,,Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści ... .,,


,,WYSZŁO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,

(A.A. Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 sierpnia 2018

Klatka ...

Taka sobie klatka pleciona z papierowej wikliny. Nic nadzwyczajnego. Pleciona na wyczucie dlatego jest taka trochę koślawa z zachwianymi proporcjami. 
Dla siebie ją zrobiłam :)


Klatka jest z papieru dlatego zgłaszam ją na zabawę/wyzwanie w papierowym temacie.

(klik - tutaj szczegóły i prace Dziewczyn)

Klatka została zrobiona w ,,leniwym,, czasie (już dawno się przymierzałam ale dopiero teraz ,,wyszło,,) dlatego ,,poleci,, na zabawę/wyzwanie z przyjemnym słowem ,,leniuchujemy,, w temacie :)

(klik - tutaj szczegóły i prace Dziewczyn)

Do końca wakacji jeszcze trochę czasu zostało ... spędzajcie go przyjemnie :)

Zapomniałabym o jeszcze jednej zabawie. Klatka jest prezentem (dla siebie) dlatego wędruje tutaj ...

(klik)





czwartek, 6 lipca 2017

Sowy (papierowa wiklina) ...

,,Jeżeli nie potrafisz tak zrobić to nawet nie zaczynaj,,
czy ,,To nie jest tak zrobione jak w sklepie kupione,, - nie słuchajcie tego!

Powyżej to słowa w przeszłości usłyszane. Kiedyś nie potrafiłam na takie ,,wsparcie,, reagować. Teraz mam to w nosie. Co by było gdyby wszyscy wszystko idealnie potrafili zrobić? Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. 
Spróbować zrobić zawsze warto. Najwyżej nie wyjdzie ale się spróbowało. Prawdopodobnie praca pójdzie do kosza, w ciemny głąb szafy albo spróbuje się raz jeszcze (i jeszcze raz).
Moje sowy nie są idealne, odbiegają od pierwowzoru(klik) ... i to jak jeszcze odbiegają. No cóż, tak jak się rzekło ,,Człowiek nie musi umieć wszystkiego,, :)


Jako że sowy dostaną moje wnuczki (taki drobny prezent) zgłaszam je do lipcowej zabawy u Reni.

(klik - tu zasady)

Zapomniałam napisać w tym poście, że papierowa wiklina to dzieło Tereski, ja tylko dokończyłam prace.

Przyjemnego, słonecznego czwartku ...


sobota, 1 lipca 2017

Misz-masz lipcowy (część 2) ...


Dziękuję pięknie za każde miłe słowo w temacie kapelusików-igielników. Cieszę się, że moja praca nie idzie na marne, że się podobają. Dla mnie podwójna przyjemność bo szyjąc taki kapelusik świetnie się bawię. I o to chyba chodzi w mojej skromnej twórczości - świetnie się bawić :) W tym przypadku nie zadaję sobie pytania ,,a po co ci to,, bo ... bo jest mi to potrzebne. A do czego? Chyba dla satysfakcji.  

Jeszcze raz bardzo dziękuję :)

Mogłam w jednym poście upchnąć to co mam do powiedzenia i pokazania ale ... od przybytku może głowa rozboleć :)
Kapelusiki-igielniki oczywiście będą. Jeden jest do skończenia. Mały eksperyment zrobiłam, nie bardzo wyszło. Miał być kowbojski ...
Na efekt końcowy trzeba poczekać aż uszyję drugi, damski do pary :)


Misz-masz bo równocześnie skrzynki kończyłam, kapelusik zaczęłam a teraz czeka na mnie papierowa wiklina. Oprócz tego jeszcze coś innego. Właściwie to z papierowej wikliny ozdobienie gotowych ,,korpusów,, sowich, które od Tereski dostałam. 


Z papierowej wikliny to ja sporadycznie coś robię (zazwyczaj klatki dla ptaszków). 
Oczy już mam prawie gotowe ... niestety nie takie jak tutaj. Za wysokie progi dla mnie (jeszcze).

(Nie pamiętam skąd wzięłam kursik na oczy ... link mi ,,zginął,, 
gotowe organizery-sowy są STĄD)

Szukając kursiku na oczy trafiłam na inne rozwiązania, dla mnie łatwiejsze. Inne sowy, inne oczy TUTAJ.

Muszę wykorzystać nagłą chęć do pracy. To nic, że skaczę z tematu na temat. Tu zacznę, tu dokończę, tu chcę zrobić ..... ważne, że mi się chce, nieważne czy mi się uda wszystko zrobić. 


