Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyszki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 listopada 2015

wszystko będzie dobrze....

Produkcja świątecznych rzeczy w końcu ruszyła pełną parą. 
Musiałam wyrobić się z wszystkimi albumami aby móc zacząć tworzyć kartki i choinki.
W tym roku jednak nie odczuwam takiej gonitwy jak w ubiegłych latach. Wszystko jest jakieś takie spowolnione a moje myśli krążą wokół oddziału onkologicznego .... (nie chodzi o mnie, ale o bardzo bliską mi osobę!!!) Zatrzymałam się na chwilę i próbuję sobie wmówić, że wszystko się poukłada, ułoży i wyklaruje. Trzymajcie kciuki.


Jutro  jest mój wielki dzień, na który czekałam i od jakiegoś czasu odliczałam dni. Jadę do Ketteling spotkać się z DT Creative Expressions. Trzymajcie kciuki!!!




Nie mam jakoś weny do pisania.... 
Chciałam Wam jeszcze pokazać album. Wykonany dla Asi.










Agnieszka

czwartek, 4 grudnia 2014

lubię szydełkować gdy oglądam KSW lub MMA ("Liebster Blog Award")

Jakiś czas temu dostałam nominację do "Liebster Blog Award" od babaja-aga.
Rzadko biorę udział w takich "zabawach", ale tym razem postanowiłam zrobic wyjątek i odpowiedzieć na zadane pytania przez moją imienniczkę Agnieszkę.


Niektóre odpowiedzi mogą Was zaskoczyć lub rozbawić.
  1. Góry czy morze? Zdecydowanie morze, lazurowe, słone, najlepiej w jakiś egzotycznych krajach.
  2. Tworzysz w nocy, czy za dnia? Różnie to bywa, kiedyś lubiłam siedzieć do 4 nad ranem, aktualnie wolę wstać szybciej i już coś robić od 7 rano.
  3. Ulubiony sport? Dobre pytanie.... W TV uwielbiam oglądać KSW i MMA!!! Żeby było śmieszniej najczęściej wtedy szydełkuje. Gdyby usłyszał to jakiś facet pewnie wyśmiałby mnie albo zrobił tzw. Karpia! Jeśli pytasz jakie sporty lubię uprawiać.... pływanie, jazda na hulajnodze (jeśli to też się kwalifikuje)
  4. Jakiego rodzaju muzykę słuchasz? Nie mam swojego jakiegoś ulubionego rodzaju. Lubię rock, pop, stara muzykę np. ABBA jest jednym z moich ulubionych zespołów, ale AC/DC też nie pogardze. To chyba zależy od nastroju.
  5. Wakacje na leżaku czy zwiedzanie? Jedno i drugie. Lubię kilka dni spędzić z dupą nad wodą, leżęć i nie myśleć o tym co mam zrobić, albo czego nie zrobiłam, ale zwiedzanie i fotografowanie również mnie kręci.
  6. Ulubiony przedmiot w szkole? W podstawówce była to zdecydowanie plastyka. W późniejszych szkołach j. angielski – chociaż paradoksalnie odkąd mieszkam w Londynie uświadomiłam sobie, że chyba uczyli mnie innego języka.
  7. Lubię tworzyć, bo... sprawia mi to radość. Mogę się realizować, kocham to co robię.
  8. Blogowanie daje mi... możliwość pokazania cząstki siebie. Blog jest dla mnie osobistym azylem w którym mogę się schować przed światem rzeczywistym, gdy delikatnie mówiąc coś mnie wkurzy lub gdy po prostu mam na to ochotę. Dodatkowo poznałam w sieci wiele osób z którymi aktualnie mam kontakt nie tylko w sferze blogowej, ale również „na żywo”.
  9. Rozmowa przez telefon, czy wiadomość tekstowa? Zdecydowanie telefon. Z niektórymi gadam godzinami i jest to dużo lepsze niż smsy.
  10. Marzy mi się... NIKON      D7000!!!!!!!!!!!!!!!!
  11. Prysznic czy wanna? ;) Zdecydowanie wanna i to najlepiej z ogromną ilością piany, do tego zamknięte drzwi w łazience i udawanie, że nie słysze: „Mamo a tata nie chce mi włączyć Myszki Micky............”



