Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mozaika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mozaika. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 czerwca 2014

kawa - U W I E L B I A M !!! (!!!)

KAWA - UWIELBIAM
pod każdą postacią!!!!
Nie wyobrażam sobie ranka bez małej czarnej, a jak już jest duża czarna to w ogóle wpadam w pietnastominutowy błogi stan, z którego jestem wyrwana krzykiem:
"MAMO GŁODNY JESTEM, DAJ COŚ FAJNEGO!!!"




W Londynie przyjemnie słońce świeci. Jest szansa, że w tym roku będzie piękne, słoneczne lato.
Bardzo bym chciała, bo zrealizowałabym kilka planów, w pierwszej kolejności balonową sesje!!!
Do tego Legoland!!!! bo doszłam do wniosku, że skoro nigdzie nie wybieramy się na dłuższy wypad np. do Hiszpanii to chociaż zabierzemy Oliverka na jakąś atrakcję.





A teraz uciekam do robienia kocyka... 
Nie sądziłam, że tak długo będę go robić.
Prawe oczko i prawe oczko, prawe oczko (...)
 i tak w kółko..... ale już widać pierwsze efekty !!!

Udanego popołudnia Wam życzę, oczywiście z przepyszną KAWĄ!!!
Agnieszka

środa, 22 maja 2013

mozaika guzikowa czyli to co uwielbiam

Moja siostra poprosiła mnie o wykonanie serducha z guzików. Jakby tego było mało to w moich ulubionych kolorach. Farbę na płótno nałożyłam metodą szpachelkową, trochę koronki, mnóstwo guzików i jest :)
Wisi dumnie obraz w kuchni nad stołem i cieszy oczy. Siostrze bardzo się podoba, a Wam?





Dzisiaj odpoczywam. Muszę odreagować, na chwilę nie myśleć o drzewach, farbach, koronkach i pomysłach, które krążą w mojej głowie i nie pozwalają skupić się na czymkolwiek innym.
Słońce wyszło zza chmur. Idę na dwór wypić pyszną kawę a Wam życzę udanego dnia :)

piątek, 19 kwietnia 2013

kawowy tryptyk dla Kamili

Ostatnimi czasy sporo się nakleiłam różnych rzeczy. Najpierw była mozaika z masy solnej czyli moje koniki morskie, które będą mnie prześladować pewnie jeszcze jakiś czas, potem kawa - dużo kawy :)
Ciekawa jestem jak tryptyk będzie wyglądał na ścianie u Kamili :)
I czy się jej spodoba moja praca :) Efekt końcowy wyszedł tak:






Oh ten piątek mnie wykończy, już połowa dnia za mną a przede mną pełno bieganiny, pakowania i przygotowań. Na 3:30 w nocy mam zamówioną taxówkę i jadę na lotnisko. Mam nadzieję, że moje dziecko zrozumie powagę sytuacji i będzie grzeczny :) takie mamusiowe marzenie :)
Za kilka dni kończy się moje Candy także zapraszam do zapisywania się jeśli komuś podobają się rzeczy do wygrania :)
Link tu:  http://otwartaszuflada.blogspot.co.uk/2013/03/candy.html


poniedziałek, 8 kwietnia 2013

znienawidzone koniki morskie dokończone

Skanując w głowie wszystkie moje zamówienia to zdecydowanie pobiło rekord.... Już nawet nie wiem ile robiłam tą mozaikę, jedno wiem na 100% a nawet na tysiąc: NIGDY WIĘCEJ ŻADNEJ MOZAIKI!!!! po prostu się do tego nie nadaje. Ktoś powie, a narzekasz, kilka pierdołek trzeba przykleić... taaaaaaaaaaaa ale zanim przykleisz musisz je dopasować i nie pytajcie mnie ile razy próbowałam poukładać, żeby to wszystko jakoś pasowało.... koniec narzekania :)


 Jutro koniki jadą do Kamili i nie chce ich więcej widzieć u siebie w domu :)





Kolejnym problemem są zdjęcia za które Was przepraszam, ale jak na złość zgubiła mi się dwustronna taśma, żebym mogła przykleić płótna do ściany i równo zrobić fotografię.


Długo mnie ostatnio nie było, bo jakoś godziny w dobie za szybko mi uciekają, do tego wszystkiego chorowaliśmy w domu, jakiś wirus panuje w Londynie i oczywiście wszystkich nas dopadło, więc sprzątania i przede wszystkim prania mam zdecydowanie za dużo.
Odliczam powoli dni do wylotu, paczka już spakowana czeka na kuriera, jeszcze tylko paszport odebrać z ambasady, odprawić się i wydrukować bilety, przetrawić nocną wyprawę na lotnisko i..............
Przypominam Wam jeszcze o moim Candy które trwa do 24 kwietnia :)
Likt tu: http://otwartaszuflada.blogspot.co.uk/2013/03/candy.html

piątek, 22 marca 2013

mozaika z tulipanami czyli bliżej końca niż początku

To jest chyba najdłuższe zamówienie jakie kiedykolwiek realizowałam a mowa o konikach morskich do łazienki.


Miało być szybko, sprawnie i konkretnie. I było do momentu dopierania kwadracików do siebie. Jeden nie pasował do drugiego, drugi do trzeciego, szlak mnie trafiał, ale w końcu dwie mozaiki już są, została jedna największa i finito :)
Tulipany dostałam od mojego G. na urodziny i załapały się na małą sesję :)
Niedługo pochwalę się efektem końcowym:)
Udanego weekendu Wam życzę :)



piątek, 4 stycznia 2013

"Maja" - czyli masa solna na płótnie

Co kupić dziecku, które wszystko ma? oto jest pytanie.....
Literki? - czemu nie - pomyślałam. I tak szybko jak pomyślałam, tak szybko też zrobiłam i upiekłam.
Po wykonaniu całości stwierdziłam, że mogłam dobrać inne kolory.... ale, że w domu przeważa biel nie miałam odwagi na mocny fiolet albo wściekłą pomarańcz więc zdecydowałam się na caffe latte plus bogate złoto.





Wyróżnienie SZUFLADA

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012
wyzwanie

Popularne posty