Tu gdzie mieszkam, lato przychodzi wcześniej, pierwsze czereśnie często dojrzewają już pod koniec maja, a kiedy zaczyna się sierpień, w ogródku już jest po malinach, porzeczkach, truskawkach i borówkach ale jeszcze przed winogronami i węgierkami. Owocowa posucha! Z kwiatami też kiepsko, upały skutecznie wymiotły wszelkie kwiecie. Sierpień, trzeci miesiąc bez deszczu, sucho. Moja klimatyczna rzeczywistość nijak ma się do sierpniowego zadania w zabawie u Anetty Nici, Nitki i Niteczki:
Sierpień to pełnia lata, bogactwo kolorów i smaków. To czas hortensji, róż i innych kwiatów... To czas owoców i warzyw... To czas lodów, chłodzących lemoniad i innych letnich przysmaków...W moim sierpniowym ogródku jedynie pomidory i papryka, ale nie natchnęły mnie do żadnego niteczkowego projektu, prozaicznie się nimi po prostu zajadam.
Miałam włóczkę w takim pustynnym piaskowym kolorze. Dostałam ją dawno temu od Splocika (wygrana w konkursie), ale sweterek Lorelei zrobiony wówczas z tej włóczki zrobił się trochę przyciasny, więc sprułam go i zrobiłam letnią bluzeczkę w piaskowym kolorze, z kłosami zboża - jakiego? Nie wiem, nie znam się, raczej nie pszenica, może owies? Natomiast z pewnością gotowe do żęcia! Zatem żniwa, robótkowe!
Włóczkę wykorzystałam do końca, została mi próbka. Gdybym miała jej nieco więcej to bluzka byłaby nieco dłuższa, ale taka długość w sumie bardzo dobrze pasuje do letnich spódnic. Doszłam do wniosku, że ten kolor pasuje mi do tylu spódnic i spodni, że chyba muszę wybrać się na włóczkowe zakupy.
To moja druga wersja Field Sweater, wcześniej zrobiłam sweter z wełny z długim rękawem, teraz skorzystałam z wersji z krótkim rękawem (opis zawiera wersję z długim i krótkim rękawem). Wprowadziłam też kilka modyfikacji jak choćby kształtowanie talii, lewe oczko z boku udające szew, rząd oczek lewych tuż przed dolną plisą. Przyznam, że ta wersja podoba mi się o wiele bardziej i gdyby nie lenistwo, przerobiłabym wcześniejszy fioletowy z uwzględnieniem zmian zastosowanych w tej wersji.
Bluzkę zgłaszam do zabawy u Anetty, ale też i u zabawy Małe Dekoracje 2026 u Splocika z racji ozdobnego karczku. No i przecież nie mogę sobie odmówić zgłoszenia pracy wykonanej z włóczki otrzymanej od organizatorki zabawy!
W maju Splocik zaproponowała:
1. Cytat: "Wszystko, co powoduje przyspieszenie krwi, jest prawdopodobnie warte zrobienia". -Hunter S. Thompson
2. Kolor - malinowy i chabrowy
3. Dowolna praca - dekoracja mała, duża lub element dekoracyjny ze wskazaniem jego przeznaczenia.