Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciastka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 stycznia 2014

SŁODKIE ŚLIMACZKI-NA ZIMNE DNI!!!

Po wczorajszym poście o słodkich malinach nie miałam w planach nowego postu ale wyszło inaczej.Rano postanowiłam pławić się w nieróbstwie,poleniuchować pod kocykiem,nic nie robić cały dzień.Mieszkanie posprzątane,obiadek zrobiony a deser był wczoraj,więc moim łasuchom wystaczy.....Trzeba skorzystać z okazji i nadrobić zaległości w czytaniu i trochę podkurować się,bo kaszel mnie zamęczy:)Niestety zajrzałam do Sylwi,która na swoim blogu pokazała wypieki:http://supertyciasylwiamalutka.blogspot.com/
I już!!!!Pozazdrościłam:)Wstyd przyznać ale zazdrość szarpnęła mnie mocno i pobiegłam do kuchni upiec moje własne ślimaczki.Już mi się odechciało leżeć pod kocykiem i ze starszą córką oblegałyśmy kuchenkę i sobie pichciłyśmy z wielką radością.Co prawda ja ich jeść nie jadłam,bo obiecałam sobie,że słodyczy nie tknę ale wiem,że są bardzo smaczne co potwierdzili domownicy.Ja mogłam za to, powąchać je,ponieważ cudownie pachną,czekoladą i wanilią.Polecam Wam je serdecznie,ponieważ na takie zimne dni ciepły ślimaczek jest idealny.Przepis znajdziecie tutaj:
Ciekawe Magda,czy pamiętasz,że przepis znalazłam na Twoim blogu:)
Moja córcia zrobiła tarty z truskawkami dla nas i dla swoich znajomych i teraz dom pachnie wypiekami i jest dzięki temu tak domowo.:)I ciepło:)I miło:)Uwielbiam jak w naszym domu pachnie wypiekami,choć najbardziej lubię zapach pieczonego chleba....żadne ciastka,ciasteczka czy torty nie pachną tak pięknie jak chleb.
I kilka zdjęć naszych słodkości:



W przyszłym tygodniu zabieram się za przepiśniki,które obiecałam zrobić i oczywiście pokażę Wam co mi się uda zdziałać:)

niedziela, 14 kwietnia 2013

CO OSTATNIO ROBIŁAM?CIASTECZKA !!!

Nie było mnie trochę,ponieważ mam więcej zajęć zawodowych i nie starczyło czasu na bloga.Lista przepisów,zdjęć i spraw z którymi chciałabym się z Wami podzielić jest długa ale postaram się nadrobić zaległości.Zacznę od dwóch przepisów na ciastka.Kruche ciastka z płatków owsianych robimy już od kilku lat a niedawno na jednym z Waszych blogów znalazłam przepis na ciastka z nutellą.Skradły nasze serca!!!Pyszne,dlatego przekazuję przepis dalej:
CIASTKA CZEKOLADOWO OWSIANE:
SKŁADNIKI:
-100gr gorzkiej czekolady pokrojonej w kawałki
-60 gr orzechów różnych rodzajów
-80gr płatków owsianych
-130 gr miękkiego masła
-200gr cukru brązowego
-1 jajko
-2 łyżeczki cukru waniliowego
-130 gr mąki pszennej
-1/2 łyżeczka sody spożywczej
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-1/2 łyżeczka soli
WYKONANIE:
Rozdrobnić czekoladę za pomocą blendera,to samo zrobić z orzechami płatkami owsianymi.Odstawić na chwilę.Do miski włożyć :masło,cukier,jajko i cukier waniliowy.Wymieszać i już na koniec dodać mąkę,orzechy,płatki i czekoladę,masa na ciastka będzie dość gęsta mimo to musimy ją wymieszać.Z ciasta zrobić kulki wielkości orzecha włoskiego i ułożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blachą.Zachować między ciastkami ok 3 -4 cm miejsca,ponieważ w trakcie pieczenia ciastka się rozpłaszczą:)))Do nagrzanego wcześniej piekarnika do temperatury 180cm,piec około 10cm.Aż będziecie miały takie ciastka:


