Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzedaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzedaż. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 lipca 2013

PORADNIK: Sprzedaż rękodzieła - kompleksowy przewodnik



Jak zacząć sprzedawać swoje produkty?

Już raz pisałam o sprawach związanych ze sprzedażą naszego rękodzieła. Artykuły znajdziecie w zakładce PORADNIK. Tym razem będzie dłużej, szerzej i bardziej kompleksowo.

Każda z nas wiele tworzy na co dzień. Na początku tworzymy dla siebie, dla naszych bliskich, potem dla znajomych i tak dalej. Można by powiedzieć, że spirala sama się nakręca, bo im więcej osób nosi czy używa naszych rzeczy, tym więcej osób ma szansę się dowiedzieć o nas i o naszym warsztacie. To dla nas wielka szansa, zobaczmy jak możemy ją wykorzystać na większą skalę.

W niniejszym artykule dowiecie się jakie są możliwe kanały sprzedaży, gdzie najlepiej i najkorzystniej sprzedawać, jak zacząć, jak nie wejść w konflikt w Urzędem Skarbowym i na koniec kilka wskazówek praktycznych.

Rodzina i znajomi – reklama za darmo

Pierwszy kanałem naszej małej dystrybucji są właśnie najbliżsi i znajomi. Często rozdajemy nasze rzeczy, ale przychodzi taki moment, kiedy zaczynamy je też sprzedawać, bo nie mamy już komu rozdać, bo ktoś chce kupić, bo zalegają w szafie. Mamy wiele możliwości, aby zacząć sprzedawać, ale ważne jest, żeby ludzie dowiedzieli się o nas i naszych dziełach. Bardzo ważne jest, żeby obdarowywać swoimi dziełami – to żywa reklama dla nas, zupełnie za darmo.

Blogowy świat – pasja, reklama, sprzedaż

Dziewczyny, które tworzą, często prowadzą blogi, na których opowiadają o swojej pasji, pokazują dzieła. To, co piszemy na blogach trafia głównie do innych Blogerek, które nie są głównym źródłem promocji wśród potencjalnych klientów. Jednakże rozpoznawalność i wysoka oglądalność bloga, to dla nas czysta reklama. Pokazujemy siebie, swoją pasję, to, co i jak tworzymy.

Blog może być dla nas też platformą sprzedaży – warto zamieścić na blogu baner do naszego sklepu w Internecie, na Allegro itp. Możemy również zamieścić zakładkę na blogu „Sprzedaję” i tam w formie posta opublikować rzeczy, które aktualnie mamy na sprzedaż – na pewno Blogerki, które tworzą w innej dziedzinie, skuszą się na nasze dzieła.


Facebook – nie tylko pasjonaci, rękodzielnicy, a już klienci!

Profil naszego bloga lub nasz profil jako artysty może przynieść nam wielu fanów i dzięki niemu jesteśmy w stanie dotrzeć do bardzo szerokiej rzeszy znajomych, klientów, już nie tylko pasjonatów. Narzędzia jakie daje nam Internet działają jak naczynia połączone – warto na Facebook’u dołączyć link do sklepu internetowego czy do bloga i na odwrót – zainstaluj na blogu wtyczkę do Facebooka!

Facebook to dzisiaj najszybsza i najefektywniejsza droga docierania do potencjalnych klientów, fanów, znajomych.


Sklepy internetowe z rękodziełem – coraz popularniejsze

W sieci pojawia się coraz więcej sklepów, które zrzeszają projektantów, rękodzielników, artystów i umożliwiają im darmową (lub za prowizją) sprzedaż produktów. Warto wysłać zgłoszenie do takich sklepów. Zwykle wymagane jest, aby przesłać kilka zdjęć rzeczy przez nas stworzonych, na tej podstawie bowiem dokonuje się weryfikacji.

Rękodzieło możemy sprzedawać także na Allegro (za niewielką opłatą) i w serwisach międzynarodowych (Etsy, DaWanda).

