Google Website Translator Gadget

Moi mili goście

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crackle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crackle. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 listopada 2012

Dream Team Decoupage Garden

Witam wszystkich bardzo serdecznie po kolejne długiej (jak dla mnie) przerwie w blogowaniu.
Ze spraw bardzo ważnych....



Jakiś czas temu baaardzo się ucieszyłam ponieważ Ania z Decoupage Garden zaproponowała mi współpracę w grupie Dream Team Decoupage Garden.... Zadaniem grupy, czyli Ani z decoupage Garden, Ani Karos-Bakun, Karoliny z Przetarło się, Impresji i Moniki z Love Creations jest krótko mówiąc inspirować was, zachęcać do deco-działań wszelakich...
Pięknie to wszystko opisała Ania, zapraszam was TU do poczytania co i jak :) Obejrzycie tam również piękne prace uczestniczek grupy :) Zapraszam :)
Obejrzycie m.in.mój jesienny słój.
Dziś pokażę wam zegar (średnica 40cm), który robiłam również z myślą o jesiennej inspiracji, ale niestety nie udało mi się go skończyć na czas.


Materiały i preparaty których użyłam do wykonania zegara



papier ryżowy (zdjęcie za chwil kilka ;) )

* * *

Zakładka dla koleżanki koleżanki, wczoraj pojechała w świat...

Woreczek, do którego włożyłam suszone grzyby. Już w odsłonie zimowej i z czerwonymi dodatkami :)


oraz toaletka prezentowa, która pojedzie w świat w poniedziałek

Delikatne napisy "przetransferowałam", różyczki są z serwetki, całość jest popękana sottilem f.Stamperia.
Mam nadzieję, że się spodoba :)

* * *

Jutro w MOK w Pruszkowie o godz.11.00 zdobimy pudełeczko na herbatę x 6, albo 2 bombki 
Zapraszam :)


Miło was pozdrawiam :*
i idę nadrabiać inne zaległości ;)
Marta

poniedziałek, 12 listopada 2012

Czyż nie jest wyjątkowy?


I jedyny taki... 

Mój dwojaczek gliniany doczekał się ubranka ;) Wiedziałam jak go kupowałam, że prędzej, czy później to zrobię ;)
Czekał, czekał i się doczekał

Nie chciałam oklejać go w ziółka, ani w kwiatki, grafiki też chwilowo odstawiłam na bok... Wygrzebałam starą serwetkę z cebulką i czosnkiem, dodałam spękania...
...i nieskromnie stwierdzam, że jest cudny!
Ciekawe co wy sadzicie, czy też wam się spodoba? :)))

Zdjęć jest sporo, ale nie wiedziałam, na które się zdecydować więc pokazuję w zasadzie wszystkie.


Z jednej strony motywy są większe


a z drugiej mniejsze


  
Na poniższym zdjęciu widać kawałek oberwanej cebulki. Celowo ją taką zostawiłam (ale o tym napiszę kiedy indziej), dwojaczek jest mój, a mnie to nie przeszkadza ;) wygląda na jeszcze starszy ;)

Spękania zrobiłam Crackle Sottile f.Stamperia.

Wyszły bardzo drobniutkie, bardzo mi się ten efekt podoba :)


 Pozdrawiam was bardzo serdecznie, z buzią uśmiechniętą od ucha do ucha :) 
Cieszę się, że jesteście :*

Miłego wieczoru
M.

piątek, 26 października 2012

Konewka

Jednak zasnąć nie mogę...
To pokażę, co jeszcze zmalowałam w ostatnim czasie... konewka - pierwszy tak duży przedmiot na którym odważyłam się zastosować cracle dwuskładnikowy. Dziś wypełniłam spękania. Nawet wyszło ;)

 
Primer, dwie warstwy farby podkładowej, motyw z serwetki, postarzenia pastą umbrą (pentart) i 2-słkadnikowy sotille f.Stamperia wypełniony brązową farbą olejną :)

Wygląda na prostą i łatwą do wykonania... bardzo przyjemnie mi się nad nią pracowało :) i chyba tak ją sobie wyprażałam.... rzadkość i powiem nieskromnie, że bardzo mi się podoba :)

 * * *
 Dziś wpadła mi w ucho ta piosenka.... jest moja! :) a nawet dwie ;) nie wiem jak to zrobiłam i czemu tak, jak się nauczę, to się poprawię ;)

Adele - One And Only HD (OFFICIAL VIDEO LYRICS LIVE)


czwartek, 23 lutego 2012

Pudełeczko na drobne elementy do biżuterii

Pudełeczko zrobiłam na konkurs ogłoszony na Forum Decoupage24.
Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu okazało się, że zajęłam trzecie miejsce. Chciałam zrobić pracę taką inną, nierozpoznawalną.... chyba nie do końca mi się to udało ;)
Bardzo dziękuję za wszystkie głosy oddane na mojego "gniotka" :))))


Wymogiem było umieszczenie na pracy napisu. Miał to być domek na przydasie do decoupage. Wiecznie miałam porozrzucane drobne elementy do biżuterii i stwierdziłam, że właśnie tym maleństwom zrobię małą skryjkę.