Na świetnym blogu dotyczącym gotowania,który bardzo Wam polecam:szpinakorzerca.blogspot.com znalazłam super przepis na bułeczki.ciasteczka czekoladowo-orzechowe.Są boskie!!!
SKŁADNIKI:
NA ZACZYN:
-15 gr drożdży
-40 gr ciepłego mleka
-1łyżeczka cukru
-1 łyżeczka soli
SKŁADNIKI NA CIASTO:
-300gr mąki pszennej
-50 gr cukru
-szczypta soli
-100gr jogurtu naturalnego
-50gr masła
-2 żółtka
-2 łyżki mleka
-1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukier waniliowy
KREM
125 gr kremu czekoladowego,ja wzięłam Nutellę
-1 łyżka gorzkiego kakao
-2 garści posiekanych laskowych orzechów

WYKONANIE:
Z podanych składników przygotować zaczyn ,pokruszone drożdże połączyć z cukrem i mąką.Rozpuścić w ciepłym mleku i odstawić na ok.20min.

Mąkę,cukier i sół wymieszać,dodać jogurt i masło.Rozetrzeć w palcach na drobne grudki i dodać zaczyn oraz żółtka i cukier waniliowy.Jeśli ciasto będzie za gęste dodać odrobinę mleka.Zagnieść ciasto i odstawić na około 1,5 godziny w ciepłe miejsce.
Po tym czasie rozwałkować ciasto na cienki prostokąt.Posmarować kremem orzechowym,wymieszanych z kakao,posypać orzechami wcześniej posiekanymi w  blenderze.Zawinąć roladkę i pociąć na 12 kawąłków ok 2cm grubości.Przęłożyć poziomodo blachy ba muffinki wysmarowanej wcześniej masłem i posypaną mąką.Przed pieczeniem posmaruj pędzelkiem ciasteczka odrobiną mleka.Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 10 minut.



W końcu zakwitł mój hiacynt!!!A jak pachnie!!!

piątek, 15 lutego 2013

UWAGA!!!BĘDĘ SIĘ CHWALIĆ!!!

Jak w tytule,chciałabym pochwalić się,jakie piękne prezenty dostałam wczoraj,akurat w Walentynki,więc dzięki dwóm wspaniałym dziewczynom,miałam miły dzień....no jeszcze dzięki dwóm mężczyznom i ich kwiatkom,oraz pewnej młodej pannie,która napiekła cudowne słodkości i pewnej parze,która obdarowała mnie walentynką w rozmiarze XXL:)
A co do prezentów najpierw dotarła do mnie paczka od Maciejki a  w niej same cuda,niestety wszystkiego nie mogę pokazać,ponieważ moja córka złapała i porwała parę cudeniek,między innymi,śliczne klamerki,pudełeczka,magnesy,naklejki.Dostałyśmy również piękny wieszak i już mnie nawet nie dziwi,że pasuje idealnie do mojej łazienki.Każda z Was ma jakąś niesamowitą intuicję i dostaję piękne przedmioty,które pasują do naszego domu.A serduszka trafią do pokoju mojej młodszej córki,ponieważ idealnie tam pasują.A skąd te prezenty?Kiedyś na blogu u Maciejki zauważyłam cudowne białe serduszko wyhaftowane według norweskiego wzoru,który w tym roku był motywem przewodnim w kuchni,w czasie Świąt.Zapytałam o nie a  Maciejka od razu zaproponowała mi,ze go mi podaruje,czym mnie bardzo uradowała!!!!I tak dokonałyśmy wymianki a ja zamiast jednego serduszka,dostałam całą masę cudowności.

A potem dostałam paczkę od Dusi,myślałam,że dostanę jednego króliczka a dostałam masę pięknie zrobionych świątecznych dekoracji,ponieważ wygrałam konkurs  u Dusi na jej przepięknym blogu-http://syndromkurydomowej.blogspot.com.Bardzo wzruszyłam się,gdy zobaczyłam te piękne dekoracje,ponieważ Dusia poświęciła swój własny czas aby zrobić coś specjalnie dla mnie.Aż mi sie oczy spociły:))To pewnie ten dzień i takie cuda sprawiły,że strasznie zmiękłam:)))

Niestety zdjęcia nie oddają uroku moich prezentów.