Spory wykaz galerii i sklepów internetowych znajdziecie tutaj:



Sprzedaż stacjonarna – udostępnianie w sklepikach, galeriach

Często z naszej okolicy możemy spotkać stacjonarne galerie z rękodziełem lub sklepiki z akcesoriami do tworzenia. W takich miejscach mogą przyjąć nasze rzeczy na ekspozycję – wystarczy zapytać. Zwykle takie miejsca pobierają niewysoką prowizję. Wadą tego rozwiązania jest to, że oddajemy nasze rzeczy na łaskę (lub niełaskę) ludzi tam sprzedających. Nie wiemy jak szybko nasze rzeczy się sprzedadzą i czy w ogóle w danym miejscu się sprzedadzą. Mogą przecież tygodniami leżeć i się kurzyć, a co za tym idzie stracą na wartości.

Kiermasze, czyli z ręki do ręki

Wiele z nas lubi sprzedawać osobiście swoje rzeczy na kiermaszach, mamy wtedy możliwość wejścia w interakcję z kupującym, zagłębić się w tajniki tworzenia danej rzeczy. Niektórzy są wprost urodzeni do takich kontaktów – dla nich to świetna sprawa i dobre źródło zarobku. Dodatkowo sami możemy dopilnować swoich rzeczy – nikt nam ich nie zniszczy. Jednak są i tacy, którzy tworzą, ale sprzedawać nie umieją, to poważna bariera.

Na festynach i kiermaszach wiejskich, gminnych, zwykle nie musimy płacić za stoisko, zwłaszcza w swojej wsi czy gminie, jednak to zależy od specyfiki przedsięwzięcia. Na większych imprezach za stoisko przyjdzie nam zapłacić i to dosyć słono, wtedy należy dokładnie przekalkulować czy zyski przewyższą nasz wkład początkowy.


A co na to Urząd Skarbowy? Czyli trochę prawa…

Gdy prowadzimy działalność gospodarczą sprawa jest „czysta”:

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, każdy kto prowadzi działalność gospodarczą (działalność zarobkowa prowadzona we własnym imieniu w sposób zorganizowany i ciągły) podlega obowiązkowi podatkowemu (rozliczenie się z podatku VAT, dochodowego czy od czynności cywilnoprawnych). Co do prowadzenia działalności gospodarczej to wystarczy spełnić powyższe przesłanki, aby być traktowanym jako przedsiębiorca (np. prowadzenie swojego sklepu na Allegro, czy wystawianie przedmiotów na różnych portalach zajmujących się sprzedażą).

Gdy nie prowadzimy działalności, czyli o kwocie wolnej od podatku… :

Natomiast w odróżnieniu od prowadzenia działalności gospodarczej możemy wskazać prowadzenie ubocznej nisko dochodowej działalności, polegającej na sprzedaży różnych rzeczy. Nie będziemy mieli problemu jeśli "zmieścimy" się w tzw. kwocie wolnej od podatku. Jest to kwota maksymalnego dochodu osoby fizycznej niepowodującego obowiązku zapłaty podatku. W tym roku, jak i w ostatnich latach, kwota ta wynosi 3 091,00 zł. Jednak osiągnięcie mniejszego dochodu nie zwalnia nas od obowiązku złożenia PITa wraz z uzyskanym dochodem z naszej "małej" sprzedaży... W przeciwnym razie w przypadku kontroli skarbowej możemy mieć problemy... Co jeszcze istotne to okoliczność, iż mowa o dochodzie w sensie ogólnym, a nie tylko z naszej sprzedaży, co wiąże się z tym, że jeśli ktoś pracuje i dodatkowo sprzedaje, to jego dochodem będzie dochód z pracy + ze sprzedaży. W takim przypadku łatwo o przekroczenie tej granicy i wtedy już ciąży na nas obowiązek podatkowy!

