w ogrodzie rozkwitły narcyzy |
| i hiacynty |