A teraz przepis na zawsze idealnie wychodzące gofry:
SKŁADNIKI:
-2 szklanki mąki
-2 szklanki mleka
-2 jajka
-1/3 szklanki oleju
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-1 paczka cukru waniliowego
-odrobina soli
PRZYGOTOWANIE:
Oddzielamy białka od żółtek i ubijamy sztywną piane z białek.Pozostałe składniki razem mieszamy i gdy połączą się dodajemy białko,delikatnie mieszając.Ciasto powinno być lejące.Rozgrzewamy gofrownicę.Smarujemy za pomocą pędzelka olejem wnętrze gofrownicy i już!!!Rozpoczynamy pieczenie.I niestety to jest najdłuższy proces w przygotowaniu gofrów.Ale warto.Są pyszne!!!

A na koniec chciałam pokazać mój wiosenno-walentynkowy bukiet!!!

czwartek, 7 lutego 2013

SERKOWE PĄCZUSIE NA TŁUSTY CZWARTEK

Dzisiaj święto pączków,więc nie może u mnie zabraknąć posta o pączkach.Ja preferuję pączki z serka homogenizowanego,które są lżejsze niż tradycyjne.Pączki które widzicie na zdjęciach zrobiłam na próbę w poniedziałek i już wiem,od moich domowników że bardzo im smakowały,więc dzisiaj też je zrobię.
Pierwszy raz chciałam żeby były okrągłe i dzieliłam ciasto za pomocą łyżki do lodów,ale były trochę za duże,więc dziś chcę zrobić pączki około 3-5 cm.Wtedy nie będę musiała je tak długo piec.Chciałam również upiec faworki ale u nas w domu w tej chwili,tylko dwie osoby jedzą słodycze,ponieważ jeden łasuch wyjechał na ferie a ja i moja starsza córka raczej słodyczy nie jemy,więc wystarczą im tylko pączki.
SKŁADNIKI:
-500gr serka homogenizowanego(ja użyłam waniliowego i nie używałam już cukru waniliowego)
-500gr mąki
-4 jajka
-1 łyżeczka soli
-250 gr cukru
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-1 paczka cukru waniliowego
WYKONANIE:
Serek wymieszać z kolejno wrzucanymi jajkami,cały czas mieszać i dodawać cukier,następnie mąkę i resztę składników.Ciasto przypomina ciasto naleśnikowe,choć jest gęstsze.Pięknie pachnie.Gdy już jest gotowe,wlewamy do garnka 1 litr oleju rzepakowego.Gdy jest już gorący,ja wrzuciłam na próbę małą ilość ciasta i gdy zaczęło się piec wkładałam porcje pączków.Używając łyżki do lodów wyszły ładne,okrągłe,ale były trochę za duże i musiałam je zbyt mocno podpiekać.Teraz będę dzielić łyżeczką nawet jeśli nie będą idealnie okrągłe,bo chcę żeby były malutkie a dzięki temu miękkie.Piec oczywiście aż skórka się zarumieni.Możecie je obtoczyć w cukrze ale ja tego nie zrobiłam.Jeśli lubicie wanilię to ich zapach i smak zachwyci Was!!!!Smacznego!!!





środa, 6 lutego 2013

SŁODKOŚCI NA TŁUSTY CZWARTEK

W związku z tym,że choroba zaprzyjaźniła się ze mną wyjątkowo i nie chce mnie opuścić,nie napisałam Wam o słodkościach jakie zrobiłam na urodziny córki.Więc dopiero dzisiaj je zamieszczę,a że jutro tłusty czwartek być może kogoś skuszę....