W skrócie:

Podsumowując dotychczasowe rozważania wskazać trzeba, że co do zasady, prowadząc sprzedaż w Internecie ciąży na nas obowiązek złożenia stosownego zeznania podatkowego (PIT), a w przypadku przekroczenia kwoty wolnej od podatku (3 091,00 zł) zapłacenie podatku dochodowego... Jeśli natomiast spełniamy przesłanki prowadzenia działalności gospodarczej, wtedy zakres obowiązków powiększy się znacząco (obowiązek odprowadzenia ZUS, czy też rejestracji naszej działalności w gminie). Ale to już temat na osobne rozważania.


Podsumowanie – klucz do sukcesu

Tworząc z myślą o sprzedaży, zawsze pamiętajmy:

  • po pierwsze: wygląd naszej strony i naszych prac – nawet najlepsza praca na kiepskim zdjęciu się nie sprzeda! Ładny, kolorowy wygląd strony, ciekawe logo, przejrzysta grafika – to świadczy o naszym profesjonalizmie i wzbudza zaufanie u klienta;
  • po drugie: wysoka estetyka naszych prac – jeśli zdobędziemy klienta piękną i estetyczną pracą – wróci do nas;
  • po trzecie: nastawiając się na zysk, starajmy się sprzedawać jak największą ilością kanałów dystrybucji: Internet, sklep, kiermasze, znajomi. Im więcej źródeł sprzedaży, tym większa szansa na zysk.
  • po czwarte: dbaj o to, aby sprzedaż i pieniądze nie przysłoniły ci pasji i zaangażowania.

Powodzenia!

niedziela, 24 lutego 2013

Sprzedaż w Internecie od strony prawnej, czyli jak nas widzi US

Witajcie!

W ostatnich poradach było o sklepach w Internecie, gdzie można sprzedawać rękodzieło - TUTAJ. Aby jednak formalnościom stało się za dość, wypada napisać trochę o tym, jak naszą sprzedaż rękodzieła, a konkretnie nasze zarobki, widzi Urząd Skarbowy.


Pojawia się coraz więcej wątpliwości odnośnie do sprzedaży naszych produktów w Internecie i nie tylko. Otóż jest to rzeczywiście pewien problem...

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, każdy kto prowadzi działalność gospodarczą (działalność zarobkowa prowadzona we własnym imieniu w sposób zorganizowany i ciągły) podlega obowiązkowi podatkowemu (rozliczenie się z podatku VAT, dochodowego czy od czynności cywilnoprawnych). Co do prowadzenia działalności gospodarczej to wystarczy spełnić powyższe przesłanki, aby być traktowanym jako przedsiębiorca (np. prowadzenie swojego sklepu na Allegro, czy wystawianie przedmiotów na różnych portalach zajmujących się sprzedażą).

Natomiast w odróżnieniu od prowadzenia działalności gospodarczej możemy wskazać prowadzenie ubocznej nisko dochodowej działalności, polegającej na sprzedaży różnych rzeczy. Nie będziemy mieli problemu jeśli "zmieścimy" się w tzw. kwocie wolnej od podatku. Jest to kwota maksymalnego dochodu osoby fizycznej niepowodującego obowiązku zapłaty podatku. W tym roku, jak i w ostatnich latach, kwota ta wynosi 3 091,00 zł. Jednak osiągnięcie mniejszego dochodu nie zwalnia nas od obowiązku złożenia PITa wraz z uzyskanym dochodem z naszej "małej" sprzedaży... W przeciwnym razie w przypadku kontroli skarbowej możemy mieć problemy... Co jeszcze istotne to okoliczność, iż mowa o dochodzie w sensie ogólnym, a nie tylko z naszej sprzedaży, co wiąże się z tym, że jeśli ktoś pracuje i dodatkowo sprzedaje, to jego dochodem będzie dochód z pracy + ze sprzedaży. W takim przypadku łatwo o przekroczenie tej granicy i wtedy już ciąży na nas obowiązek podatkowy!