1. Czym dla Ciebie jest blogowanie?
2. Skąd czerpiesz inspiracje?
3. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku i dlaczego?
4. Szydełkowanie czy druty?
5. Czego chciałabyś się nauczyć?
6. Największe marzenie?
7. Ulubiony film.
8.  Baleriny czy szpilki?
9. Ulubiona książka?
10. Jakie masz zalety i wady.

Nie będę wskazywać 10 blogów, bo wiem, że nie wszyscy przepadają za tego typu zabawami. Zapraszam każdego kto ma ochotę na odpowiedzenie na zadane pytania.

A teraz zupełnie z innej beczki.
Choinkę, którą pokazuję Wam na zdjęciach robiłam kilka dni w przerwie między wszystkim innym co robiłam. Ciężko ostatnio u mnie z dobrą organizacją, ale z tego co czytam u Was na blogach nie jestem jedyna. ...  Moje myśli ciągle krążą gdzieś indziej.... 
gdzieś w okolicach Katowic....



Przygotowuję się powoli do Świąt. Będziemy niedługo stroić choinkę, czeka nas jeszcze robienie serduszek z masy solnej. Chcę w tym roku inne kolory niż czerwony i złoty. Wymarzyła mi się granatowo - biało - szara choinka. 


Udanego dnia.
Agnieszka


wtorek, 24 grudnia 2013

szewc bez butów chodzi

Śmiać mi się trochę chce, bo w tym roku wyjątkowo dużo stroików zrobiłam i.... zapomniałam o własnym. W końcowym rezultacie zabrakło mi kleju do stworzenia czegoś większego na stół i  poukładałam szyszki w szklanym wazonie i to samo spotkało świeczkę. Bielone szyszki poukładałam dookoła świeczki i już :)


W przyszłym roku nie popełnię takiej gafy.



My już czwarty rok z rzędy spędzamy Święta na obczyźnie i prawdę powiedziawszey brakuje mi zapachu z kuchni mojej mamy (chociaż u mnie w kuchni też wszystko się gotuje i pachnie, bo robimy normalną, polską Wigilie, ale to nie to samo)
Brakuje mi rodziny, przyjaciół... ale może już niedługo :)



Kochani pragnę Wam złożyć najwspanialsze życzenia Wesołych i Niezapomnianych Świąt Bożego Narodzenia, wiele rodzinnego ciepła, uśmiechu i wzajemnej życzliwości, mnóstwo prezentów, tych wymarzonych!!!

Agnieszka

sobota, 30 listopada 2013

to już jutro...

Mój pierwszy kiermasz ... 
I to nie byle gdzie, bo w samym Lloyds Park.
Już jutro... a ja... zastanawiam się czy mam tego wystarczająco, czy za dużo, czy się spodoba.... i czy nie przesadzam...


Dzisiaj czeka mnie produkcja kartek, bo serduszka już dokończone (chociaż nie obfotografowane) na szyszki patrzeć nie mogę i marzę do lampce czerwonego wina na odnerwowanie!!! A swoją drogą powinnam mieć już dawno wszystko skończone, ale moje dziecko raczej tego nie rozumie
i regularnie domaga się zabaw na torach z samochodami oczywiście ze mną.






Od przyszłego tygodnia zabieram się za zrobienie prezentów dla najbliższych w Pl. Muszę uporać się w tydzień, bo jeszcze paczke trzeba wysłać tak aby dotarła na czas.

Kusudama też załapała się na niektórych stroikach :)
Dawno jej nie było i od Nowego Roku to się zmieni, bo kilka projektów znowu mam w głowie, ale przed Bożym Narodzeniem nie dam rady ich wykonać.