Bardzo podobały mi się czerwone świąteczne dodatki jakie zdobiły moją białą kuchnię i zachciało mi się serwetek w czerwono-białą kratkę.Powiedziałam o tym mamie,że chcę zakupić lub uszyć a mama w śmiech.Bo oczywiście zapomniałam,że kiedyś dawno temu miałam juz czerwone dodatki w kuchni i gdy wyprowadzałam sie z domu zostawiłam je mamie a ona oczywiście jak to mama nie wyrzuciła je tylko zostawiła w myśl zasady:a może sie przyda.I przydało się!!!Dlatego przyozdobiłam stół urodzinowy w czerwienie i będę raz na jakiś czas taką kolorystykę wykorzystywać.Nawet znalazłam śliczne serwetki w groszki:)))
Ale teraz przepisy na deser malinowy,babeczki malinowe i pralinki z białej czekolady...zaczynamy:
PRALINKI:
SKŁADNIKI:
200gr białej czekolady(ja dałam trochę wiecej,aby sie lepiej kleiło)
50gr posiekanych migdałów bez skórki
25gr płatków kukurydzianych
5 łyżek suszonej żurawiny
PRZYGOTOWANIE:
Przygotowanie deseru zaczynamy od roztopienia białej czekolady w kąpieli wodnej.W tym celu nalewam trochę wody do garnka,kładę na garnek metalową miskę tak aby nie dotykała dnem wody i wkładam do miski rozdrobnioną czekoladę,gdy zaczyna sie roztapiać lekko ją mieszam.Tak przygotowaną czekoladę odkładam do ostygnięcia.Kroję na drobne kawałki żurawinę,obrane ze skórki migdały również rozdrabniam w blenderze i dokładam do nich rozkruszone płatki.Do suchych składników dodaję czekoladę i formuję kulki.Jeśli będzie dla Was zbyt słodki dodajcie więcej żurawiny.


DESER MALINOWY
SKŁADNIKI:
-2 tabliczki białej czekolady
-pojemnik(duży)śmietanki 30%
-maliny mrożone lub świeże,ale jeśli chcecie możecie wykorzystać inne owoce,choć maliny rewelacyjnie komponują sie z białą czekoladą.Polecam również:truskawki,wiśnie,jagody
PRZYGOTOWANIE:

Podobnie jak w poprzednim przepisie roztapiamy białą czekoladę w kąpieli wodnej.Odstawiamy do ostygnięcia,ubijamy śmietanę na sztywno i delikatnie mieszamy z czekoladą.Miksujemy owoce z odrobiną cukry,nie dodawajcie dużo cukru,ponieważ krem jest bardzo słodki.Ja nie dodałam  cukru ale to zależy od słodkości owoców.W pucharze ułożyłam owoce,następnie znowu krem i na wierzchu znowu owoce.Możecie zrobić dwie warstwy:owoce i krem,możecie również krem posypać utartą czekoladą,udekorować mięta(nie miałam).W tym miejscu chciałam Wam przypomnieć o innym moim przepisie,który jest rewelacyjny a który pokazałam Wam w zeszłym roku,to owoce(jagody,kiwi,truskawki) z kremem z marscapone,śmietanki 30% i odrobiny cukru.Polecam go!!!


I już ostatni przepis:
BABECZKI Z KREMEM MALINOWYM
SKŁADNIKI:
200gr mąki
100gr masła
80gr cukru pudru
1 żółtko
-szczypta soli
KREM:
-230gr miekkiego masła
-1,5 szklanki cukru
-2 łyżki śmietanki 30%
-odrobina sokuz  malin do zabarwienia
PRZYGOTOWANIE:
Najpierw krem:Masło utrzeć w mikserze,dodać śmietankę,i cukier dalej ucierać,dodać sos aby krem zrobił się różowy.I poczekać na upieczone babeczki.Zagnieść wszystkie składniki ciasta,zrobić z niego kulę i włożyć na godzinę do lodówki.Gdyby ciasto nie kleiło się dodać odrobinę wody.Po wyjęciu z lodówki ciasto uformować i włożyć w wysmarowane masłem foremki,tak ułożyć ciasto aby po środku było zagłębienie w które włożymy krem.Piec 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.Po wyjęciu babeczek i ostygnięciu dekorujemy je kremem,ja nałożyłam krem specjalną szpicą do tortów.Posypałam,na specjalne życzenie mojego syna posypką.Możecie udekorować również owocami.





