Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świece. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świece. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 listopada 2015

Czarna Dama

Smukła, zgrabna, odpowiednio szorstka, mocna, wyrazista. Jej zadaniem jest dawać światło. Można ją przystroić w klejnoty, bibeloty, można pozostawić naturalną, nagą...

Skandynawski design z nutą vintage. Kaganek w nowoczesnym duchu. Lady na 100%






Wysyłam Wam odrobinę światła. Przyda się w te ciemne, długie wieczory.
Paulina



Otulenie

Przyszedł listopad, nostalgiczny, mglisty, sentymentalny.
Pierwszy dzień tego miesiąca jest wyjątkowy. Nie mogę być na grobach najbliższych, nie mogę zapalić światełka aby było im jaśniej... Dlatego czynię to w domu. Zapalam świece, kominek grzeje rozżarzonym drewnem. Wspominam, uśmiecham się do siebie pamiętając chwile z tymi, których już nie ma wśród nas...





Spokojnego wieczoru kochani. Niestety, nie będzie mnie często na blogu. Przygotowałam kilka wpisów, które dodam z czasem. Nie wiem na jak długo, nie jest to spowodowane rezygnacją z prowadzenia bloga. Jeszcze na to nie czas. Dziewczyny, które podniosły mnie na duchu, dały kopniaka i pozwoliły uwierzyć, że są wśród moich czytelników, mądre osoby, które nie idą za masą a za jakością.


Listopadowe uściski- Paulina

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Home office

Mam to szczęście, że w naszym domu udało nam się wygospodarować miejsce na domowe biuro. Za biurko służy sędziwy stół, wyprodukowany w 1930 roku. Latem planuję go odświeżyć i przemalować nogi. Krzesło z kolei jest ikoną współczesnego designu. Pokazywałam je tutaj. Ten duet sprawdza się idealnie, raz, że jest w moim guście, dwa, że lubię łączyć stare z nowym, o czym niejednokrotnie się przekonałyście.
Przed świętami nasz salon został przemalowany. Po kilku latach życia z ciepłym beżem, mam w końcu ściany w których dobrze się czuję. Szarość jaką wybrałam nie jest najjaśniejsza, ale nie przeszkadza nam to w niczym. Salon jest spory i dobrze oświetlony przez duże okno w wykuszu. Szare ściany wraz z porą dnia, zmieniają swój odcień co tylko nadaje salonowi charakteru.
Na takim tle dobrze wyglądają mocne w kolorze dodatki, dlatego sporo na biurku czerni.





Sami widzicie, ile "wcieleń" ma szarość. Jeżeli chodzi o dodatki, stawiam po raz kolejny na minimalizm i na rzeczy, które być może nie są typowo biurowe, ale które sprawiają, że ten kąt ma w sobie to COŚ.
Lampa: TkMaxx
Świeca Parks: TkMaxx Pachnie fenomenalnie, jest wyprodukowana ze 100% naturalnego wosku.
Wazon:prezent
Kosz: Ikea
Pocztówki: House Doctor, Agnethahome, Hous Design




Album FIND IT, to kolejna propozycja z Ikea. Świetne wydanie, rewelacyjne zdjęcia i wnętrza, pomysły na zaaranżowanie garderoby i szafy. Polecam i cieszę się, bo to część 1sza, będą następne :D





Lubię to nasze nowe miejsce, dla porównania zapraszam Was tutaj abyście mogli porównać, jak zmienił się ten kąt. Wg mnie na lepsze. Z mniejszą ilością rzeczy, czuję, że jest mi lepiej, lżej. Nic mnie nie przytłacza. Gadżety do dekoracji wymieniam wraz z potrzebą czy nastrojem, dlatego, pewnie za jakiś czas, znów pokarzę domowe biuro w innej aranżacji.

Pozdrawiam, Paulina

p.s. na koniec moje ulubione zdanie, 100% mnie ;)



środa, 19 marca 2014

From Paris with love

Coś tak czuję, że przez najbliższy czas będę zanudzać Was postami z Paryża. Ale spokojnie, nie mam miliona zdjęć, mam za to trochę fajnych pomysłów i miejsc do pokazania. Dacie radę?

Dzisiaj post o czymś dla zmysłów. Ze świecami Diptyque spotkałam się już wcześniej, w Dublinie. Będąc w ich sklepie dostawałam zawrotu głowy od cudownych zapachów, bijących z małych flakoników, szklanych pojemników. Świece kusiły mnie bardzo, ale wiedząc, że będę w Paryżu, postanowiłam, że kupię ją właśnie tam. W miejscu gdzie powstają te cudne zapachy.



Ok, plan zrealizowany, jestem w sklepie na ulicy Victora Hugo, prosty wystrój, kuszące, mieszające się ze sobą zapachy i mój nos, który ma wybrać ten jeden...Wącham, podpowiadam sprzedawcy jakie zapachy są mi najbliższe, w końcu mam, to jest to! BAIES.



Połączenie aromatu róży i liści czarnej porzeczki. Pociągający i tajemniczy. Idealny! Bardzo w mojej nucie zapachowej.


Znacie produkty Diptique? Na Pinterest można znaleźć sporo inspirujących zdjęć z wykorzystaniem słoiczka po świecy, ja swojego nie mam zamiaru wyrzucać ;) Będzie idealny na pędzle do makijażu.

Dobrej nocy Wam życzę!