Proste rzeczy mają niebywały urok. Czasami wystarczy kilka produktów, żeby w kuchni powstało coś pysznego. Są połączenia smaków, które się nie nudzą i zachwycają na nowo.
Chyba trudno nazwać makaron z truskawkami jakąś wyszukaną potrawą, ale przyznam szczerze, że uwielbiam go, nie tylko za smak, ale i czas przygotowania. To jedna z potraw, którą "opłaca się" zrobić nawet dla jednej osoby. Idealny obiad na letni dzień. Zresztą powiem Wam w sekrecie, że należę do tych osób, które w sezonie jedzą truskawki co najmniej 3 razy dziennie ;-). A jaki jest Wasz sposób na makaron z truskawkami?
Makaron z truskawkami (porcja dla 1 osoby - w razie potrzeby przemnożyć :-))
100 g makaronu
100 g truskawek
3 łyżki jogurtu naturalnego
cukier do smaku
Makaron ugotować. Truskawki umyć i pokroić w ćwiartki (nie rozgniatać), posypać nimi ugotowany makaron, ozdobić jogurtem naturalnym i posłodzić (albo i nie). Gotowe. To chyba nawet trudno nazwać przepisem, może po prostu jest to mój sposób na...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
środa, 27 czerwca 2012
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Chlebki Pita i zaproszenie do Weekendowej Piekarni
Przyznam szczerze, że zaproszenie do gospodarzenia w majowej edycji Weekendowej Piekarni przyjęłam z lekkim oszołomieniem i zaskoczeniem, ale i z ogromną radością. Muszę również zaznaczyć, że jest to dla mnie duże wyzwanie, bo odwiedzają ją miłośnicy domowego wypieku chleba i chciałam zaproponować im coś, co zachęci ich do wypróbowania nowego przepisu, a wielu z nich, jeśli chodzi o pieczywo wypróbowało ich już wiele.
Myślałam więc, dumałam, szukałam i szperałam i ostatecznie zadecydowałam, że może skusicie się na chlebki pita. W końcu sezon na świeże warzywa właśnie się zaczyna i któż nie schrupałby z chęcią tego placuszka z ulubionymi dodatkami i np. sosem czosnkowym. Taki domowy "kebab" to coś za czym moja rodzinka przepada, każdy pakuje swoje ulubione warzywa i przesmażone na grillowej patelni mięso i gotowe. Dzieciaki są zachwycone możliwością decydowania na temat zawartości własnego talerza, a ja zadowolona, bo zjadają ze smakiem zdrowy obiad.
Mam nadzieję, że Was zachęciłam :-) No a teraz zapraszam na sam przepis. Przyznam szczerze, że korzystałam z niego po raz pierwszy i nie zawiodłam się, więc na stałe został wpisany do mojego zeszytu z przepisami.
Myślałam więc, dumałam, szukałam i szperałam i ostatecznie zadecydowałam, że może skusicie się na chlebki pita. W końcu sezon na świeże warzywa właśnie się zaczyna i któż nie schrupałby z chęcią tego placuszka z ulubionymi dodatkami i np. sosem czosnkowym. Taki domowy "kebab" to coś za czym moja rodzinka przepada, każdy pakuje swoje ulubione warzywa i przesmażone na grillowej patelni mięso i gotowe. Dzieciaki są zachwycone możliwością decydowania na temat zawartości własnego talerza, a ja zadowolona, bo zjadają ze smakiem zdrowy obiad.
Mam nadzieję, że Was zachęciłam :-) No a teraz zapraszam na sam przepis. Przyznam szczerze, że korzystałam z niego po raz pierwszy i nie zawiodłam się, więc na stałe został wpisany do mojego zeszytu z przepisami.
Chlebki pita
(źródło: http://kitchensimplicity.com)
1 1/8 szklanka ciepłej wody
1,5 łyżeczki cukru
15 g świeżych drożdży
1 łyżka oliwy
3 szklanki mąki
1 łyżeczka soli
Przygotować zaczyn z drożdży, wody i cukru, odstawić go na 10 min.
Po tym czasie dodać oliwę, sól i 2 szklanki mąki. Wymieszać i dodać
ostatnią szklankę mąki. Zagnieść miękkie, elastyczne ciasto (jeśli
trzeba można podsypać je jeszcze małą ilością mąki, tak, aby ciasto się
nie kleiło. Odstawić ciasto do wyrośnięcia na godzinę. Na lekko
obsypanym mąką blacie uformować ciasto w podłużny wałek i następnie
podzielić je na 8 części. Z poszczególnych kawałków uformować kulki i
umieścić pod wilgotną ściereczką. Kulki po kolei rozwałkować na krążki
(nie mogą być zbyt cienkie). Przykryć je ponownie wilgotną bawełnianą
ścierką, upewniając się, że poszczególne krążki nie przykleją się do
blatu (podsypać mąką) - mała instrukcja do podglądnięcia na stronie, gdzie znalazłam przepis - http://kitchensimplicity.com/homemade-pita-pockets/.
