Co za oknem wszyscy
widzimy, więc nie wymaga to specjalnego komentarza. Fakt jest taki, że jest
zimno i ponuro. Przez chwilę było biało,
bo sypnęło śniegiem. Nie za dużo, ale na tyle, że trochę oko
cieszyło. A teraz znów zapadła deszczowa szarość (przynajmniej za moim oknem).