Teraz leżą sobie te moje drobne elementy w ozdobnym pudełeczku i wiem, gdzie ich szukać jak potrzebuję ;)

Jeszcze zbliżenie na kraczek dwuskładnikowy

To maleńkie okrągłe pudełeczko, którego użyłam do aranżacji ma dla mnie szczególne znaczenie. Jest pamiątką po mojej Babci. Jest stareńkie i wyjątkowe :)
a pod pudełeczkiem wspomniany wcześniej lamrekin do kuchennego okna. Nie mogłam go pokazać, bo bym się wydała z pracą ;)
Jak tylko znajdę chwilkę, by go powiesić, pokażę wam jak się prezentuje.

* * *
Po dzisiejszych warsztatach jakie miałam przyjemność prowadzić, jestem po prostu wykończona ;) choć emocje mam takie, że zasnąć nie mogę mimo wspomnianego zmęczenia. Do teraz mam wypieki na policzkach i uśmiecham się jak "gupia" sama do siebie :) Mam nadzieję, że piętnaście Pań, które uczestniczyły w warsztatach są choć w części tak uradowane jak ja :))))
Pozdrawiam cieplutko i życzę spokojnej nocy, a po niej dobrego dnia!

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Spękania... i moje dylematy

Witajcie :)
Wczoraj byłam zupełnie wyłączona z życia internetowego...jeden dzień a tak mi brakowało choćby piętnastu minut. Widzę, że sporo mam zaległości w związku z tą jednodniową nieobecnością hahaa... :)))

Wiem, że dla wielu z was pogoda, jaką mamy od kilku dni jest utrapieniem, bo dojazdy do pracy, odśnieżanie i takie tam, ale ja się cieszę, że w końcu jest śnieg :) Czekałam i się doczekałam! Dziś ulepiliśmy z Kubą pierwszego bałwana :) Czuję jakąś dziwną nieopisaną radość, jak pada, szczególnie gdy z nieba lecą takie duże płatki :)  Ach jak lubię :)

Ale do rzeczy. Zrobiłam zawieszkę-obrazek z ptaszynami i napisem oraz spękaniami (krak 2-składnikowy). Od a do z robiłam sama, oczywiście zgodnie z instrukcją doświadczonej osoby :)
Napis jest odciśnięty ołówkiem i pomalowany w środku farbą.

* * *
A tutaj mam deseczkę na karteczki, którą potraktowałam jednoskładnikowcem.
Na początku mojej przygody z dekupażem kupiłam sobie m.in.preparat do spękań jednoskładnikowy. Duża butla, a jakże, żeby nie zabrakło ;) jak się okazało nie potrafiłam sobie z nim poradzić, zniechęciłam się i stał sobie... ale już wiem, że stać nie będzie, wiem, że wykorzystam go tu i ówdzie w rozsądnych ilościach :) bo nadmiaru nie lubię. Nie lubię również dużych rozjechanych pasów, które robią się gdy na ten preparat nakładamy farbę od góry do dołu.
Moją deseczkę malowałam gąbeczką, stąd te pajęczynki, które polubiłam :)






I kolejna deseczka, którą zrobiłam już sama w domu :)

   * * * 

I jeszcze pięć zakładek, które zrobiłam, znaczy okleiłam :) kilka dni temu.
Trzeba jeszcze pomyśleć jak je wykończyć... może jakieś wstążeczki? nie miałam nic pod kolor w domu, muszę wybrać się do pasmanterii, a tymczasem pokazuję bez ozdóbek :)


* * * 
Z końcem roku skończyłam szkolenie, po którym będę miała możliwość prowadzić warsztaty decoupage w Miejskim Ośrodku Kultury w moim mieście. Wstępnie wszystko jest dogadane, ale nie ustaliłam jeszcze szczegółów typu termin np. Po maleńku zbliża się czas, w który to wszystko określę i wtedy oczywiście dam wam znać. Mam nadzieję, że znajdą się osoby zainteresowane? :)))
Mam jednak różnego rodzaju obawy związane z tym, dla mnie, dość dużym przedsięwzięciem... nigdy nie prowadziłam tego typu zajęć, czy mam wystarczająco dużo wiedzy? czy będę potrafiła przekazać w odpowiedni sposób tę wiedzę? jak to wszystko rozwiązać organizacyjnie?
Będę musiała zaopatrzyć się w preparaty, akcesoria.... jak ja to ogarnę?
Podejrzewam, że na początku łatwo nie będzie... oj oj....ciekawe jak to będzie? :))
Trzymajcie za mnie kciuki :) a ja będę "kombinować" :))))


Ściskam i cieplusieńko pozdrawiam :)
Marta
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...