środa, 23 listopada 2016

Cykliczne Kolorki - ,,Dębowiaczki,, ...

Przedostatnie wyzwanie w listopadzie, w którym biorę udział czyli Cykliczne Kolorki Artystek Kolorystek u Danusi.
Listopadowe Piękno Natury to tym razem ,,Dębowiaczki,, ... u mnie raczej ,,Persymoniaczki,, bo 80% dodatków to szypułki persymony.
Kolory - złoty i różne odcienie brązu (wiem trochę za ciemne ale innych nie miałam).


Więcej szczegółów wyzwania tutaj ...

(klik)

Podstawki z wikliny papierowej leżały u mnie od roku. Dostałam je od Tereski.
Do tej pory nie miałam na nie pomysłu, w tym roku powstał z jednej stroik/świecznik.

.......................................................................................................................................................

,,WYSZŁO TO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,
(A.A.Milne - ,,Kubuś Puchatek,,) 

wtorek, 15 września 2015

Klatka ale nie dla ptaszka .....

Zachciało mi się popleść ... tak ni stąd ni zowąd mnie naszło na papierową wiklinę.
W tym temacie jestem amatorką, właściwie laik ,,wiklinowy,, ze mnie :)
Chociaż moje plecenie jest ... jest koszmarne (nierówne, koślawe, niefachowe ... itd. itp.) to jednak się nie zniechęcam. 
Mam ochotę to plotę ... jak wyjdzie tak będzie.
Najbardziej to ja lubię klatki dla ptaszków wyplatać.
Mam ich już kilka na koncie ... ta jest któraś tam.
Każda inna ... dzisiejsza ,,zdekupażowana,, i podkolorowana ale nie dla ptaszków tym razem.


Rurki dostałam od Tereski ..... Tereska jest w tym temacie dobra. Rurki wyjątkowo ładnie skręcone a jej plecenie jest równiutkie, dopracowane ... po prostu fachowe.

..................................................................................................

Klatkę zgłaszam na wyzwanie/zabawę 

(klik)

Wszystkie klatki, które do tej pory zrobiłam można zobaczyć klikając po prostu w etykietę ,,Klatki,, :)

.......................................................................................................................................................

,,WYSZŁO TO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,
(A.A.Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)

środa, 7 stycznia 2015

Klatka dla ptaszków (1/52) ...

Kolejna klatka z papierowej wikliny.
Miałam trochę starych, koślawych, nierównych, trochę wymiętych rurek, które nadawały się tylko do wyrzucenia.
Dwa lata chyba stały ... ułaskawiłam je i klatkę zrobiłam.
Krzywa, koślawa, pokraczna ale ............... ale ma swój urok :)


Nie potrafię profesjonalnie wyplatać z papierowej wikliny, ja tak amatorsko czyli jak wyjdzie tak będzie.
Muszę trochę poćwiczyć żeby choć trochę warsztat poprawić :)


Jeżeli przy tytule pojawią się cyferki (np. 1/52) pojawiać to znaczy, że ta praca w ramach wyzwania zrobiona (banerek z linkiem nakierowującym z boku bloga)

..................................................................................................................................................................

,,WYSZŁO TO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,
(A.A.Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)

niedziela, 14 kwietnia 2013

Koszyk ,,z koła,, ...

To nie moja praca, w internecie znalazłam i zachciało mi się natychmiast spróbować czy dam radę :) 
Ciekawy pomysł na koszyk ... koszyk zrobiony inaczej ... świetny koszyk!


Oczywiście bez podglądania na ten powyżej zabrałam się za mój ..... i to był błąd bo czegoś w moim za mało, czegoś za dużo, no i splot zwykły miał być a nie ósemkowy ... a o tym, że koślawy na wszystkie strony już nie wspominam :)
Dałam radę bo załapałam o co chodzi, co z czym i jak ale ............... no właśnie ALE :)


Jeszcze tylko pomalować ... i tak ładniejszy już nie będzie :)


Jak będzie gotowy to dodam zdjęcie ...
Gdyby mi się drugi zachciało robić to tych błędów co przy pierwszym już nie popełnię :)

Mówiłam, że papierowa wiklina nie jest moją mocną stroną :) Człek nie musi umieć wszystkiego ale .............. ale spróbować przecież może :)

Przy klatkach dla ptaszków pozostanę bo te mi coraz lepiej wychodzą. 


Miłej reszty niedzieli .......



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...