Na marginesie zasygnalizować można, iż odsprzedaż nowych rzeczy kupionych 6 miesięcy wcześniej, nie rodzi obowiązku podatkowego. Jednakże w przypadku kontroli Urzędu Skarbowego będzie ciążył na nas obowiązek udowodnienia, iż sprzedawaną przez nas rzecz nabyliśmy pół roku wcześniej (np. paragony, faktury VAT).

Podsumowując dotychczasowe rozważania wskazać trzeba, że co do zasady, prowadząc sprzedaż w Internecie ciąży na nas obowiązek złożenia stosownego zeznania podatkowego (PIT), a w przypadku przekroczenia kwoty wolnej od podatku (3 091,00 zł) zapłacenie podatku dochodowego... Jeśli natomiast spełniamy przesłanki prowadzenia działalności gospodarczej, wtedy zakres obowiązków powiększy się znacząco (obowiązek odprowadzenia ZUS, czy też rejestracji naszej działalności w gminie). Ale to już temat na osobne rozważania.

Sytuacja kreśli się niezbyt różowo, jednak nie należy popadać w panikę. Życie jakie jest każdy widzi i można zaobserwować, ilu z naszych znajomych przyłapała skarbówka... No właśnie, raczej nikogo prowadzącego działalność na małą skalę. Nie mówię wcale, że możemy się czuć bezkarnie, ale zdroworozsądkowo patrząc, nie powinniśmy popadać z tego powodu w paranoję :). Skąd mój optymizm, ano stąd, że działalność ta jest tak powszechna, jak przechodzenie na czerwonym świetle, czy też jazda powyżej dopuszczalnej prędkości, czyli notoryczna. Stąd raczej rzadką sytuacją będzie gdy zapuka do nas Pan i przedstawi się jako Zły Pan z Urzędu Skarbowego ;). Jednakże zawsze dobrze wiedzieć, jak można postępować w 100 % legalnie.



Ślę pozdrowienia z życzeniami miłej i spokojnej niedzieli!


niedziela, 17 lutego 2013

Sprzedaż rękodzieła w Internecie, czyli jak i gdzie?

Witajcie, wiele z nas sprzedaje swoje ręcznie robione rzeczy w sklepach internetowych, które są nastawione na sprzedaż rękodzieła. Serwisów, które umożliwiają nam taką sprzedaż, jest bardzo wiele i stawiają różne wymagania współpracy. Pokusiłam się o zrobienie małego przeglądu. Przedstawię Wam serwisy, które udało mi się znaleźć, gdzie możemy sprzedawać i jakie mają wymagania.


Nie wszystkie jesteśmy w stanie przetestować, nie w każdym znajdziemy statystyki sprzedaży, gdyż dotyczą one jednostkowego sprzedawcy, więc najlepiej to sprawdzić na sobie, ale jak, kiedy wybór jest tak duży?

Wydaje się, że jedne z popularniejszych (na podstawie przeglądu Waszych blogów) to:


srebrnaagrafka.pl  - aby sprzedawać wystarczy się zalogować i wysłać zgłoszenie z kilkoma zdjęciami naszych prac, po akceptacji moderatora sprzedajemy za darmo, bez ograniczeń. Zgłoszenia raczej są przyjmowane bez problemu. Jest to coraz popularniejszy serwis pewnie też z tej przyczyny, że przynależy do grupy Interia.pl

artillo.pl  - logowanie i weryfikacja tak samo jak w Srebrnej Agrafce, moje pierwsze zgłoszenie zostało odrzucone ze względu na jakość zdjęć, ale je poprawiłam, zgłosiłam się ponownie i mam sklep na Artillo, wiec nie należy się zrażać. Jednak znacznie większy ruch i sprzedaż obserwuję na Agrafce.