Mam wrażenie, że chaotyczny jest ten wpis....może dlatego, że ostatni tydzień wyglądał jakby zegarek się na mnie obraził i sekundnik przeskoczył na miejsce minut i po prostu jestem zmęczona.







Życzę wam udanego weekendu i trzymajcie jutro za mnie kciuki. Oby trema mnie nie zjadła.

środa, 27 listopada 2013

szyszka z pomarańczą i plany

Chociaż to zeszłoroczny temat to ja dopiero w tym roku skusiłam się na suszoną pomarańczę jako dodatek do wszystkiego co z Bożym Narodzeniem się kojarzy. 
W całym domu pachnie od pokrojonych krążków suszących się na kaloryferach.
Cytryna też jest, ale jakoś pomarańcza ma dla mnie wyrazistrzy kolor. 


Obmyśliłam PLAN na przyszły rok i mam zamiar się go skrupulatnie trzymać. Wykombinowałam w końcu co chcę w życiu robić i teraz pozostaje mi jedynie realizowanie punkt po punkcie!
Narazie nie zdradzę Wam o co dokładnie chodzi, ale już teraz proszę Was o trzymanie kciuków :)





Marzę o poniedziałku. W moim domu wszędzie walają się szyszki, brokaty, kleje a praca niby posuwa się do przodu, ale nie do końca tak jakbym chciała. Przysięgam, że w niedzielny wieczór usiądę na dupie z lampką wina i zobaczę jakiś dobry film żeby się zrelaksować! Macie jakieś propozycje?

poniedziałek, 25 listopada 2013

ten aparat wyląduje w Tamizie, czyli próba pokazania Wam stroika nocą

Postanowiłam sobie, że pokaże Wam Londyn nocą, a nawet nie tylko nocą tylko pokaże Wam Londyn moimi oczami!
Dzisiaj miałam pierwsze podejście, dość nieudane.... bo....
cyfrówka to nie lustrzanka (aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!) i szlak człowieka trafia, gdy ma jakąś wizję i chce ją zaprezentować a tu .... kicha.
Teraz już wiem, że kolejną wyprawę do centrum muszę zrobić w ciągu dnia, gdy słońce sobie świeci i mój Nikon jest dość łaskawszy.


 PRZYSIĘGAM, ŻE GDY W KOŃCU DOROBIĘ SIĘ LUSTRZANKI OBECNY APARAT LĄDUJE W TAMIZIE!!!!


W niedziele czeka mnie mój pierwszy kiermasz. Dość intensywnie zapowiada się kilka kolejnych dni, bo tworzę jak maszyna żeby z wszystkim zdąrzyć a będzie tego dość sporo. Głównie ozdoby świąteczne, serduszka z masy solnej na choinkę i gwiazdki uszyte z płótna.
Oczywiście znajdzie się też kilka stroików, takich na stół i na drzwi, bo Anglicy lubują się w strojeniu swoich drzwi.



Udanego wieczoru i jutrzejszego dnia Wam życzę :)

czwartek, 21 listopada 2013

szyszki z organzą na lodówce i kule w suficie

Leci ten listopad i gdy tak patrzę na kalendarz uśmiecham się pod nosem, bo do Świąt już "niedaleko".
Polski sklep w Londynie już wystrojony i nieskromnie powiem, że moje kule wiszące na syficie bardzo ładnie się prezentują. No dumna jestem :)


Zdjęcia tradycyjnie są takie oooo.... i już się do tego przyzwyczaiłam. Mój wymarzony Nikon poraz kolejny odsunął się z planów.... chyba się nie doczekam i skazana jestem na te małe gówienko, które towarzyszy mi od 3 lat.


Na lodówce przywiesiłam organzę z szyszkami, wstążkami, ostrokrzewem i serduchami z masy solnej które już niejednokrotnie widziałyście u mnie na blogu.




Wyróżnienie SZUFLADA

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012
wyzwanie

Popularne posty