Jestem pod wrażeniem jak dużo osób przystąpiło do candy a tym samym zaobserwowało mój blog,mam nadzieję,że będziecie do mnie zaglądać częściej.Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie!!!

sobota, 15 grudnia 2012

CIASTECZKA NA ŚWIĘTA I NA KAŻDY DZIEŃ ROKU:)

Dzisiaj kolejny dzień wypieków,właściwie miałam zająć się porządkami,ponieważ jeszcze nie skończyłam ogarnąć wszystkich pokoi o dekoracjach nie mówiąc,ale odwiedził mnie mały pomocnik,któremu obiecałam parę dni wcześniej pieczenie ciasteczek.Mając w kuchni dwóch chłopców do pomocy,wiedziałam,że ja odwalę całą robotę a oni będą przystrajać ciasteczka:)))Oczywiście nie pomyliłam się,choć najmłodszy pomocnik,nie tylko robił dekorację ale wałkował ciasto i wykrajał różne wzory.Najbardziej podobały im się gwiazdki.Dzięki nim przez chwilę mogłam przestać myśleć o swoich sprawach a oddałam się przyjemności wspólnego pieczenia.Upiekliśmy ciastka z dżemem według przepisy Basi z bloga kuchennamekka.blogspot.com.A do tego zrobiliśmy ciasteczka migdałowe i pierniki,ten przepis,bardzo prosty dostałam wczoraj od mojej najlepszej przyjaciółki.Na koniec przygotowaliśmy a właściwie ja przygotowałam,bo chłopakom zabrakło zapału,pochrupanki,przepis na ich wykonanie znalazłam u jednej z Was,tylko nie pamiętam u kogo:))To rewelacja!!!Wypróbujcie,a wyglądają tak:


SKŁADNIKI NA POCHRUPANKI:
-125g masła
-0,5 szklanki cukru
-250gr płatków kukurydzianych
-2 łyżki miodu
-2 łyżki kakao

PRZYGOTOWANIE:

W rondelku roztapiamy masło,po chwili dodajemy miód,kakao i cukier,gdy wszystkie produkty się połączą dodajemy płatki,ja dodałam trochę mniej,niż w przepisie.Chwilę gotujemy wszystko aby płatki zrobiły sie miekkie i na koniec wsypujemy dowolne bakalie.Ja wrzuciłam dwie garście rodzynek,posiekane orzechy i migdały oraz dwie łyżki kandyzowanej skórki z pomarańczy.Gdy wszystko wymieszałam,włożyłam do blaszki keksówki,ale może byc mniejsza,łyżką mocno ubiłam masę.Przyciskałam przez chwilę,łyżką deser a następnie przykryłam folią aluminiową i obciążyłam.Miałam dwa słoiki z miodem i je położyłam na wierzch.Potem wystawiłam na chwilę na taras aby deser ostygł.Już zimny pokroiłam,jest pyszny!!!Myślę,że można też go zrobić w wersji z płatkami owsianymi.

CIASTECZKA MIGDAŁOWE

SKŁADNIKI:
-4 szklanki mąki
-250gr masła
-250 gr margaryny
-szklanka migdałów
-1 cukier waniliowy
-pół szklanki cukru pudru

PRZYGOTOWANIE:
Masło ucieramy z margaryną,powoli dodajemy cukier puder i cukier waniliowy.Potem niewielkimi ilościami dodajemy mąkę.Na koniec dodajemy pokruszone migdały,wcześniej uprażone na patelni.Ja uformowałam kulki,które potem lekko spłaszczyłam.Do części na środek wcisnęłam migdała.Piekłam 20 minut w temperaturze 170 stopni.Ale sprawdzałam wcześniej,bo czas pieczenia zależy od wielkości ciastek.

