Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 sierpnia 2015

Reportaż o lawendzie

Ostatnimi czasy wszystko wokół mogło przyprawić mnie o zawrót głowy, praca, praca i jeszcze raz praca, ale dodatkowo przygotowania do ślubu, które zajmowały mi wolny czas. Niedługo wrzucę zdjęcia gadżetów, które przygotowywałam specjalnie na tę okazję.

Było też sporo pracy przy lawendzie, której zbiory już niedługo będą za nami – w ten weekend kończymy.

W nowym magazynie, który współtworzę – Siedlisko – ukazał się reportaż o naszej lawendzie, zapraszam do lektury. W tym numerze znajdziecie także krótki materiał o jednej z naszych blogowych koleżanek – Drewniano mi (drewnianomi.blogspot.com).

W reportażu opisuję jak założyliśmy plantację, a także pokazuję jak krok po kroku zrobić wrzeciono lawendowe oraz macerat z lawendy.

Z pozdrowieniami :)
K









sobota, 9 marca 2013

Trochę pokazuję, trochę się chwalę...

Witajcie Kochane!

Udało mi się dzisiaj niespodziewanie skończyć poduszkę z dzierganym przodem. Przód wydziergałam już jakiś czas temu, ale szyć się nie chciało. Ale akurat czas zbiegł się z moim nowym artykułem-tutorialem dla jakuszyc.pl - Jak uszyć poduszkę zapinaną na kokardy? Tutorial już niedługo się pojawi, a teraz pokazuję już efekt.

szydełkowa poduszka


Nie byłabym sobą, gdybym się nie pochwaliła. Ale chwalę się, bo naprawdę się cieszę. Kupiłam w piątek włóczki. Pierwsza to Red Heart Baby w kolorze róż-fiolet-błękit-biel. Ta włóczka jest ze specjalnym przeznaczeniem na rożek niemowlęcy, który jeszcze uszyję ;). Włóczka jest ekstra - niesamowicie milutka i mięciutka w dotyku. Motki 50 g, na razie kupiłam dwa.

Druga włóczka to różowa, bawełniana Sonata z połyskiem, motek 100 g, z tego będę robiła sobie chustę :).


włóczka red heart baby


 I następna rzecz. Wyczaiłam taki oto koszyk w dobrej cenie, idealny na moje pastelowe włóczki. Czuję się wyjątkowo jak dziergam z tym koszykiem :) może mnie rozumiecie, że takie gadżety działają na efektywność pracy ;) w towarzystwie bukietu, który dostałam na Dzień Kobiet, mój ideał :)


kosz wiklinowy


Pozdrawiam baardzo ciepło!




agroturystyka wielkopolskie

środa, 28 listopada 2012

Balkonowe wspomnienia...

Dzisiaj miałam iście roboczy dzień. Wczoraj zorientowałam się, że pod koniec tygodnia mróz ma zagościć nawet we Wrocławiu, więc muszę zrobić porządek na balkonie.

Miałam masę kwiatów, pomidorów, ziół, teraz niektóre rośliny są do wyrzucenia, niektóre zostaną na przyszły rok. Wyniosłam sama 3 duże wory na śmieci ze starą ziemią i badylami, a mieszkam na 4 piętrze... Ale zrobiłam wszystko. Niektóre zaniosłam na korytarz, niektóre stawiam na meblach... Nie mam w ogóle już miejsca na nic!

Tak sobie pomyślałam, bo mam zdjęcia z wiosny jeszcze, kiedy dopiero co sadziłam rośliny i dopiero co zakwitały :) potem już miałam busz na balkonie :D

Chciałabym je Wam pokazać, bo to jedyne co zostało mi do wiosny, te zdjęcia :)

bazylka - miałam 8 doniczek i zrobiłam zapasy

dalia, widać jak kiełkuje słonecznik i dynia :)

werbena i lobelia, uwielbiam werbeny


widać krzaczki pomidorów :)

miałam taką piękną petunię, która się przebarwiała od różu do zieleni

bardzo efektowna, a były tam też ogóreczniki :)


pelargonie rabatowe

pelargonia bluszczolistna


sundavilla różowa, sporo urosła w tym sezonie, teraz czeka na wiosnę :)


Teraz na balkonie została tylko bakopa pnąca, która wydaje się nie być poruszona chłodem na dworze i kwitnie piękniej niż w czasie wakacji :) zastanawiające :)




Żałuję, że nie mam więcej zdjęć, bo miałam jeszcze różową surfinię, słonecznik, batata, pelargonię angielską, komarzycę, rozmaryn, lawendę, maki syberyjskie, aktinidię ostrolistną, orliki, rukolę i tak dalej, i tak dalej...

A teraz to wygląda tak, został tylko bluszcz na zimę  i obdarty balkon :P


 Dosyć podły widok, co?


Pozdrawiam w te chłodne dni :*



agroturystyka nad jeziorem

środa, 7 listopada 2012

Dzień z piesą

Dzisiaj bardzo miły dzień, bardzo bardzo! Dlatego, że dzisiaj miałam wolne zaopiekowałam się piesem mojej koleżanki, a przyniosła mi ona rano nie tylko piesa :). Ale także pięknego kwiata... Zupełnie się tego nie spodziewałam, strasznie się cieszę! Od razu rozpoznałam ten okaz jako Dendrobium nobile 'White', w pięknej fuksjowej osłonce :). Piesa nadal ze mną siedzi i razem czekamy na powrót Madzi, żeby razem robić biżu :). Akurat sobie zasnął, to mam chwilkę dla siebie.

Oto kwiaty i Bruno-piesa rasy shih-tzu :)

Jeszcze nie rozpakowany...

Już rozpakowany :)

Uśmiecham się!

Nie chcesz się ze mną bawić, to uduszę jeża!

No piękny jest!

Wasz mały dziczek,


psycholog poznań

Podziel się linkiem!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...