Pozostawić do wyrośnięcia na 30 min. W tym czasie nagrzać piekarnik
do 250 stopni, umieścić partiami na kartce wyłożonej papierem do
pieczenia (ja tego nie zrobiłam przy pierwszej partii i ciasto wrosło w
kratkę :-)). Piec ok 4-5 min, do momentu aż będą zrumienione. Wyjąć z
piekarnika i studzić pod wilgotną ściereczką .
Po ostygnięciu można je przechowywać w woreczku w lodówce przez kilka dni lub zamrozić.
Przed podaniem ponownie odgrzewać przez kilka minut w piekarniku (ale w mniejszej temperaturze) i podawać z dowolnymi dodatkami.
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Wyjątkowy Piegus
Tym razem zapraszam Was do posmakowania wyjątkowego piegusa, zaproponowanego przez Matkę Wegankę w kwietniowej edycji Weekendowej Cukierni. Wyjątkowy, bo przyrządzony na mleku sojowym i bez dodatku jajek. Przyznam szczerze, że to mój debiut, jeśli chodzi o tego typu przepis, ale to są właśnie uroki naszej Cukierenki. Łatwo się dać namówić na wypróbowanie receptur, które niekoniecznie zwróciłyby naszą uwagę. Te próby zakończyły się sukcesem. Ciasto jest smaczne, cytrynowe i chyba lepiej smakuje na drugi dzień.
Zapraszam do wspólnej zabawy!!! Jeszcze zdążycie się do nas przyłączyć!!!
Zapraszam do wspólnej zabawy!!! Jeszcze zdążycie się do nas przyłączyć!!!
Słynny Piegus Cytrynowo-Makowy
na podstawie przepisu Matki Weganki
2 szklanki mąki
1 szklankę mleka roślinnego (np. sojowego lub ryżowego)
2/3 szklanki prażonego maku
3/4 szklanki brązowego cukru
1/2 szklanki oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
sok z 2 cytryn
szczypta soli
polewa (ja polewę pominęłam, ale posypałam ciasto cukrem pudrem ;-)):
100 g masła kokosowego
3 łyżki cukru pudru
sok z połowy pomarańczy
skórka otarta z połowy pomarańczy
Sok z cytryny i skórkę z cytryny wymieszać z olejem i mlekiem, następnie dodać cukier i wszystko wymieszać na gładką emulsję. Dodać do przesianej mąki wymieszanej makiem, z proszkiem do pieczenia i solą.
Wszystko wlać do foremki posmarowanej olejem i piekę w temperaturze 180 stopni przez 40-45 minut.
W międzyczasie przygotować polewę do ciasta. Wszystkie składniki umieścić w blenderze i zblendować na gładką masę. Posmarować kiedy ciasto wystygnie. Najlepiej smakuje z filiżanką mocnej herbaty.
środa, 14 marca 2012
Chleb słonecznikowy na zakwasie
Nie wiem dla czego, ale pieczenie chleba stało się dla mnie swego rodzaju magicznym rytuałem. Może to dziwne, ale to mnie odpręża. Lubię patrzeć, jak rosną bochenki, wyrabiać je. Taka forma "chleboterapii". A że za oknem pogoda raczej jesienna, to i humor nie najlepszy, więc w oczekiwaniu na wiosnę ratowałam się nowym chlebkiem.
Tym razem propozycja, nad którą trzeba trochę "pomamrotać", "poskakać" i przypilnować. Tym lepsza w aktualnych okolicznościach przyrody :-) Przepis zaproponowała Gosia Maj w ramach tego wydania Weekendowej Piekarni. Polecam z czystym sercem. :-)
Bochen słonecznikowy na zakwasie
350g dojrzałego pszennego zakwasu
400g pszennej mąki chlebowej
150g żytniej mąki
150g mąki graham
455g wody
10 g morskiej soli
120g uprażonych nasion słonecznika
Połącz wszystkie trzy mąki z wodą i wyrabiaj w mikserze kuchennym przez 2 minuty na wolnych obrotach, przykryj i pozostaw na 40 minut. Dodaj zakwas i sól i wyrabiaj przez 5 minut, zmieniając obroty co minutę z wolnych na średnie. Dodaj ziarna słonecznika i wymieszaj aż będą dobrze połączone z ciastem, przez około 2 minuty.
Zostaw ciasto do pierwszego wyrośnięcia na około 3 godziny. Przemieszaj je tylko na 5 obrotów miksera po około 1 1/2 godziny wyrastania by pozwolić uciec gazom.