PIERNIKI:

SKŁADNIKI:
-0,5kg mąki
-0,5 szklanki cukru
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-3 jajka
-3/4 opakowania przyprawy do piernika
-3 łyżki miodu
-1 kostka miękkiego masła

PRZYGOTOWANIE
Utarłam masło z cukrem,następnie dodałam jajka,miód,na koniec mąkę z proszkiem do pieczenia i przyprawą piernikową.Gdy wszystkie składniki połączymy i wyrobimy ciasto a potem wystarczy rozwałkować je na ok.0,5mm i wykrajać przeróżne kształty.I oczywiście dekorować!!!Ja nie dekorowałam,więc się nie wymądrzam:))Moi partnerzy w pieczeniu wykorzystali pisaki spożywcze i posypki:))Tyle mogę zdradzić:)))Piekłam 10 minut w temperaturze 180 stopni.




A teraz druga część mojego postu,podzielę się z Wami zdjęciami dekoracji jakie znalazłam w internecie i jakie mnie bardzo zainspirowały:)))Może też Wam sie spodobają.








Marzę aby nauczyć sie i w przyszły roku wykonać takie serduszka jak te powyżej,pasowałyby mi do kuchni.Chcieć to móc:)))Móc to chcieć:)))




sobota, 8 grudnia 2012

PIERWSZE ŚWIĄTECZNE WYPIEKI


Dzisiejszy dzień,spędziłam w towarzystwie piekarnika:)))Zapraszam Was na szczegółową i obszerną relację z pieczenia ciasteczek.Tak się rozkręciłam,że zrobiłam jeszcze chlebek i bułeczki.A co tam!!!Najbardziej cieszyłam się ,gdy widziałam jak moim Panom smakowały.

Szukałam czegoś innego i trafiłam na dwa świetne przepisy,szczególnie przykuły moją uwagę ciastka z dżemem,które bardzo lubi mój syn a które często mu kupowałam w cukierni.Teraz będę mogła je piec w domu.A fantastyczne ciastka znalazłam na blogu zwyciężczyni Master Chef Basi:kulinarnamekka.blog.spot.com.Nawiasem mówiąc,zamieszcza tam świetne przepisy.Wzięłam się do pracy i choć moje anielskie oczka nie wyszły tak idealnie jak Basi ale są pyszne.Mają lekko cytrynowy smak z delikatną waniliową nutą.Jutro już ich u mnie nie będzie,a mój syn tylko zapytał:Ale to nie są ciastka na Święta?Nie miałam sumienia mu odmówić i niech sobie zajada a ja zrobię  przed Świętami jeszcze jedną porcję:)
SKŁADNIKI:
-240gr mąki
-150 gr masła
-2 zółtka
-70gr cukru pudru
-2 łyżeczki ekstraktu wanilii lub 1 opakowanie cukru waniliowego
-1 łyżeczka soku z cytryny
-starta skórka ze sparzonej wrzątkiem cytryny
-szczypta soli
-dżem,ja dodałam dżem truskawkowy

PRZYGOTOWANIE:
Ze wszystkich składników zagniatamy ciasto,oczywiście z wyjątkiem dżemu.Uformować kulę,przykryć folią i włożyć na 1-2 godz.do lodówki:

Rozgrzać piekarnik do temperatury 200 st .W czasie gdy będzie sie rozgrzewał formujemy ciasteczka.I to jest największa frajda!!!Formujemy kulki,kładziemy na blasze wyłożonej pergaminem i naciskamy palcem,tworząc dziurkę.Pozostaje tylko w dziurkę włożyć dżem i gotowe!!!Wkładamy do piekarnika na 15 minut.Basia radzi aby nie czekać aż zbrązowieją,tylko wyciągać gdy już są złote i oczywiście ma rację.Koniecznie od razu gdy ostygną smakować,delektować się bo za chwilę ich już nie będzie i możecie stracić okazję na posmakowanie:)))

Oczywiście tak spodobało mi się robienie ciasteczek,że również u Basi znalazłam przepis na ciastka czekoladowe,mam w domu łasucha,który uwielbia takie ciasteczka,więc szybko zabrałam sie do pracy!!!

