A ponieważ to nie jest częste zjawisko pogodowe w Alzacji, to
podobnie, jak większość populacji, dziś dopiero umówiłam się na
zmianę opon-na zimowe.
Przy okazji, mimo nieprzyjaznej aury, zrobiłam kilka zdjęć.
Alzacja przygotowuje się do Świąt.
A w Colmar, Marche de Noel, już trwa w najlepsze.
W piątek chciałabym zrobić tam małą foto-sesję:)
Selestat, prawie gotowe...
Buduje się miasteczko na Jarmark Adwentowy
A czasem bywa biało i bardzo zimnooo.
Brrr.
Ciepłego, miłego wieczoru!