pakamera.pl - należy się zalogować i wysłać swoje przykładowe prace, aktualnie przyjmują niewiele zgłoszeń, gdyż jest to jeden z popularniejszych serwisów i szukają oryginalności.

modna.pl - należy wypełnić i wysłać formularz, po czym czekać na odpowiedź, nie pobierają opłat, jedynym warunkiem jest systematyczna współpraca - czyli regularne wrzucanie coraz to nowych prac.


allegro.pl - serwis sprzedażowy, który pewnie każdy zna, ma też dział "Rękodzieło". Wystarczy się zalogować, zweryfikować konto (list weryfikacyjny) i wystawiać przedmioty, pobierana jest opłata za wystawienie oferty, zdjęcia, różne gadżety, zwykle wychodzi to 0,50-2,00 zł

otwarte24.pl - platforma, która oferuje otwarcie sklepu, logowanie zajmuje 5 minut i wszystko jest bezpłatne, nie ma weryfikacji prac, a zyskujemy sklep z własną nazwą, który nie sugeruje na pierwszy rzut oka obcej platformy ;)

Pozostałe:

pl.dawanda.com - od jakiegoś czasu już w Polsce, pobierają prowizję wysokości 5% od sprzedaży, póki co nie pobierają opłat za wystawienie produktu, ale zastrzegają, że w przyszłości może się pojawić taka opłata. Sprzedawać można po rejestracji i wypełnieniu danych, w zasadzie nie ma ograniczeń, ale przed aktywacją sklep jest weryfikowany.

dooperelle.pl - należy się zarejestrować, a prace muszą być na wysokim poziomie i być prezentowane na wysokiej jakości zdjęciach - podlegają subiektywnej ocenie weryfikatora/moderatora. Sklep do ceny przedmiotu narzuca prowizję.



etsy.com - nie wiem czy jest polska wersja tego serwisu, wygląda na międzynarodowy, a co za tym idzie, być może dociera do większej grupy klientów. Wystawienie przedmiotu kosztuje parę groszy za 3 miesiące (zdaje się, że 20 gr ;)



pipsztyki.pl - nie pobiera opłat za utworzenie konta, za wystawienie przedmiotów, ale już od sprzedaży pobiera 31% prowizji, w ogóle cena produktu jest powiększana o te 31% prowizji, po zalogowaniu następuje weryfikacja i utworzenie konta.

antypodymody.pl - akceptacja zgłoszenia następuje po przesłaniu formularza ze zdjęciami produktów, zgłoszenie może być odrzucone ze względu na jakość prac. Za wystawienie nie ma opłat, ale do produktów sklep dorzuca prowizję, nie jest napisane jaką.

 wylegarnia.com - serwis nie pobiera opłat za wystawienie produktów, za to stawia na indywidualność. Weryfikacja następuje na podstawie wysłanego zgłoszenia wraz z przykładowymi zdjęciami prac.

stylandia.pl - najpierw należy uzupełnić formularz zgłoszeniowy, do którego dołączamy zdjęcia naszych prac. Odpowiedź przychodzi do dwóch tygodni. Do ceny produktu jest doliczana prowizja obliczana przez system - brzmi tajemniczo :)

ludowomi.pl - należy wypełnić formularz ze zdjęciami. Sklep nie pobiera opłat za wystawienie produktów, a jedynie prowizję od sprzedaży.



Lokalne:

galeriaizerska.pl - należy się zalogować i przesłać kilka swoich zdjęć, wystawienie jest bezpłatne, pobierana jest prowizja ustalana indywidualnie, do 20%. To młody sklep, więc pewnie przyjmują większość zgłoszeń.


To tyle mojej pracy, uff, podejrzewam, że jest tego kilka razy tyle ;)


Teraz mam pytanie do Was - jakie jeszcze znacie sklepy oferujące współpracę w Internecie? Z jakich aktualnie korzystacie i lubicie najbardziej korzystać? Może znacie jakieś sklepy w swoim regionie?



Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :)




Podziel się linkiem!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...