SKŁADNIKI NA CIASTKA CZEKOLADOWE:
-125 g czekolady-z zawartością czekolady minimum 50%
-50 g chipsów czekoladowych lub posiekanej drobno czekolady, zawartość kakao jak wyżej
-50 g miękkiego masła
-80 g cukru trzcinowego
-1 jajko
-1 łyżka ekstraktu z wanilii lub 1 opakowanie cukru waniliowego
-150g mąki
-2 i pół łyżki kakao
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-¼ łyżeczki cynamonu
-¼ łyżeczki imbiru
-szczypta chili
-szczypta soli
-4 łyżki mleka
-3-4 łyżki cukru pudru
PRZYGOTOWANIE:
Czekoladę posiekać i roztopić w kąpieli wodnej,tak tak moje drogie będziecie kąpać czekoladę:))Do garnka wlewamy wodę,gdy zagotuje się kładziemy miskę z czekoladą.Miska nie może dotykać wody.Tak mi się spodobało kąpanie,że zrobiłam zdjęcie :
W czasie kiedy czekolada będzie stygła,przygotowujemy ciasto z pozostałych składników.Najpierw ucieramy mało z cukrem,następnie dodajemy jajko,wanilię lub cukier waniliowy gdy wszystkie składniki połączą się dodajemy czekoladę i ponownie mieszamy.Do czekoladowej masy dodajemy mąkę,kakao,przyprawy,proszek do pieczenia i mleko.Ja zamiast chipsów czekoladowych dodałam utartą czekoladę.Gotowe ciasto wkładamy do lodówki na około godzinę.Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni i formujemy z ciasta kuleczki o średnicy ok.2 cm,Przed włożeniem do piekarnika czekoladowe kulki obtaczamy z cukrze pudrze i układamy na blasze wyłożonej papierem.Pieczemy 15 minut.Po wyjęciu z piekarnika ponownie można obsypać cukrem pudrem.Ciastka są przepyszne,szczególnie dla tych,którzy kochają czekoladę.

Tak się rozkręciłam,że upiekłam jeszcze cynamonowe gwiazdeczki.

SKŁADNIKI NA CYNAMONOWE GWIAZDECZKI:
-2 szklanki mąki-ja dałam trochę więcej,w trakcie wyrabiania
-kostka masła
-4 żółtka
-4 łyżki cukru waniliowego
-4 łyżeczki cynamonu
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-4 łyżki miodu

PRZYGOTOWANIE:
Mieszamy wszystkie składniki na ciasto,zagniatamy je tak aby odchodziło od ręki i wkładamy na 30 minut do lodówki.Po wyjęciu z lodówki rozgrzewamy piekarnik do temperatury 160 stopni.W tym czasie rozwałkujemy ciasto na około 1 cm i wycinamy gwiazdki.Piekę ciasteczka 10 minut w temperaturze 160 stopni.Po wyjęciu z piekarnika możemy ciasteczka udekorować według gustu.
No a na koniec sesja fotograficzna moich wypieków:




A dla tych,które przeczytały ten długi post do końca,specjalne zdjęcie w podziękowaniu za to,że czytacie i bywacie:



niedziela, 4 listopada 2012

WYPIEKI MOJEJ KOCHANEJ CÓRECZKI

W związku z tym,że zmogło mnie przeziębienie i praktycznie nic nie robię twórczego chciałabym pokazać co ostatnio zrobiła moja córka,która często serwuje nam niesamowite wypieki.Bardzo lubi piec torty,ciasta czy ciastka i udaje jej sie to rewelacyjnie.Pokażę jej ostatni tort,który zrobiła dla swojego brata na urodziny które wypadają w halloween,tort miał dwa piętra i każdy miał inny smak,dolny truskawka z białą czekoladą a góra toffi z białą czekoladą....a do tego dekoracje w stylu halloween.Wszystkim bardzo smakował a ja byłam bardzo dumna z mojej córki!!!


Dzisiaj przygotowała dla nas ciastka francuskie z białą i ciemną czekoladą.Oczywiście ciastka były przepyszne szczególnie na ciepło.Ja to mam dobrze:)))


I jej wcześniejszy tort,który zrobiła na urodziny siostry: