"Motywacja jest tym, co pozwala ci zacząć, nawyk jest tym, co pozwala ci wytrwać."
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą halibut. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą halibut. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 marca 2011

ZIELONE CURRY Z HALIBUTA

Zainspirowana aż trzema akcjami naraz (-> Zielono mi, -> Ryby!!! oraz -> Z Widelcem po Azji) postanowiłam wykorzystać dzisiaj jeden z trzech moich ulubionych przepisów na rybę (z których aż dwa są na curry) - tj. przepis na curry tajskie zielone.

Wybierając się na zakupy byłam święcie przekonana, że tym razem przechytrzę kapryśny rynek, bo nie nastawiłam się na żaden konkretny gatunek ryby, a jedynie na jej najpopularniejszą formę - filety. Jakoś sobie nie wyobrażałam, żeby w 70-tysięcznym mieście nie było Świeżych Rybnych Filetów Wszystko Jedno Z Czego.

Jak się okazało moja wyobraźnia jednak okrutnie ograniczoną jest.
Otóż właśnie NIE BYŁO.
(...)

Wiem, że trudno uwierzyć w to, co teraz powiem, ale:
i całe szczęście, 
bo w ten sposób miałam przyjemność zakupić halibuta.:)

Pal sześć, że mrożony.
Pal sześć, że z 20% glazury.
Pal sześć, że drogi, jakby się go nie łowiło w Oceanie Atlantyckim a wydobywało metodą odwiertu na Marsie.

Wszystko nieważne - najważniejszy jest sam halibut - ryba o śnieżnobiałym, zwartym ale niezwykle delikatnym i soczystym mięsie - rozwarstwiającym się (co uwielbiam) na takie duże, grube łupki a przy tym zwyczajnie i po prostu pyszna.

Zielone curry przyrządzałam już wcześniej i to nie raz (co jest oczywiste, bo skąd bym niby wiedziała, że jest moim ulubionym), ale nie z halibutem.
Po dzisiejszym doświadczeniu kulinarnym chciałabym już nigdy więcej nie robić go z inną rybą. 
Nawet pod groźbą bankructwa.

Z tym ostatnim to żartowałam.;)

Curry wyszło bajeczne... 
Ta jednoczesna łagodność sosu, ostrość przypraw, aksamitna gładkość mięsa...
Co Wam będę mówić - trzeba spróbować i tyle.

Potrawę charakteryzuje bardzo niewysoka wartość energetyczna - ok. 1100 kcal, gdyż:

- halibut należy do ryb chudych, tj. mających mniej, niż 8 g tłuszczu na 100 g produktu, 
- bazę sosu stanowi mleczko kokosowe light o zawartości tłuszczu niespełna 6%, czyli 1/3 zwykłego.

Aczkolwiek tłustych ryb nie trzeba się bać - w diecie, każdej, nie wyłączając redukcyjnej, są wręcz pożądane - rybi tłuszcz zawiera bowiem wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, nieocenione w profilaktyce miażdżycy oraz choroby niedokrwiennej serca. 

Wziąwszy pod uwagę to właśnie kryterium, do najzdrowszych gatunków ryb zaliczyć można:
  • łososia (zawartość omega-3 - 1,8)
  • sardelę (1,7)
  • sardynki (1,4)
  • śledzia (1,2)
  • makrelę (1,0)
  • tuńczyka (0,7)
  • halibuta 0,4)
  • dorsza (0,1)
a polecić - absolutnie wszystkie.:) 
I wszystkim.:) 
Osobom odchudzającym się szczególnie, z racji tego, iż zawarte w nich kwasy tłuszczowe sprzyjają uregulowaniu się w organizmie poziomu leptyny - hormonu mającego wpływ na stabilizację łaknienia -> Dobroczynne kwasy tłuszczowe omega 3,6 i 9.

Jeśli natomiast chodzi o tłuszcz z mleczka kokosowego - to już jest zupełnie inna bajka, o czym może przy następnej okazji.:)

Składniki:
  • 1 łyżka oleju
  • 2 pokrojone w talarki dymki
  • 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • 2 świeże drobno posiekane zielone papryczki chili /ponieważ w sprzedaży były tylko czerwone, użyłam zwykłej zielonej papryki i kilku plastrów ostrej papryczki jalapeno ze słoika - patent szczerze polecam/
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 2 łyżki świeżo siekanej kolendry /użyłam mrożonej natki pietruszki/
  • 2 łyżki świeżo siekanej mięty /użyłam 1 łyżki suszonej/
  • 1 łyżka świeżo siekanego szczypiorku
  • 165 ml - mała puszka mleczka kokosowego light
  • sól
  • pieprz
  • 800 g filetów z białej ryby /użyłam halibuta/
  • opcjonalnie gałązki z mięty do przybrania /ha, ha i jeszcze raz ha/
Wykonanie:
  1. Rozgrzej olej na patelni, dodaj dymkę i smaż ją na średnim ogniu często mieszając 2-3 minuty aż uzyska złoty kolor.
  2. Dodaj kmin, papryki i kolendrę mieloną, smaż aż zaczną wydzielać aromat 3-4 minuty.
  3. Dodaj zioła, szczypiorek, mleczko kokosowe, sól i pieprz - wszystko starannie wymieszaj.
  4. Na sos połóż rybę i duś przez 10-15 minut pod przykryciem. Możesz ją w międzyczasie ostrożnie przewrócić.
  5. Podawaj udekorowaną gałązką mięty.
Z czym podawać:

Doskonale smakuje z ryżem basmati.

Gotowe!

Bardzo smacznego!
Źródło - "Dania niskotłuszczowe"

Blog jest obecny w serwisie

TOP 10 ostatniego miesiąca