Po 3 godzinach wyrastania, wyłóż ciasto na stolnicę, złóż w kopertę, odwróć do góry nogami i pozostaw w spoczynku na 20 minut. Wsyp garstkę nasion słonecznika na dno koszyka do wyrastania, dobrze poprzednio sprószonego mąką. Uformuj duży bochenek i włóż do koszyka na 2 godziny do ponownego wyrośnięcia. Ciasto będzie gotowe do pieczenia, jeśli wgłębienie zrobione palcem już więcej nie sprężynuje.
Na godzinę przed skończeniem wyrastania, nagrzej piekarnik do 260ºC.9. Wstaw bochenek do piekarnika, zaparuj piekarnik metodą, która Ci pasuje, obniż temperaturę do 220ºC i piecz przez 40 minut. 10. Wyłóż chleb z piekarnika na kratkę do studzenia.
Tym razem propozycja, nad którą trzeba trochę "pomamrotać", "poskakać" i przypilnować. Tym lepsza w aktualnych okolicznościach przyrody :-) Przepis zaproponowała Gosia Maj w ramach tego wydania Weekendowej Piekarni. Polecam z czystym sercem. :-)
Bochen słonecznikowy na zakwasie
350g dojrzałego pszennego zakwasu
400g pszennej mąki chlebowej
150g żytniej mąki
150g mąki graham
455g wody
10 g morskiej soli
120g uprażonych nasion słonecznika
Połącz wszystkie trzy mąki z wodą i wyrabiaj w mikserze kuchennym przez 2 minuty na wolnych obrotach, przykryj i pozostaw na 40 minut. Dodaj zakwas i sól i wyrabiaj przez 5 minut, zmieniając obroty co minutę z wolnych na średnie. Dodaj ziarna słonecznika i wymieszaj aż będą dobrze połączone z ciastem, przez około 2 minuty.
Zostaw ciasto do pierwszego wyrośnięcia na około 3 godziny. Przemieszaj je tylko na 5 obrotów miksera po około 1 1/2 godziny wyrastania by pozwolić uciec gazom.
Po 3 godzinach wyrastania, wyłóż ciasto na stolnicę, złóż w kopertę, odwróć do góry nogami i pozostaw w spoczynku na 20 minut. Wsyp garstkę nasion słonecznika na dno koszyka do wyrastania, dobrze poprzednio sprószonego mąką. Uformuj duży bochenek i włóż do koszyka na 2 godziny do ponownego wyrośnięcia. Ciasto będzie gotowe do pieczenia, jeśli wgłębienie zrobione palcem już więcej nie sprężynuje.
Na godzinę przed skończeniem wyrastania, nagrzej piekarnik do 260ºC.9. Wstaw bochenek do piekarnika, zaparuj piekarnik metodą, która Ci pasuje, obniż temperaturę do 220ºC i piecz przez 40 minut. 10. Wyłóż chleb z piekarnika na kratkę do studzenia.
środa, 29 lutego 2012
Pomarańczowe muffinki
Tym razem w Weekendowej Cukierni gospodarzyła nam Domi.Ja jak zwykle na ostatnią chwilę, ale udało mi się zdążyć. A jako, że marzec już za parę godzin, już teraz zapraszam Was do zabawy we wspólne pieczenie Red Velvet Cake :-)
10g proszku do pieczenia
szczypta soli
2 średnie pomarańcze
1/4l soku pomarańczowego
140g cukru
1 jajo
125g miękkiego masła
40ml likieru pomarańczowego (lub dowolnego alkoholu)
POMARAŃCZOWE MUFFINKI
Przepis pochodzi z książki Helgi Lederer "Muffinki. Babeczki dla smakoszy".
260g maki pszennej
10g proszku do pieczenia
szczypta soli
2 średnie pomarańcze
1/4l soku pomarańczowego
140g cukru
1 jajo
125g miękkiego masła
40ml likieru pomarańczowego (lub dowolnego alkoholu)
Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 180 st. Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. Pomarańcze obrać, pokroić na kawałki i rozdrobnić mikserem. Z cukru i jajka utrzeć kremową masę, stopniowo dodawać masło.
Do masy jajecznej dodać sok z pomarańczy, skórkę, rozdrobnione owoce
i likier oraz mąkę z proszkiem i solą. Napełnić foremki ciastem do 2/3 wysokości. Piec 20-25 minut, kontrolując muffiny i wyjąć, kiedy zarumienią się na złoto-brązowo. Muffiny zostawić w foremce na 5 minut, a potem przełożyć na kratkę do ostudzenia. Można dowolnie udekorować.
poniedziałek, 27 lutego 2012
Orkiszowy chleb na drożdżach
Tym razem propozycja Anitki w ramach aktualnej edycji Weekendowej Piekarni. Baaardzo prosty, smaczny i delikatny chlebek. Zmieniłam rodzaj mąki - wykorzystałam chlebową, zamiast razowej. Smaczny również na drugi dzień, pomimo tego, że do jego przygotowania używamy samych drożdży. Spokojnie można go też okrzyknąć awaryjnym, bo wyrasta tylko raz, a sam proces przygotowania ciasta trwa około 15 minut.
Orkiszowy chleb na drożdżach
800 g mąki orkiszowej, razowej ( jak już wspomniałam ja użyłam chlebowej)
2 łyżeczki soli
7 g suchych drożdży
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka miodu
600 ml ciepłej wody
ziarna sezamu do posypania chleba
Przygotować dwie 900 gramowe foremki.
W misce wymieszać mąkę, sól i drożdże. Zrobić pośrodku dołek, wlać wodę, oliwę i miód.
Wyrabiać energicznie przez 5-10 minut , aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów miski (choć może pozostać lekko klejące).
Dobrze wyrobione ciasto podzielić na dwie części, wypełnić do połowy każdą foremkę, dobrze dociskając do narożników.
Posmarować wodą lub mlekiem, posypać sezamem. Przykryć i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, aż ciasto urośnie do krawędzi foremek ( u mnie około 1 godz 45 min).
Piec w 200 st C 40-50 minut.
Orkiszowy chleb na drożdżach
800 g mąki orkiszowej, razowej ( jak już wspomniałam ja użyłam chlebowej)
2 łyżeczki soli
7 g suchych drożdży
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka miodu
600 ml ciepłej wody
ziarna sezamu do posypania chleba
Przygotować dwie 900 gramowe foremki.
W misce wymieszać mąkę, sól i drożdże. Zrobić pośrodku dołek, wlać wodę, oliwę i miód.
Wyrabiać energicznie przez 5-10 minut , aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów miski (choć może pozostać lekko klejące).
Dobrze wyrobione ciasto podzielić na dwie części, wypełnić do połowy każdą foremkę, dobrze dociskając do narożników.
Posmarować wodą lub mlekiem, posypać sezamem. Przykryć i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, aż ciasto urośnie do krawędzi foremek ( u mnie około 1 godz 45 min).
Piec w 200 st C 40-50 minut.
sobota, 21 stycznia 2012
Chleb pszenny na zakwasie
Tym razem postanowiłam dołączyć do wspólnego pieczenia w Weekendowej Piekarni # 125. Chlebek, który zaproponowała gospodyni tej edycji Aga-aa jest bardzo podobny, do tego, którego piekę często. Dlatego dla urozmaicenia, korzystając z pomysłu Anity postanowiłam go upiec na pszennym, a nie żytnim zakwasie. A przy okazji kierując się radami Ewy zwiększyłam początkową temperaturę, żeby chleb miał chrupiącą skórkę.
Biały chleb na zakwasie
Składniki:
500 g maki pszennej (najlepiej chlebowej, ale może być dowolna maka pszenna)
1 plaska łyżeczka soli
300 g wody
8 g świeżych drożdży (dałam 1 łyżeczkę suszonych- 4 g)
150 g zakwasu żytniego
Przygotowanie: Wszystkie składniki łączymy, najlepiej przy pomocy miksera. Ciasto powinno być dosyć geste. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 2 godz. Następnie przekładamy ciasto do keksowki (o pojemności 1 kg) lub formujemy bochenek albo bułeczki. Spryskujemy olejem lub oliwa i posypujemy maka. Odstawiamy do wyrośnięcia na 45-60 min.Piekarnik nagrzewamy do temp. 210°C i pieczemy chleb ok. 40 min. (bułeczki mniej więcej 20 min.). Studzimy na kratce.
Biały chleb na zakwasie
Składniki:
500 g maki pszennej (najlepiej chlebowej, ale może być dowolna maka pszenna)
1 plaska łyżeczka soli
300 g wody
8 g świeżych drożdży (dałam 1 łyżeczkę suszonych- 4 g)
150 g zakwasu żytniego
Przygotowanie: Wszystkie składniki łączymy, najlepiej przy pomocy miksera. Ciasto powinno być dosyć geste. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 2 godz. Następnie przekładamy ciasto do keksowki (o pojemności 1 kg) lub formujemy bochenek albo bułeczki. Spryskujemy olejem lub oliwa i posypujemy maka. Odstawiamy do wyrośnięcia na 45-60 min.Piekarnik nagrzewamy do temp. 210°C i pieczemy chleb ok. 40 min. (bułeczki mniej więcej 20 min.). Studzimy na kratce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)